Gość: sdf
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
15.03.02, 19:53
A to się narobiło...!!!! Żeby Polak z Hessem pączki wpierd..!?!? Nie może to
być!!!! Świat się do góry nogami przewraca... Toć jeszcze nie koniec sezonu!
Daliby jeszcze trochę po zaworach. Nie poruszono jeszcze sprawy Ziem
Odzyskanych i Inflantów. O czym bedziem tera gadać? Gdzie te wredne Niemce?
Gdzie my ter takich frajerów znajdziem? Nudaaaaaa Panowie na skoczniach
bedzie!!!! Nudaaaaaaa!!!!!!!!Taaa... Po kiego grzyba szukać nam nowego wroga?
Nam z temi dobrze i innych nie chcem. No ni?
Niemcom też chyba z tym dobrze. Hannavald dostał pare piguł i proszę –
mistrzunio w lotach. I o co pretensje ?!!!. Hess w końcu połapal o co chodzi.
Apollo z Renim utworzą teraz specjalne komando „Schneepigulakommando”. Jak
któremu nie chce się skakać, dawaj bałwanem w niego! Tera będą latać Niemce i
Polaki że ho ho. Dwiesta metrów abo i więcej No i te gwizdy... Nie bedzie tera
złego na jednego – każdemu po równo! Niejaki formowicz hihihi czy jakoś tak,
wraz z jemu podobnymi xtremami i puchatkami stracą tera pożywkę dla swej
kosmopolitycznej zarazy. Doszło do tego że zaczął hihihi wyliczać procenta
gwizda Niemców i Polaków w przeliczeniu na pogłowie (patrz.Gazeta.pl : Twój
Internet : Forum) Chodzi zaś o procenty. (Procentowo to naszych sympatico –
fanatico na caluśkim świecie nie pobiją.) Ale o ińsze procenta tam chodziło.
Znaczy sie wiela z nich gwizdało. Wyszło mu a właściwie im (bo nie obliczał
sam) trocha niepolitycznie. Bo w Falunie tako było że na 10 Niemaszków gwizdało
ich 100% w przeliczeniu na pogłowie. To dopiero chamstwo i tolerancja!!!
Tfuu... Psia jucha z takim kibicowaniem. Polaków gwizdło niewiadomo wiela, ale
pięciu nie wpisano w procentowe słupki bo gwizdać biedaczyska siły nijak nie
mieli – zaśli browaru się napiły sierotki (słyszałżech chcieli polamać
Hannavalda, ale w chmielowym zwidzie pomylił go Małyszem ). Ustalono raz i na
zawsze że natężenie gwizda rośnie wprost proporcjonalnie do ilości
gwizdających. Obmyślono tyż kierunek mikrofonów względem gwizdów i jak to ma
się do percepcyji komentatora eurospoorta i nas – telełoglądaczy a co za tym
idzie do opinii o nas Polakach na zachodzie. To wszystko przez mikrofony
kierunkowe wąskopasmowe. Niesteta nie wyliczono już częstotliwości pojedynczego
gwizda przecietnego Polaka i Niemca. (Ewentualnie możnaby wtedy taki gwizd
zakłócić elektronicznie). Nie odpowiedziano zaś na pytanie który gwizd ma
wiekszy wpływ na lot zawodnika i jak to się w końcu przekłada na udział
procentowy w natężeniu gwizdów. W tym problemie pomocnym być może obliczenie
długości fali gwizdu. Wzora niestety nie pomne. A warto też odpowiedzieć sobie
na pytanie czyj gwizd liczyć jako dwa inne. No ni? Kwestią do rozwiązania
pozostaje jeszcze dostosowanie składu i średniej wielkości piguły do unijnej
normy.
Tak moi kochanieńcy. Skończyły się dobre czasy. Nie bedzie ani o papieżu, ani o
Małyszu, że juści o samogonie nikt nie wspomni. Aleć ja wciąż liczę na
Hanniego. Zaapelujem do Hanni jeszcze dzisiaj: „Hanni! Choć tyci tyci, choćby
o polnische wirtschaft albo jakiś polnische witze? No skuś się chłopie i nie
wymiękaj – ulżyj tedy skołatanym nerwom a nazad wrócom stare czasy. Bedziem
czekać i tęsknić iście syćko zyiści”