Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo mów...

    IP: *.devs.futuro.pl 22.10.11, 12:14
    a panienka się obraziła bo ktoś nie oddzwonił 2 razy
    ktoś go śmie traktować tak jak pozostałych kadrowczów i nie pierze skarpetek dla mariuszka
    śmieszny jesteś wlazły!
    takie rzeczy załatwia się - jak są problemy to się rozmawia.
    wiadomo, że masz inny organizm i innych treningów potrzebujesz
    mogłeś powiedzieć: zagram ale na takich i takich warunkach; np potrzebuje panią do prania skarpetek, oddzielnego masażystę i tylko 1 godzinny trening dziennie.
    mogłeś ale wybrałeś role napuszonej panienki!
    i za to masz to co masz: brak szacunku!
      • Gość: fds Re: Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo m IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.11, 12:40
        bez komentarza gumisiu...
        • kania.u racja... 23.10.11, 15:23
          takie gumisiowe komentarze nie zasługują ani na odpowiedź ani na komentarz
      • Gość: repre$ Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo mów... IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 22.10.11, 12:50
        Szanowałem decyzję Mariusza bez względu na powody tej decyzji. Nagonka na niego budziła mój niesmak i sprzeciw. Było mi obojętne czy powodem rezygnacji z kadry jest zdrowie, zmęczenie psychiczne, sprawy rodzinne czy zwykłe znużenie siatkówką. Człowiek nie jest maszyną.
        Wszyscy mieli gęby pełne "honoru", "zaszczytu", "patriotycznego obowiązku". Wymagali od Mariusza by poświęcił dla reprezentacji wszystko. Żyję w kraju hipokrytów. Gęby pełne frazesów a w święto państwowe nie ma kto flagi wywiesić, na wybory chodzi mniej niż połowa uprawnionych, a ci, którzy chodzą, w większości uważają, że do tego sprowadza się ich obowiązek wobec Polski. O płaceniu podatków, obywatelskiej kontroli władzy czy obywatelskiej obronie krzywdzonego przez tę władzę współobywatela nawet szkoda gadać.
        Patriotyzmu, honoru i wypełniania zaszczytnych obowiązków żądamy od innych. Szczególnie od Wlazłego. Jedno wielkie zakłamanie.
        Ciekawe jak wyglądałoby polskie sądownictwo, gdyby każdy obywatel, jak w USA, miał zaszczytny obowiązek zostania członkiem ławy przysięgłych i poświęcenia swojego prywatnego, pracowniczego, biznesowego czasu na zaszczytny obowiązek wykonywania władzy sądowniczej w mieniu Rzeczpospolitej Polskiej. Pewnie żadna 12-osobowa ława przysięgłych nie zakończyłaby żadnego procesu, bo "dzieci są chore", "mam ważne sprawy na mieście", "zaspałem", zapomniałem sobie" i jeszcze tysiąc innych smarkatych "tłumaczeń".
        Moi Szanowni Rodacy! Odstosunkujcie się od "patriotycznych obowiązków" Wlazłego i zajmijcie się swoimi patriotycznymi obowiązkami.
        W kadrze powinni grać ci, którzy chcą. Presja, wymuszanie czy mobbing tych, którzy z różnych powodów nie chcą grać jest dla mnie przejawem hipokryzji.
        Chwała tym, którzy dla reprezentacji grają!
        Nie jest winą Wlazłego, że polska siatkówka nie potrafiła ukształtować innego atakującego, który choćby zbliżyłby się do klasy Mariusza. On wygrał dla reprezentacji całkiem sporo i za to jestem mu wdzięczny.
        Jestem kibicem Resovii i czułem się bardzo źle, gdy rzeszowska hala przywitała Wlazłego gwizdami. Te gwizdy pozbawiły mnie radości ze zwycięstwa mojej drużyny. Nie gwizdałem, nie buczałem, ale mimo to, za pośrednictwem jednego z członków ekipy Skry, przeprosiłem Wlazłego w swoim imieniu (bo nikt nie dał mi prawa mówienia w imieniu innych) za przykrość, która spotkała go w moim mieście. Sądzę, że na tę przykrość nie zasłużył.
