Gość: ruffi IP: *.ghnet.pl 18.08.11, 22:11 ktoś powinien poradzić Stecowi, że jak nie wie co chce napisać, to powinien bodaj ograniczyć rozmiary swojej paplaniny Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: d7b Liga Mistrzów. Maksimum Wisły IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 18.08.11, 23:20 a mnie się bardzo przyjemnie czytało ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Re: Liga Mistrzów. Maksimum Wisły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.11, 15:06 Maskant i Valckx pokazują, że można za stosunkowo niewielkie pieniądze zbudować nieprzeciętną jak na polskie warunki drużynę. A Maskant do pucharów podchodzi bardzo dobrze. Nie zlekceważył żadnego rywala, ciuła punkty do rankingu i nawet jeżeli we wtorek Wisła odpadnie (co wcale by mnie nie zdziwiło) to być może za rok czy dwa będzie rozstawiona i będzie jej łatwiej. Mam też nadzieję, że nie podzielą losu Lecha i nie zleją całkowicie ligi. Ale o to jestem spokojniejszy widząc dużo szerszą ekipę niż miał Lech w zeszłym sezonie i profesjonalne podejście holendrów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nico Następny bezmózgi yeti... IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.11, 23:31 Jedynym niepotrzebnym ,powodującym niesmak pismakiem jesteś ty (i dlatego z małej litery). Facio dał wyraz swoim odczuciom i ciągle niegasnącym nadziejom ,w tym tekście. Nie rozumiesz ,nie umiesz czytać ze zrozumieniem - wypad błaźnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerry Re: Następny bezmózgi yeti... IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 19.08.11, 04:44 Ot taki fantazjujacy bajkopisarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on\L/y Liga Mistrzów. Maksimum Wisły IP: *.dynamic.chello.pl 19.08.11, 13:30 Ach, te metafory red. Steca, te synchronizacje ruchu przysadki, sprawiające wrażenie wręcz odruchowych... Boć redaktor Stec jest jak wielki piec! Toć z niego nie byle namolny, cuchnący włóczęga, co serwuje bon-moty niepoprzedzone ułamkiem sekundy namysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kac Liga Mistrzów. Maksimum Wisły IP: *.as13285.net 19.08.11, 14:39 Stec, jak juz otworzy usta, to jakbym samego prezesa Kaczynskiego sluchal :D Co za debil. :D Odpowiedz Link Zgłoś
woodman_3d Re: Liga Mistrzów. Maksimum Wisły 19.08.11, 14:42 jak Stec otworzy usta to jakbym widział twoją dziewczynę na kolanach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasa Liga Mistrzów. Maksimum Wisły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.11, 14:44 bardzo przyjemnie się to czytało Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Podoba mi sie ten komentarz 19.08.11, 14:59 Z cała pewnościa coś jest w opinii autora tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Liga Mistrzów. Maksimum Wisły 19.08.11, 15:04 Polskie druzyny maja nikle szanse na awans, nie mowiac o Wisle, ktora gre w Lidze Europejskiej ma zagwarantowana. Ponadto polskiej pilki nie da sie ogladac. 20 minut Legii Warszawa to troche za malo, by chciec kupowac bilety na takie watpliwej jakosci widowiska sportowe. Slask gral bardzo slabo z Dundee, zenujaco slabo z Lokomotiwem, ale jakos doczolgal sie do tej fazy, by grac w niej na podobnym poziomie co wczesniej czyli beznadziejnie i w koncu przegral z kretesem z Rapidem na wlasnym stadionie. Nie ma we mnie grama optymizmu, bo nic nie wskazuje na to by polskie zespoly byly lepsze niz 4, 6 czy 8 lat temu w porownaniu z reszta Europy. Wprost przeciwnie - wydaje sie, ze to inne kraje pilkarsko jakos tam sie rozwijaja (vide Cypr) podczas gdy polski futbol w tym zascianku zakotwiczyl sie na wiele lat. Problemem wydaja sie byc polscy trenerzy i polscy pilkarze. Wisla ma o tyle szczescie, ze nie ma polskiego trenera i ma niewielu polskich pilkarzy w podstawowym