Gość: jinx IP: 128.95.183.* 14.07.04, 22:38 bo kazdy Rysiek to swinia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: AGNIESZKAEM Re: Axel Merckx: Virenque nie dotrzymuje słowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.04, 22:55 Podobnie wyraził się o, ale swoim koledze z drużyny póżniejszy zwyciężca i Giro d'Italia, Tour de France i Mistrzostw Świata w jednym roku Stephan Roche, który na pytanie dlaczego nie został do pomocy swojemu koledze Saroniemu, który zresztą w tym wyścigu, a było to w Giro d'Italia był słabiutki jak szczypiorek na wiosnę, odpowiedział. Przyjechałem, żeby wygrać wyścig, a nie zadawać się z nieudacznikami, czy coś w tym stylu. Co w oryginale brzmi mniej więcej. Sono venuto qui dal campione... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbych Re: Axel Merckx: Virenque nie dotrzymuje słowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.04, 23:07 kierownik jadacy na treku wyjasni i tak gejkowi z francji jego problemy juz za kilka dni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Duncan Re: Axel Merckx: Virenque nie dotrzymuje słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 13:33 Nie rozumiem o co ci chodzi w tej wypowiedzi. A od Ryśka się odczep. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trejo Re: Axel Merckx: Virenque nie dotrzymuje słowa IP: *.rzeszow.mm.pl 15.07.04, 18:56 Czy to przypadkiem nie chodzilo wtedy o Roberto Visentiniego?Moze sie myle,ale Saronni i Roche chyba nie jezdzili w jednej grupie.Pamietam za to doskonale sytuacje z Giro kiedy to Roche mial wspomagac nominalnego lidera Visentiniego,ale wbrew woli szefostwa grupy Carrera jechal na wlasne konto.Ostatecznie wygral wtedy wyscig ,podobnie jak pozniej Tour de France i mistrzostwo swiata.O Visentinim natomiast sluch zaginal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zibi Merckx był dla Virenqua za cieniutki tego dnia IP: *.p.lodz.pl 15.07.04, 10:07 Razem nie dojechaliby do mety. Odpowiedz Link Zgłoś