        Nie potrzebowałem znać powodów rezygnacji żeby szanować Wlazłego.
        Dziś, po ukazaniu się oświadczenia, wiem... mniej niż wcześniej. Nie wiem czy powodem rezygnacji było:
        - zdrowie?
        - sprzeciw wobec "burdelu w Archeo", czyli PZPS-ie i kierownictwie kadry,
        - mobbing tego gracza w kadrze,
        - psychiczne zmęczenie zrzucaniem na Wlazłego winy za wszystkie porażki (z powodu jego słabej gry albo nieobecności).
        Każdy powód oddzielnie byłby zasadny. Wszystkie naraz - stają się pretekstami i zwykłą ściemą.
        Mariusz to świetny siatkarz, ale: nie ma talentu do publicznych wypowiedzi albo ma tu złych doradców.
        Mariusz! Bez ściemy! Powiedz szczerze o co naprawdę chodzi. To wystarczy.
        • kania.u nic dodać nic ująć 23.10.11, 15:24
          - szacun za tę wypowiedź
      • Gość: Sceptyk Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo mów... IP: *.play-internet.pl 22.10.11, 12:56
        ... jak każda trudna sprawa pewno i ta ma wiele pogmatwanych wątków, tyle że pozostaje jedno pytanie zasadnicze pytanie: jak sobie radzą inni siatkarze grający w reprezentacji ????
        • Gość: repre$ Re: Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo m IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 22.10.11, 13:13
          Po prostu grają. Poświęcają część swojego zdrowia, czasu, spraw rodzinnych, kupują sobie skarpety (to bez ironii w stosunku do Mariusza). Ryzykują, że w razie kłopotów zdrowotnych, zostaną sami ze swoim problemem.
          W zamian są szczęśliwi po zwycięstwach, cieszą się sławą, uznaniem, ich nazwiska stają się głośne i mają lepsze kontrakty klubowe, zarabiają trochę forsy (nie aż tak wiele, w stosunku do pensji klubowej, ale i nie jest to tylko "średnia krajowa"). Niektórzy nie potrzebują już rozgłaszać swojego nazwiska, nie potrzebują tych pieniędzy, ale grę w reprezentacji po prostu kochają.
          Chwała im za to!
          Jednak ich postawa nie daje nikomu prawa do nagonki na Wlazłego. Nagonka na kogokolwiek jest po prostu podła.
          • Gość: ... Re: Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.11, 13:40
            jezeli pokazesz mi kogos z w kadrze obecnej kto ryzykuje swoje problemy zdrowtone i ze pozniej bedzioe sie z nimi sam borykal to kupie Ci skrzynke piwa:) Wlazly mial tego pecha ze wszystkie problemy dopadły go wczesnie, nie mial tak ugruntowanej pozyucji jak Swiderski, Zagumny , Gruszka ktorych slowa ze lecza kontuzje zalatwialy wszystko, dzialacze dobrze to wiedzieli ... Mariusz byl chlystkiem na dorobku w bardzo mlodym wieku reprezentujacym poziom swiatowy. budowanie kadry przez trenerow i sztab to nie tylko posiadanie 1 Wlazego ale w razie porblem jednego miec mozliwosc bez wiekszych strat dlka druzyny wstawic kogos innego ... tak cholera robia w innych krajach a my sie jakos tego nienauczylismy. No bo chgolera jasna umiejretnosci zawodnika to zasluga polskiej mysli szkoleniowej nie zadnego talentu tylko wysilku zwiazku :)
            • Gość: repre$ Re: Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo m IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 22.10.11, 13:50
              Nie będę wskazywał nazwisk, bo nie o to chodzi. Są kluby, w których nie ma pieniędzy na dbanie o kontuzjowanych zawodników. Łatwiej (i nieraz jest to konieczne) rozwiązać z nimi kontrakt, obniżyć im pensję, w najgorszym wypadku dociągnąć do końca kontraktu i nie przedłużyć umowy.
              Nie będę "typował", wskazywał ani klubu, ani zawodnika. Wskazuję jedynie problem.
