Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Ja padly bramki w meczu ze Szwecja?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 23:56
    Wszystkie z pola bramkowego, po tym, jak:
    1. Dudek stal na linii jak przyspawany;
    2. Nasi dzielni stoperzy zle sie ustawiali i przegrywali pojedynki glowkowe.
    3. Dudek nic nie bronil na linii.

    Moze Bosacki jest utalentowany, a Arsenal wprost zyc bez niego nie moze, ale
    od pierwszej reprezentacji dziela go - jak sie okazalo - lata swietlne. Klos
    gra slabo zarowno w lidze, jak i w reprezentacji. Dudek nie umial i nie
    nauczy juz sie grac na przedpolu. Oczywiscie, to sa rezerwowi stoperzy. Nasi
    etatowi reprezentanci to wiecznie chory Bak i szklany Glowacki.
    Nie mam pojecia, jak wybrnac z tej sytuacji, ale jesli kazda centra w pole
    karne naszej druzyny konczy sie zagrozeniem, to z Anglikami, w meczu o cos,
    zostaniemy kompletnie rozbici. Bo - uwaga, uwaga, panie Janas! Teraz Pana
    oswiece: Anglicy swietnie potrafia grac glowa w polu karnym. Zarowno swoim,
    jak przeciwnika. Lepiej niz Szwedzi, prosze sobie wyobrazic. Co gorsza,
    Anglicy graja bardzo twardo i ostro. I obronca, ktory tchorzliwie daje sie
    bezkarnie kopac - jak dzis nasze defensywne orly Ibrahimowiczowi - po prostu
    nie jest w stanie z nimi skutecznie grac. Ja dawno czegos takiego, jak
    masakrowanie Klosa, Bosackiego i Rzasy przez Szweda nie widzialem. A w
    reprezentacji Anglii graja jeszcze lepsze zakapiory niz ten caly Ibrahimovic.
      • Gość: papa Re: Ja padly bramki w meczu ze Szwecja? IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 06.06.04, 00:31
        Ad1 Dudek nie będzie biegał za piłką po całym polu karnym bo wyjdzie jeszcze
        gorzej. Od tego są obrońcy aby przykryć skutecznie. Jak jest wrzutka na pole
        bramkowe to można wyskoczyć i to wyjątkowo.
        Ad2 Mecz miał służyć przeciwiczeniu defensywy (sądząc po ustawieniu) ale nic z
        tego nie wyszło a może jednak wyszło metodą selekcji negatywnej. Defensywa
        szwedzka też nie najlepiej zadziałała w opałach bo dali sobie wcisnąć bramkę
        przez obrońcę.
        Ad3 A te setki wyłapane przez Dudka to oczywiście nic.
        Sumując przydłaby się Bączek i Hajto na obronie. Tomek przynajmniej ostudziłby
        kilkoma wślizgami zadziorność napastników:)
        • Gość: Porter Re: Ja padly bramki w meczu ze Szwecja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 02:00
          1. Nie chodzi o bieganie po polu karnym. Chodzi o wychodzenie do dosrodkowan
          lecacych przez pole bramkowe. Dudek mial jedno takie wyjscie w calym meczu.
          2. Nie mam pojecia, czemu mial sluzyc ten mecz. Pokazal, jak reprezentacji
          Polski strzelic bramke: wystarczy dosrodkowanie w pole bramkowe.
          3. Te trzy setki wylapalby kazdy przecietny bramkarz, bo napastnicy straszliwie
          spatalaszyli strzaly w stuprocentowych sytuacjach.

