Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Liga Mistrzów to nie to samo co 10 lat temu

    18.07.04, 21:23
    www.wisla.krakow.pl/pages/articles.php?id=43


    Nigdy też polskie zespoły nie uczestniczyły w Champions League i absolutnie nie można zaliczać do tego rodzaju rozgrywek występów Legii i Widzewa w dawnej Lidze Mistrzów (wtedy, grały wyłącznie drużyny mistrzów krajowych, zaś w Champions League biorą udział najsilniejsze drużyny z najsilniejszych lig).

    Obserwuj wątek
        • krakk1 Re: Liga Mistrzów to nie to samo co 10 lat temu 18.07.04, 21:49
          Ano tak. To inne rozgrywki. