Gość: o
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
28.10.11, 08:38
Jak zwykle pan MAAS .... KANT, opowiada różne takie, ( prawie jak prawie 3 minuty do LM:)), a na boisku cienizna, prawie porażka z Limanovią, ślamazarne zagrywanie między obrońcami i baardzo rzadko celne podanie do przodu. No i każdy u niego to Messi, 1 na 1, kiwka i prawie zawsze strata:). Zero gry zespołowej. Asekuracja tyłów, które jak na ironię są najsłabsze:) i trudno tu mówić o zgraniu kogokolwiek z kimkolwiek.