        • Gość: ... Re: Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.11, 13:19
          niektorych naucyzli milczec i sie godzic, bo wiedza ze umiejetnosci nie dadza im w tym kraju mozliwosci otwierania wielu drzwi a jedynie milczanie moze ich kariere kontynuować ... z Siatkowka juz wiele reportazy bylo, deficytowa dyscyplina jezeli chodzi o poziom reprezentacyjny, dzialacze chca sie nachapac ... ja sie dziwie wlasnie ze niektorzy dla kadry graja , zamiast sie poswiecic karierze w klubie , bez dobrych zawodnikow te dziady same sie pod dywan schowaja.

          U nas zawsze jest problem z dzialaczami ktorzy tym na zachodzie nie dorastaja do piet ... ale tu baradziej na ich istnienie maja wlasnie zawodnicy ktorzy daja sie kierowac jak marionetki, bez zawodnikow dzialaczy nie ma, nie ma dobrych meczy a jakl nie ma dobrych meczy to kibiow tez nie ma, co za roznica 2-3 lata Polskiej kariery na arenie miedzynardowej poswiecic zeby porzadek tam zrobic ... miejmy nadzieje ze np. z Kurkiem bedzie inaczej, ale jest szansa ze zauwazyli co sie dzialo z Wlazłym, a organizmy kazdego czlowikea sa inne i na tym poziomie wymagaja prowadzenia indywidualnego na najwyzszym swiatowym poziomie, czemu klub ma placic za takie podejscie zwiazku wytykajac przy tym ze ten czy tamtenm zawodnik nie ma patriotyzmu w sercu ... załosne, a sami by nie poswiecili 1 czy 2 premii dla tych ich tzw. wyzszych celow a wymagaa tego od innych a kibicie ida za nimi jak potulne owieczki bo to co pisza w prasie i co powie działacz to swiete slowa.
          • Gość: Radek Re: Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.11, 13:26
            Akurat polscy działacze doskonale uczą się działania od władz światowych, którym też bardziej zależy na zarabiania pieniędzy niż na siatkówce.
          • Gość: raff Ja po prostu nie rozumiem... IP: *.29.34.101.threembb.co.uk 22.10.11, 13:58
            Nie rozumiem jak to jest możliwe, że to się dzieje na prawdę, że są takie związki, pełne takich ludzi we wszystkich kluczowych dyscyplinach, że wszyscy to widzą, wiedzą i nic nie można zrobić. Co to za struktury i co za kolesie, przecież to jest jakaś paranoja! Kiedyś się rząd zabrał za porządki w PZPN i też nie dali rady... Nie wiem o co chodzi, rozumiem doskonale, ale nie rozumiem...
            • Gość: repre$ Re: Ja po prostu nie rozumiem... IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 22.10.11, 15:03
              "Kiedyś się rząd zabrał za porządki w PZPN i też nie dali rady..."
              Ubawiłeś mnie, Szanowny raff. Rząd Tuska nie potrafił rozliczyć się z afery hazardowej, rząd Millera nie potrafił rozliczyć się z afery Rywina, rząd Kaczyńskiego nie potrafił rozliczyć się z wyczynów Ziobry, więc dlaczego rząd miałby zrobić porządek w jakimkolwiek związku sportowym?
              W naszym kraju panuje łajdacka zasada: jeśli ja wywlokę na światło dzienne brudy, niekompetencję, łajdactwo poprzednika to moi następcy zrobią to samo z moimi grzechami; lepiej zatrzymam te haki w tajemnicy; może coś na nich zarobię.
              To my, obywatele, kibice, podatnicy jesteśmy od "zabrania się za porządki", bo to powinno być nasze państwo i to powinny być nasze związki sportowe. Mamy więcej siły niż nam się wydaje tylko nie umiemy jej użyć. I nie mam tu na myśli "stadionowych burd". Wystarczy zwykłe żądanie: ani grosza z państwowej kasy dopóki działalność związku sportowego nie będzie przejrzysta dla opinii publicznej. Zniszczymy sport? Nie! Niekompetencja niszczy go 10 razy szybciej.
