Gość: zszedl na psy
IP: *.dynamic.chello.pl
30.08.11, 15:18
Na korcie graja dwie obecnie najlepsze polskie tenisistki, jedna z nich nawet przez zagranicznych ekspertow ( ESPEN ) jest wymieniania w gronie ewentualnych kandydatek do koncowego zwyciestwa ( 2 miesjce US Open series), o czym od wielu lat marza polscy kibice, a w trakcie ich meczu komentujacy na eurosporcie.pl sku...el ( bardzo przeprasza za obraze sku...eli) niejaki S. Sikora rozprawia o zagrnicznych rywalkach bialo - czerwonych i jednej z nich, reprezentujacej dunskie barwy - i to w trakcie meczu Polek - zyczy koncowego zwyciestwa. A wspolkomentatorka milczy. No "noz sam sie w kieszeni otwiera".
W jakim innym kraju byloby to mozliwe. W jakim innym kraju taka osba nie zostala by z miejsca wywalona z roboty?
Szkoda tylko polskich sportowcow, tylko ich szkoda, ze graja dla kraju zebrakow, ktorzy u siebie sa do niczego i cenia tylko obce sukcesy i tylko marnuja swoje talenty, za granica mieliby lepszych kibicow i duzo wieksze mozliwosci sportowego i nie tylko sportowego rozwoju, a i Polaczki w rodzaju S Sikory wtedy wchodziliby im w zadek, aby dostac swoja porcje jalmuzny i szczyczyc sie przed obcymi ich korzonkami, jakby to mialoby jakiekolwiek znaczenie.
Przeciez kazdy wie ze w sporcie na arenie miedzynarodowej liczy sie tylko to z jakim krajem sportowiec sam sie utazsami, broniac jego barw, jaki kraj pracuje na jego sukcesy i jakiego kraju historie sportu tworzy i za kogo jest uwazany na calym swiecie.