Gość: !
IP: *.dynamic.chello.pl
18.08.11, 23:54
Nasza Amerykanka zbila na kwasne jablko dunska Dunke ( w drugiej rundzie), wielkie brawa i poklony od wszystkich Polakow. Gwoli scislosci - Dunka jest mi zupelnie obojetna, moze wygrywac i przegrywac do woli, a kibicuje jej rywalkom tylko dlatego ze nie trawiem smierdzacych polskojezycznych zebrakow, ale do samej dunskiej tenisistki nic nie mam, kazdy sportowiec jest tylko tym jaki kraj dobrowolnie reprezentuje, a reszta to sprawa prywatna bez znaczenia.
Wyjebac polskojezycznego komentatora eurosportu na bruk za nazywanie Dunki okresleniem "nasza Dunka" ( w czasie ostatniego meczu z Amerykanka), w czyim imieniu!!!?, niech mowi za siebie "moja", wyjebac komentatora na zbity zakazany ryj i zeby nigdzie ta smierdzaca zebrzaca gadzina w mediach pracy nie znalazla, do tego klamal jak pies - Dunka pochodzi z Danii, jest dunskiego pochodzenia, to jej rodzice sa obcego pochodzenia.
Tak wiec mamy "naszych" Niemcow - wiele nazwisk z roznych dyscyplin sportu mozna podac (np. Podolski, Klose - pilka nozna, Lisicki - tenis), "naszych" Australijczykow np Klim (plywak) "naszych" Kanadyjczykow ( np Wozniak tenis) i wiel innych nazwisk "naszych" obcokrajowcow mozna znalezc, tak wiec mamy "naszych" w wielu narodowych reprezenrancjach roznych krajow, moze ktos wreszcie sporzadzi cala liste PRADZIWYCH POLAKOW ( i tych naturalizowanych i tych urodzonych i wychowywanych za granica ), aby wiadomo bylo komu kibicowac i dodaje coraz nowych, bo niedlugo "naszym" Kanadyjczykiem I PRAWDZIWYM POLAKIEM bedzie hokeista Wolski, ktory chce zostac Kanadyjczykiem, bo oni sa lepsi w hokeju:).
Gdyby za przykladem swiatlego przykladu komentatora eusrosportu Polacy mieliby kibicowac obcym, to zaden wyrozniajacy sie sportowiec przy zdrowych zmyslach niezostalby w Polsce, a jesliby zostal to bylby ostatnim frajerem, bo kazdy bez trudu znajdzie kraj ktory stworzy mu lepsze warunki rozwoju, da wieksze pieniadze, wieksze sukcesy, madrzejsze otoczenie i pozytywnie dopingujacych kibicow.
Jeszcze niedawno za przyklad do nasladowania podawano Kizierowskiego, ktory za ciezkie pieniadze szejkow niezgodzil sie zmienic narodowosci, a teraz nazywaja "naszymi" obcych reprezentantow. Tak wiec Kizierowski wyszedl na frajera.
To sie nazywa kibicowanie sukcesowi, bo inne kraje stwarzaja lepsze warunki rozwoju sportowcom, a my tego niepotrafimy, tak wiec NASI NIEMCY W PILKARSKIEJ REPREZENTANCJI NIEMIEC maja wieksze szanse na osiaganie sukcesow i moze w koncu dzieki nim zostaniemy mistrzami swiata. Tak wiec teraz bedziemy kibicowac naszej prawdziwej niemieckiej reprezentacnji w pilce noznej, bo ona jest bardziej "nasza", wszak odnosi wieksze sukcesy. Bedziemy dopingowac "nasza" prawdziwa reprezentancje hokeja KANADY, i tez dzieki niej bedziemy odnosic wieksze sukcesy. Nsza przyszlosc zapowiada sie wiec swietlanie.
Taki np komentator polsatu Tomasz Tomaszewski wielbi reprezenatnke Danii w tenisie, wszak jest numerem 1 i wykorzystuje kazda okazje, czy nawet jej brak, aby o niej wspomniec, caluje z uwielbieniem sciezki ktorymi chodzi, no i wbija kolejne szpileczki reprezentantkom Polski.
Tylko komu jeszcze potrzebny jest taki nieszanujacy siebie kraj, bedacy na uslugach innych, nie tylko dostarczajacy materialu ludzkiego innym, ale cieszacy sie ze dzieki obcym reprezentantom odnosi sukcesy i nawet w swojej glupocie ( efekt wielowiekowego zakompleksienia) podaje je za wlasne, choc wiadomo ze nikt nigdy jego urojen nie uzna i wszyscy na swiecie tylko beda sie z niego smiac:)