      • Gość: Protokolant Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo mów... IP: *.252.38.89.internetia.net.pl 22.10.11, 13:10
        Dawno mówiłem że powinniśmy mieć dwie reprezentacje, aby mogły się uzupełniać.
        Obecnie zrzucenie gry na jednego człowieka jest chyba małym przegięciem, bo ani w jednym ani w drugim nie ma efektów - patrz Bartman i masa kontuzji. Czy kiedykolwiek polska doczeka się normalnego zarządzania a nie klepania głupot przez nieudaczników?????
      • Gość: NIE PRAWDA Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo mów... IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.11, 13:21
        MARIUSZ MA PRAWO DO SWOICH DECYZJI NA SERIO DAJCIE MU SPOKÓJ TO DOROSŁY CZŁOWIEK I WIE C ROBI DOBRZE A CO ŹLE
        • qast dziecinne tłumaczenie 24.10.11, 11:12
          zarówno samego Mariusza jak i tych, którzy go w taki sposób "bronią".
          Polecałbym wpierw przyłożenie się do nauki, choćby tego, że "nieprawda" pisze się razem, nie nadużwa się wielkich liter, istnieje coś takiego jak przecinki i kropki.
          Ale przede wszystkim - żeby formułować myśli to najpierw trzeba je mieć.
          Po co się publicznie popisywać, że ma się taki śmietnik w głowie - np. ta złota ma myśl, ze każdy dorosły dobrze wie, co robi. Rozczulające ? Nie, raczej tylko głupie.
          Dziecko - najpierw pomyśl a potem pisz - o ile w ogóle musisz.

          To by się też przydało Wlazłemu.
          • Gość: kTT Re: dziecinne tłumaczenie IP: 195.117.159.* 24.10.11, 14:20
            Wreszcie rozsądny głos.
            Wygląda ze w grupie "broniących" Mariusza są same gimnazjalistki.
            A sam Mariusz swoim listem ujawnił dojrzałość na poziomie dwunastolatka.
            Smutne, że najlepszy polski zawodnik sie marnuje.
            To jest akurat zarzut do jego wieloletnich opiekunów, czyli do klubu.
            To jest absolutnie normalne, ze zawodnik 20letni ktory zostaje megagwiazdą zaczyna widzieć świat inaczej. Rolą opiekuna jest "naprostowanie" takiej postawy.
            Niestety w przypadki Mariusza mamy do czynienia z czyms zgola odmiennym.
            Smutne.
            • Gość: gość Re: dziecinne tłumaczenie IP: *.lukman.pl 24.10.11, 18:19
              TE MĄDRALO NIE JESTEM CZTERNASTOLETNIĄ PANIENKĄ ,A TY CHYBA JESTEŚ ŚLEPY ,BO NAPEWNO NIE OBIEKTYWNY .
      • Gość: wlazły Re: Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo m IP: *.devs.futuro.pl 22.10.11, 13:26
        nie lubie głupich tytułów i ludzi którzy nie myślą
        mariusz
        masz bardzo złych doraDCÓW!!!
        to nie ty jestes dla reprezentacji ale reprezentacja dla ciebie - ona ciebie promuje, robi z ciebie bozyszcze tłumów - jak nie chcesz grac w niej to cie zwala w przepasc. zrozum, że klub gó... znaczy dla kibica - liczy sie reprezentacja, bez niej będziesz nikim!
        inni grają we własnych skarpetach
        brak ubezpieczenia? zglos do zwiazku, że zagrasz jak ubezpieczycie!
        nie dzwonią? nie są od dzwonienia tylko od załatwiania spraw. nie załatwiają - napiętnuj w wywiadzie to załatwią.
        • Gość: repre$ Re: Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo m IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 22.10.11, 13:57
          Szanowny Przedmówco. Reprezentacja gra w roku zaledwie kilka ważnych meczów w Polsce. Piszesz, że "klub g.... znaczy". Policz ilu kibiców gromadzą łącznie mecze klubowe a ilu mecze reprezentacji. Spróbuj utrzymać siatkarzy z meczów reprezentacji. Pieniądze są w klubach a reprezentacja czerpie z tych klubowych pieniędzy niemal pełną garścią.