          Sumujac - Baczek na ogol jest chory/kontuzjowany/w trakcie
          leczenia /rehabilitacji (niepotrzebne skreslic). Nie ma co na niego liczyc.
          Podobnie Olisadebe, Smolarek (podobno babcia mu zabronila grac w reprezentacji.
          Jarac trawy nie moglamu zabronic?) Hajto pewnie by chcial jeszcze grac w
          reprezentacji, ale byl slaby juz dwa lata temu, a teraz robi sie jeszcze
          slabszy.
          Uwazam, ze zmarnowano czas, kiedy mogla grac potencjalnie najlepsza para
          stoperow - Zielinski - Glowacki. Teraz Glowa bylby gotow kierowac obrona
          reprezentacji. Tylko, ze on tez jest szklany. Bosacki pokazal dzis, ze jest
          cieniusienki. Wyglada na to, ze nie ma w Polsce chocby niezlych srodkowych
          obroncow, an ktorych mozna liczyc w przyszlosci.
          • Gość: Cyfra Re: Ja padly bramki w meczu ze Szwecja? IP: *.g.pppool.de 06.06.04, 10:40
            Porter szkoda nerwow kazdy znajacy sie choc troche na pilce wie ze i tak nie
            mamy zadnych szans na awns do MS.Obecnie jestesmy druga liga europejska i
            dlatego trzeba radykalnych zmian.
            • Gość: Porter Re: Ja padly bramki w meczu ze Szwecja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 17:26
              Widzisz, ja z wlasnego, sportowego doswiadczenia wiem, ze czasem starczy drobna
              duperela, umiejetnosc wykorzystania przypadku, zeby zrobic blyskawiczny postep.
              Judo jest sportem indywidualnym, ale w pilce tez tak jest. Piechniczek mial
              szczescie, druzyna sama mu sie zestawila. Boniek w ataku, Kupcewicz w pomocy,
              Majewski i Dziuba w obronie, decydowali o obliczu druzyny. Piechniczek tylko
              (albo az) tego nie popsul. Mnie sie wydaje, ze obecne zestawienie - z
              Krzynowkiem i Zurawskim na skrzydlach ma przeblyski. I dobry trener potrafilby
              to wykorzystac. Tylko, ze Janas nie jest dobrym trenerem. Sama koncepcja gry
              jest absurdalna. Nasza druga linia gra mniej wiecej na polowie boiska. Przed
              nimi gra tylko jeden napastnik. Jezeli ktorys z pomocnikow przechwyci pilke, to
              nie ma komu podac do przodu, bo ten jeden napastnik jest pilnowany przez kilku
              obroncow. A jesli Rasiak wraca w poblize rozgrywajacych, wtedy z przodu nie ma
              juz nikogo. A jesli nawet ktorys z pomocnikow zagra celnie do napastnika, to
              ten nie ma zywcem co zrobic z pilka. W meczu z Grecja mielismy takie dwie
              sytuacje: w pierwszej polowie Rasiak, w drugie Zewlakow dostali pilke po dlugim
              podaniu, dobrze zastawili sie cialem i stali jak kolki, bo nikt z kolegow do
              nich nie podchodzil. A nie podchodzil, bo pilka leci czterdziesci metrow duzo
              szybciej, niz jest w stanie biec nawet najszybszy zawodnik. Poza tym - na ogol
              takie podania konczyly sie strata, a pojscie za pilka oznaczalo straszna dziure
              w naszej drugiej linii. Gdyby zapytac Janasa, jak wyglada optymalna akcja jego
              druzyny, to on by nie umial odpowiedziec. Poza tym - co to go obchodzi.
              • Gość: Cyfra Re: Ja padly bramki w meczu ze Szwecja? IP: *.g.pppool.de 06.06.04, 17:37
                Widzisz sam przyznajesz ze Janas nie jest dobrym trenerem,a mimo to piastuje
                funkcje selekcjonera.Nie chce sie powtarzac ale sam dobrze wiesz o co mi
                chodzi.
                Pilkarze powolywani do kadry tez sa wedlug "specjalnego klucza" Janasa.
                A wiec bagno na calego.Dlatego nie wierze w sukces i walcze o radykalne zmiany.
      • Gość: yeti Re: Ja padly bramki w meczu ze Szwecja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 12:04
        A ja to mam goracą prośbę do PZPN. Nie grajmy więcej ze Szwecją!!!!!
        Ja to już nie będę analizował gry naszego zespołu. Wszystko co było pisane po
        wczesniejszych meczach można by tu wkleić i to będzie prawda. Nie mogę tylko
        pojąć dlaczego seryjnie i gładko przegrywamy z zespołem grajacym tak
        beznadziejną piłkę jak Szwecja. Czuję się tym głęboko urażony i dotknięty.
        Proszę mi tego oszczędzić i nie grać z nimi więcej. Nie mam również zamiaru
        więcej czytywać przedruków ze szwedzkiej prasy w stylu ...he he, przyjechała
        banda nieudaczników z jakiejś Polski i dostała bęcki id naszej wielkiej
        drużyny.." Jest mi z tym źle i jeszcze raz proszę - z każdym tylko nie ze
        Szwecją.

        --------
        Wkur...ny Yeti.pzdr.
        • Gość: aero Re: Ja padly bramki w meczu ze Szwecja? IP: *.os.kn.pl 07.06.04, 15:15
          a ja uwazam inaczej :) szwecja jest bardzo dobrym wykladnikiem gry naszej
          repry. powinnismy grac conajmniej 2 razy w roku ze szwecja - dopoki wygramy.
          wtedy bedziemy wiedziec, ze nasz zespol poczynil jakis postep. pojedyncze
          triumfy np. z wlochami byly jakimis anomaliami. Szwecja juz od kilku lat
          pokazuje nam dokladnie jaka jest wartosc naszego temu.
          • Gość: Porter Wszyscy jestescie malkontenci!!! IP: *.orion.pl 07.06.04, 15:29
            W zeszlym roku druzyny Polski i Szwecji, obydwie w szczytowej formie zmierzyly
            sie w Sztokholmie i poleglismy 3-0. Obenie, nasza druzyna w formie wakacyjnej
            zmierzyla sie ze Szwedami w szczytowej formie i przegrala nizej, bo 1-3. Czy to
            nie swiadczy o stalym postepie i ciaglym zmniejszaniem dystansu pomiedzy nami,
            a Szwedami?
            • Gość: yeti Re: Wszyscy jestescie malkontenci!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 15:38
              A kiedy będziemy mieli formę szczytową? Pytam bo nie wiem jak oceniać popisy
              naszych orłów??pzdr.
              • Gość: Porter Re: Wszyscy jestescie malkontenci!!! IP: *.orion.pl 07.06.04, 16:01
                > A kiedy będziemy mieli formę szczytową?

                Przeciez wyraznie napisalem: JUZ MIELISMY!
              • Gość: seven Re: Wszyscy jestescie malkontenci!!! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.06.04, 16:02
                hehehe, szczyt formy przyjdzie na sparing z amica przed meczem z anglia jesienia;)) chociaz to
                w sumie nie jest zabawne, ja chcialem jechac do chorzowa na mecz, ale zaczynam sie coraz
                powazniej zastanawiac, czy warto wydac kase!!;/
    Pełna wersja