Gość: jak to?
IP: *.adsl.inetia.pl
18.08.11, 00:16
już niech przestanie płakać jak Kafkas po meczu z Legią, prawda jest taka że to Wisła stworzyła klarowniejsze sytuacje do strzelenia bramki (w tym ta Małeckiego)a apoel tylko klepał sobie piłke na 30 m od bramki, pozatym końcówka pierwszej połowy pokazała że wisła jeśli chce może zdominować cypryjczyków którzy wręcz rzucali swoje torsy do obrony przed strzałami wiślaków, jak dla mnie zasłużone zwycięstwo, obyśmy tylko nie przegrali na cyprze.