Gość: raven
IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl
12.03.02, 14:16
taka mnie naszła refleksja dotycząca gestu który Hannavald pokazał w stronę
polskich kibiców (abstrahując już od tego czy rzeczywiście zgiął tą ręką w
łokciu czy nie...). Kiedy pokazał to Kozakiewicz w Moskwie kibicom rosyjskim
czy raczej radzieckim to był uznawany przez wszystkich (oczywiście poza
oficjelami) za bohatera no bo był taki biedny bo kibice wstrętni na niego
gwizdali, a kiedy pokazał to Hannavald to jest cham, faszysta itp.
Jak to jest?
pozdr.