          Widać żeś "niedzielny" kibic Ligi Światowej, skoro tak piszesz o klubach, które podnoszą poziom polskiej siatkówki na światowe wyżyny.
      • Gość: krisssss Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo mów... IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.10.11, 13:52
        popieram w 100% wlazłego jebać tak postępujący PZPS!!!! szacunek dla ciebie Wlazły 3maj sie i nie zmieniaj swego postępowania.
      • Gość: józef Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo mów... IP: *.dolsatbelchatow.pl 22.10.11, 14:51
        mariusz jestes zawodnikiem skry i to jest ważne.przepelski na kolana padnie jeszcze przed tobą
        • Gość: repre$ Re: Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo m IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 22.10.11, 15:05
          Na miejscu Mariusza pomyślałbym sobie tak: "Boże, ochroń mnie przed takimi przyjaciółmi jak józef. Z wrogami poradzę sobie sam".
        • qast Boże ! chroń Wlazłego od takich fanów 24.10.11, 11:24
          ...tacy obrońcy go tylko pogrążają
          józef - ty to widać, że mały józio jesteś
      • Gość: stanisaw jowisz Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo mów... IP: 31.6.240.* 22.10.11, 16:36
        stanisawjowisz.Ach ta baba Wlazła.Tylko humorki i pretensje. Co za inteligentna myśl,że gdyby
        gra w reprezentacji kraju była zaszczytem...... to by Wlazła grała.Oto jakich mamy
        patriotów i zawodników.Co za bożyszcze, co za gwiazda,na którą kibic gwizda.Z tą babą
        nie widzę przyszłości w polskiej siatkówce.Jaką prawdę głosi ta kapryśna osóbka......
        Pani Wlazła dobrze jest się uderzyć w piersi,własne piersi.Wszyscy dookoła żli,tylko ja,Wlazła
        to geniusz ki wyrocznia.Obrzydzenie bierze.Jowisz
        • Gość: raff Jowisz... IP: *.29.34.101.threembb.co.uk 22.10.11, 18:37
          Ty chłopie faktycznie nie z tej planety jesteś!
          • Gość: Gościówa Re: Jowisz... IP: *.lukman.pl 23.10.11, 14:31
            Napewno zdobęziemy ten upragniony medal ,Wlazły ma rację ,sam go nie zdobędzie .Kto tu ma trudny charakter ,chyba prezes bo każe grać ,a co medalu IO NIE DAŁO SIĘ KUPIĆ
            • qast baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy ? 24.10.11, 11:21
              Na pewno wina związku, prezesa, działaczy, układów itd.
              Oni winni, ja niewinny- więc się obrażę i do reprezentacji nie przyjdę.
              Ale po co się w taki razie w ogóle idzie do sportu ?
              Najszczytniejszym celem jest przecież reprezentowanie swjego narodu !
              Wygląda na to , że Mariusz nie rozumie tego, że jego mszczenie się na działaczach przekłada się na mszczenie się na największych fanach siatkówki, którą podobno kocha .
              A także na tych tysiącach zwykłych ludzi kibicujących swojej reprezentacji narodowej
        • Gość: gość Re: Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo m IP: *.lukman.pl 23.10.11, 14:38
          Gdyby w Polsce byli patrioci to by nasz kraj nie wyglądał tak jak wygląda .A Wlazły ma rację,niech nikt nie wyciera sobie gęby jego nazwiskiem i niech nie usprawiedliwia nim swoje zaniedbania. Uderzył się w pierś nie raz ,ale że jest kimś rozpoznawalnym to nie znaczy ,że można pisac głupoty ,a on ma to znieść .
        • wilbik.a obrzucanie błotem to nie dyskusja 24.10.11, 13:37
          - można się nie zgadzać z decyzją Wlazłego, ale nie wolno nikomu go wyzywać. Tym bardziej, że żadnej odwagi nie wymaga takie anonimowe bluzganie. Takie teksty jak wyżej świadczą żle nie o Wlazłym a o bluzgającym.
          stanisawjowisz - wstydź się !