skladzie. Slask, zdominowany przez Polakow, pokazal na co go stac, prezentujac sie, zwlaszcza w drugiej polowie, kompromitujaco. Legia ma w swoich barwach Gola, ktory ma problemy z czystym kopnieciem pilki, ma Wawrzyniaka, ktory ma taka psychike, ze uznal swego czasu, ze srodki dopingujace pomoga mu w karierze pilkarskiej, ma Jedrzejczaka, ktorego kazde zagranie jest na pograniczu smiesznosci. Lider polskiej druzyny narodowej (Blaszczykowski) nie gra w podstawowym skladzie swojego zespolu i z kazdym miesiacem coraz bardziej sie od podstawowego skladu oddala. Lewandowski w ubieglym sezonie pasowal do Borusii jak piesc do nosa - malo zwrotny, malo dynamiczny, charakteryzujacy sie pozna reakcja, czesto majacy problemy z przyjeciem pilki i szybkim jej odegraniem. Jedynie Piszczek prezentuje poziom europejski, nieosiagalny dla innych polskich zawodnikow, no ale jakis idiota z WD PZPN postanowil go ustrzelic. Taka jest polska pilka nozna. Szkoda czasu i pieniedzy, lepiej obejrzec mecz Barca-Real, nawet lepiej ogladac ligi rumunska, ukrainska czy dunska, zamiast męczyć sie przy "widowiskach" jakie serwuja nam co tydzien polskie zespoly klubowe. Odpowiedz Link Zgłoś
zlappande ironia zas jest to 19.08.11, 15:16 ze kiedy polska liga byla skorumpowana i wyniki byly od czasu do czasu ustawiane - to poziom i czolowki poslkich pilkarzy i mozliwe, ze ekstraklasy byl jednak lepszy nie wiem skad ta dziwna zbieznosc, nazywam to ironia - mysle, ze jedynie Oczyszczenie polskiej pilki okazalo sie moze skuteczne, ale niekoniecznie poszlo w odpowiednim kierunku a moze to po porstu inne czasy nastaly ? tzn gdyby korupcji nie usuwano, to by bylo jeszcze smieszniej ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytajnik A kto to jest Stec ???? IP: *.starachowice.vectranet.pl 19.08.11, 15:08 To jakiś kibol w stylu "starucha" ???? Odpowiedz Link Zgłoś
zlappande Stec faktycznie przypomina troche metody Jarka K 19.08.11, 15:11 najpierw wymysla historie z "beatyfikacja Maaskanta" (co, jak co ale w "Gazecie" to niewatpliwie nie grozi, ciezko podjerzewac redakcje i Steca o grosz sympatii dla Wisly) a pozniej ochoczo rozprawia sie z tym mitem. A wszystkiemu winien jest Tusk - przepraszam, w tym przypadku chodzi o to, ze Wisla wciaz nie dorasta,, nie cieszcie sie chlopaki, bo jest kryzys. To oczywiscie jest moze i prawda. Moze ta roznica miedzy Jarkiem, ze jakos to zostalo wykazane bez zbednego populizmu i zanizania poziomem. Niemniej zgadzam sie, ze jest to jednak ple-ple, slizganie sie po obrzezach tematu. Bo sytuacja w polskiej pilce noznej jest troche bardziej skomplikowana i honor polskiej pilki powinno ratowac kilka druzyn a nie tylko Wisla. Jest niezly w sumie Lech, ktory zupelnie odpadl z gry i jest jeszcze Legia, ktora jednak zawodzi. Jest Slask, ktory nie powinien dostac takich batow od Rapidu. I jest takze Jagiellonia, ktora popelnila stare bledy Wisly czy Legii i doznala podobny zimny prysznic. No i jest jedna zasadnicza roznica: Wisla juz od dawna przestala opiekowac sie mlodymi polskimi zawodnikami i woli sprowadzac pilkarzy zzagranicy. Legia z uporem wciaz konsumuje mlode gwiazdeczki, ktore pozniej nigdy nie spelniaja pokladanych w nich nadziei. Maksimum to na sezon, dwa zalapia sie do reprezentacji Polski. Do tego Wisla takze od strony trenerskiej odesparowala sie od "polskiej mysli trenerskiej" - jak to szumnie nazywal Lato. Wiec takwlasciwie wyszlo na to, ze Stec wmowil nam, ze jestesmy oszolomy, bo oddajemy zycie za Maaskanta a pozniej powiedzial nam, ze owszem, fajny z niego gosciu, ale jeszcze nie ma co oddawac za niego zycia. Czyli w sumie po przeczytaniu wiem dokladnie to samo, co wiedzialem przed. I gdzie tu jakas informacja zawarta, jakies inne czy interesujace spojrzenie na sprawe ? Jakos Stec nie zmierzyl sie jednak z tematem. Odpowiedz Link Zgłoś
