Gość: !
IP: *.dynamic.chello.pl
18.08.11, 23:31
Nasza Amerykanka zbila na kwasne jablko dunska Dunke, wielkie brawa i poklony od wszystkich Polakow. Gwoli scislosci - Dunka jest mi zupelnie obojetna, moze wygrywac i przegrywac do woli, a kibicuje jej rywalkom tylko dlatego ze nie trawiem smierdzacych polskojezycznych zebrakow, ale do samej dunskiej tenisistki nic nie mam, kazdy sportowiec jest tylko tym jaki kraj dobrowolnie reprezentuje, a reszta to sprawa prywatna bez znaczenia.
Wyjebac polskojezycznego komentatora eurosportu na bruk za nazywanie Dunki okresleniem "nasza Dunka" ( w czasie ostatniego meczu z Amerykanaka), w czyim imieniu!!!?, niech mowi "moja", wyjebac komentatora na zbity zakazany ryj i zeby nigdzie ta smierdzaca zebrzaca gadzina pracy nie znalazla, do tego klamal jak pies - Dunka pochodzi z Danii, jest dunskiego pochodzenia, to jej rodzice sa obcego pochodzenia.
Tak wiec mamy "naszych" Niemcow - wiele nazwisk z roznych dyscyplin sportu mozna podac (np. Podolski, Klose - pilka nozna), "naszych" Australijczykow np KLim (plywak) "naszych" Kanadyjczykow ( np Wozniak tenis) i wiel innych nazwisk "naszych" obcokrajowcow mozna znalezc, tak wiec mamy "naszych" w wielu narodowych reprezenrancjach roznych krajow, moze ktos wreszcie sporzadzi cala liste PRADZIWYCH POLAKOW, aby wiadomo bylo komu kibicowac i dodaje coraz nowych, bo niedlugo "naszym" Kanadyjczykiem ( jeszcze jest nieprawdziwym Polakiem) bedzie hokeista ( zapomnialem nazwiska ), ktory chce zostac Kanadyjczykiem, bo oni sa lepsi w hokeju:).
Gdyby za przykladem swiatlego przykladu komentatora eusrosportu Polacy mieliby kibicowac obcym, to zaden wyrozniajacy sie sportowiec przy zdrowych zmyslach niezostalby w Polsce, a jesliby zostal to bylby ostatnim frajerem, bo kazdy bez trudu znajdzie kraj ktory stworzy mu lepsze warunki rozwoju, da wieksze pieniadze, madrzejsze otoczenie i pozytywnie dopingujacych kibicow.
Jeszcze niedawno za przyklad do nasladowania podawano Kizierowskiego, ktory za ciezkie pieniadze szejkow niezgodzil sie zmienic narodowosci, a teraz nazywaja "naszymi" obcych reprezentantow.
To sie nazywa kibicowanie sukcesowi, bo inne kraje stwarzaja lepsze warunki rozwoju sportowcom, a my tego niepotrafimy, tak wiec NASI NIEMCY W PILKARSKIEJ REPREZENTANCJI NIEMIEC maja wieksze szanse na osiaganie sukcesow i moze w koncu dzieki nim zostaniemy mistrzami swiata. Tak wiec teraz bedziemy kibicowac naszej niemieckiej reprezentacnji w pilce naszej, bo ona jest bardziej "nasza", bo odnosi wieksze sukcesy. Bedziemy dopingowac "nasza" reprezentancje hokeja kANADY, i tez dzieki niej bedziemy odnosic wieksze sukcesy. Nsza przyszlosc zapowiada sie swietlanie.
Taki np komentator polsatu Tomasz Tomaszewski wielbi reprezenatnke Danii w tenisie, wykorzystuje kazda okazje, czy nawet jej brak, aby o niej wspomniec, caluje sciezki ktorymi chodzi, no i wbija kolejne szpileczki reprezentantkom Polski.
Tylko komu jeszcze potrzebny jest taki nieszanujacy siebie kraj, bedacy na uslugach innych, dostarczajacy materialu ludzkiego innym i cieszacy sie ze dzieki obcym reprezentantom odnosi sukcesy i nawet w swojej glupocie ( efekt wielowiekowego zakompleksienia) podaje je za wlasne, choc nikt nigdy jego urojen nie uzna i wszyscy na swiecie tylko beda sie z tego smiac:)