      • Gość: księgowy ktoś kradnie w PZPS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.11, 09:33
        od dawna twierdze, że z kasy PZPS wyprowadza sie miliony! to zwykla pralnia kasy dla przepdpełskiego, popki i adamskiego! dlaczego dziennikarze nie sprawdzą jaki jest przepływ pieniędzy w związku?! dokumenty od paru miesięcy krążą po Polsce i zaczynaja sie pojawiac w necie, znaczy że tylko dziennikarze nie sa zainteresowani ujawnieniem prawdy o stanie finansów PZPS?!
      • crimen Re: Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo m 23.10.11, 12:12
        Bińczyku, przecież ty nie masz bladego pojęcia czym jest prawda, dlatego nie wiesz, czym różni się pismak-najmita od rzetelnego dziennikarza. Nie dziwię się, że w twoich wypocinach nie ma nawet wzmianki o lojalce, którą gwiazdeczki bełchatówka(razem z Wlazlą) szantażowały resztę kadry, wzniecając nagonkę na Łukasza Żygadłę. Sprawa Skarpety ma drugie dno, ale o tym ani on nie chce wspominać, ani Bińczyk pisać. Żenujący artukulik, podobnie jak jego autor!!!
        • Gość: gość Re: Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo m IP: *.lukman.pl 23.10.11, 14:34
          Stajesz się nudny ,prezes ma trudnu chatakter bo dołuje zawodników ,zamiast im stworzyć warunki by ten medal mogli wywalczyć.A może kupi jak to smieją się inni .Po co mu Wlazły .
        • kania.u wrzaski nie przesądzają o racji 23.10.11, 15:20
          obelgi tak łatwo i szybko miotane nie oznaczają, ze ktoś ma pojęcie, o czym pisze .
          Ty , crimen i inni jesteście tego klasycznym przykładem. Zamiast argumentów - bluzgi, zamiast faktów- insynuacje i/lub wasze dowolne interpretacja.
          Sprawa Żygadły była żałosna dlatego, że facet, który w ocenie selekcjonera kadry był 3.-cim rozgrywającym (czyli nie miał szans na wyjazd na Mistrzostwa Świata) tuż przed ostateczną selekcją na MŚ poleciał do telewizji Polsat poskarżyć się, że na zgrupowaniu trener się nim nie interesuje i nie daje mu do treningów pierwszoszóstkowych zawodników. Oczywiście natychmiast dziennikarze podchwycili ten temat , żeby jak najbardziej podgrzać atmosferę przed MŚ. Atmosferę i tak już wcześniej podgrzaną, gdy trener Castellani pozwolił najlepszym zawodnikom odpuścić Ligę Światową. A więc huzia na trenera! Niech się kręci ! Niech się pisze !!! Niech się gada w kółko! Niech lecą wierszówki, minuty antenowe na dyskusajch, rozstrząsaniu itd !
          I to wszystko niby w obronie "niesłusznie skrzywdzonego" !
          I to wszystko w momencie intensywnych przygotowań, gdy ta kadra najbardziej potrzebowała spokoju - wtedy stawiano ją i trenera pod ścianą.
          W ocenie wszystkich sportowców sportów zespołowych takie działanie mozna określić wręcz jako sabotaż, a na pewno jako wielką nielojalność i wykroczenie przeciw regulaminowi - zarówno temu pisanemu jak i temu niepisanemu
          Mówiąc po ludzku: Żygadło zachował się nie tylko jak skarżypyta ale też okazał się nielojalny w stosunku do kolegów. I tyle.
          Za złamanie regulaminu wyleciał z reprezentacji a za nielojalność został potępiony (pisemnie)przez kolegów z reprezentacji, którzy wyraźnie zadeklarowali swoją solidarność z trenerem a nie z Żygadłą.
          Jeśli ktoś używa w tym momencie słowa "lojalka"- to sam wystawia świadectwo swojej infantylności . Cóż, nadużywanie słów jest charakterystyczne dla ludzi rozegzaltowanych i tym jest dla nich łatwiejsze, im mniej wiedzą.