student854 Liga Mistrzów. Maksimum Wisły 19.08.11, 16:47 Czepiacie się go ;) Ma chłop swój styl i zawsze pisze to co myśli. Bardzo lubię czytać jego bloga, chociaż wiadomo, że nie zawsze się z nim zgadzam. Ale takich dziennikarzy nam potrzeba, a nie gości, którzy zrobią aferę bez powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziuta Liga Mistrzów. Maksimum Wisły IP: *.altec.pl 19.08.11, 17:12 ale cyrk odstawia ten buraczany Malecki po kazdej akcji zegna sie koszulke z JPII caluje ziemie moze do psychiatry go poslijcie bo niedlugo zachowa sie jak Brevik w Norwegi wyglada to wszystko na teatr przyglupa jaka on szkole skonczyl czy wogole skonczyl Odpowiedz Link Zgłoś
maz-48 Re: Liga Mistrzów. Maksimum Wisły 19.08.11, 17:27 Ten Małecki to chyba faktycznie jest niespełna rozumu. Albo klnie jak szewc ubliżając w najwulgarniejszych słowach swoim rywalom, których fauluje, albo uchodzi za jakiegoś dewota co rusz żegnającego się, całującego trawę i pokazującego kolorową koszulkę z papieżem. Nie ma co, ten gościu z pewnością ma nierówno pod sufitem... Odpowiedz Link Zgłoś
maz-48 Liga Mistrzów. Maksimum Wisły 19.08.11, 17:39 Ja tam Steca lubię i cenię jego analizy, choć akurat z dzisiejszym tekstem nie do końca się zgadzam. Uważam, że gra Wisły z Apoelem w 99%-ach podporządkowana była żelaznej taktyce. Co najważniejsze, Wiślacy tę taktykę zrealizowali w 100%-ach. Przecież tak naprawdę ten Apoel, mimo optycznej przewagi, nie stworzył żadnej groźnej sytuacji pod bramką Wisły. Nie było żadnej obrony Częstochowy, żadnych kotłujących scen pod bramką Pareiki. Jedynie spokój i wyrachowanie, piękno gry zostało poświęcone kosztem dobrego wyniku. Wisła dobry wynik osiągnęła, wygrała mecz co prawda skromnie, ale gola nie straciła, co było celem nadrzędnym. Radosną twórczość uprawiały za to i Legia i Śląsk. Legia grała w I połowie kapitalnie, ale było pewne, że takiego tempa nie wytrzyma do końca, no i gole straciła. 2:2 to wynik kiepski i nie rokujący z tej klasy przeciwnikiem większej nadziei na awans, zwłaszcza przy tak poważnych kartkowych osłabieniach. Śląsk natomiast zdecydowanie przeszacował swoje możliwości. Gnał do przodu jak jeździec bez głowy odsłaniając tyły na groźne kontry. Gdy Mila strzelił gola mogło się wydawać, że będzie dobrze, ale piłkarzy Lenczyka zupełnie poniosła fantazja i zapomnieli o wszystkim, co mówił im Lenczyk przed meczem. Zostali sromotnie pokarani i do Timisoary pojadą wyłącznie w celach turystycznych... Odpowiedz Link Zgłoś
czytelnik8 maksimum to będzie za pare lat 19.08.11, 19:12 a narazie szykuj się ligo mistrzów, zapraszam: felietonowo.blox.pl/2011/08/Gdzie-nasza-liga-a-gdzie-szkocka.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radtwardowski Liga Mistrzów. Maksimum Wisły IP: *.nys.biz.rr.com 20.08.11, 00:24 Zalosny minimalizm p. Steca ubrany w pseudoumiar i pseudoobiektywizm zle skrywa jego negatywne zyczenie Wisle. No bo Wisla awansujac do LM zaburzyla by polskie przeswiadczenie o polskiej przecietnosci pana Steca. Musi on byc kibicem z Warszawy lub z Poznania. Wisla oddala mecz Panathinaikosowi 6 lat temu na 3 minuty przed koncem, bo miasto Krakow nie mialo stadionu na LM i wysylano Wisle do Chorzowa, na Slowacje lub wprost na Madagaskar, by te wymarzona "ewentualna" LM tam sobie niby grac. Teraz wymowki braku stadionu juz nie ma. Jesli Wisla zagra z zelazna wiara i zelazna taktyka za 4 dni, to wejdzie do LM. I trener Maaskant i zawodnicy sa do tego zdolni. Dodam, ze jesli Lech wszystkie swoje sily zachowa w tym roku na Ekstraklase, niech te ekstraklase wygra. Wisla dokonujac wiele w LM moglaby sprawic, ze dwie polskie druzyny startowalyby do LM w przyszlym roku. Rownanie w gore jest pojeciem obcym dla mlodych polskich dziennikarzy. Oni wola byc wiecznymi przegranymi. Odpowiedz Link Zgłoś