Gość: Tadeusz
IP: *.adsl.inetia.pl
14.08.11, 12:59
Czytam juz ktorys raz z rzedu wywiady z tym czlowiekiem. Jestem pod wrazeniem. Ma bardzo dobrze poukladane w glowie. Zycze mu sukcesow tak w biznesie jak i w Jego Lechii, tylko czy mu starczy na to sil. Ten czlowiek w moim miemaniu cce placic duze pieniadze za wyniki, ale te wyniki musza przyjsc po rzetelnej pracy tak sztabu szkleniowego jak i materialu produkcyjnego czyli samych pilkarzy. Beda pieniadze jak beda wyniki i postepy w pracy. Dwa moerozlaczne elementy. Brawo. Podoba mi sie to.Jeszcze jedno b sie przydalo. Wychwytywanie mlodych pilkarzy juz uksztaltowanych lub przeznaczonych do oszlifowania z nizszych klas na terenie calej Polski. Mysle ze to moze stac sie w kazdej chwili i znacznie tanszym kosztem niz zakupowanie pseudo gwiazdy juz uksztaltowanej, ktora bedzie grala primabalerine a nic nie dawala druzynie. Po prostu zatrudnic cos takiego jak skauci tylko ze o mniejszym znaczeniu i mnieszych pieniadzach, ktorzy by mieli za zadanie obserwowanie pilkarzy na boiskach A klasowych czy nawet trzecioligowych a zwlascza w rozgrywkach szczebla juniorow. I tu jest szansa zobaczenia danego chlopaka, przekazan8ie go fachowcom do ocenienia. Koszty niewielki bo moga to byc np. byli pikarze mniejszych miejscowosci, ktorzy znaja teren, maja dostep do terminarza rozgrywek no i czas. Koszty moim zdaniem to powiedzmy zwrot kosztow podrozy, plus jakias tam premia czy dodatek za czas, poswiecenie itp.