          • Gość: gość Re: wrzaski nie przesądzają o racji IP: *.lukman.pl 23.10.11, 16:37
            Powiem krótko ,mamy bałagan w związku ,nad którym nikt nie panuje ,a co gorsze miotamy się już od kilku lat,z trenerami ,gdzie i co i kiedy z kim grać ,z klubami i naprawde WLAZŁY JEST TU NAJMNIEJ WINNY .TO CHŁOPAK KTÓRY WIELE PRZESZEDŁ ,ALE ODRAZU ZMIESZAĆ GO Z BŁOTEM ZA WSZYSTKO JEST NIE FER .On nie sprosta wszystkim wymaganiom ,bo jest to zwyczajnie nie możliwe .Trzeba się szybko dogadać i nie przez media ,ale uczciwie ,bez roztrząsania każdego słowa .Od samego Wlazłego nie wszystko zależy ,on ma klub i trenera ,on tam pracuje i pewne cele też musi realizować .AA też niech zajmie się pracą ,a na udzielanie wywiadów ,które mogą być zinterpretowane jak komu wygodnie ,będzie miał czas po IO .Nie wszyscy są normalni ,są tacy co zatłukli by zawodnika gdyby mogli ,ale jak nie mogą to piszą bzdury i nagonka gotowa .Pozdrawiam kibiców .
      • Gość: lepkie ręce działa gdzie sa pieniądze z PZPS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.11, 18:58
        nie ma zyskow z Ligi swiatowej, a teraz okazuje sie, że brakuje też obiecanych siatkarzom wyplat wynagrodzenia i pamiatkowych zegarków!czy PZPS to cacuszko do kręcenia lodów?!
      • Gość: cacuszkoPrzedpełsk Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo mów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.11, 19:10
        Przyjdziemy, Zamataczymy, Podpieprzymy, Spłyniemy
      • Gość: gość portalu Żenujące oświadczenie. Paluszek i główka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.11, 08:23
        No i zły prezes, no i reszta be. No bo nikt nie chce wierzyć...
        Przykre w tym oświadczeniu jest to, że ten (być może były już) reprezentant Polski nie rozumie co oświadcza. Spychalski i tyle. Gdyby był uczciwy, realnie przedstawiłby sytuację: Nie chce mi się grać, bo nikt nie chce mi pomóc w leczeniu.
        Choć to też głupie, bo jeśli jestem chory na grypę, to nie żądam od pracodawcy finansowania leczenia.
        Wlazły się skończył tym oświadczeniem.
        Na szczęście są inni, choćby szczypiorniści. Ci to i bez oka zagrają...
        • Gość: maxim Re: Żenujące oświadczenie. Paluszek i główka... IP: 195.226.207.* 27.10.11, 12:46
          Czy Ty człowieku masz pojęcie co piszesz? Trenowałeś kiedyś profesjonalnie? czy siedzisz i pieścisz swoją oponę przed TV? Jak sie nie ma pojecia to sie nie wypowiada takich głupot. Nie potrafisz zrozumieć że na takim poziomie opieka lekarska jest niezbedna? Że PZPS który zgarnia krocie jest po prostu mafią która nie chce dzieli się z nikim zyskami i nie wypłaca zawodnikom tego co im sie należy? W jakim kraju ludzie żyjecie to chyba już się zorientowaliście. PZPS i PZPN to zwykli złodzieje.
      • Gość: gosc Re: Dlaczego Mariusz Wlazły jest nielubiany. Bo m IP: *.tktelekom.pl 09.11.11, 23:28
        Widac jak malo wesz o tym co sie dzieje za "kulisami". To co Mariusz pisze to jest swieta prawda i tu nie chodzi o te skarpetki ktore ok mogl sobie prac sam ale o to ze pzps umawial sie z nimi troche inaczej ze siatkarze nie musza sie o nic martwic tylko grac i trenowac gdyby im zalezalo na sukcesach kadry to by im zapewnili dobre warunki do gry. Wiem co mowie bo zdarzalo mi sie to zauwazyc i to nie tylko Mariusz narzeka ale wiekszosc siatkarzy tylko ze niestety nie wszyscy maja odwage by o tym mowic a gdyby wiecej osob powiedzialo jak jest to by wiecej ugrali
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja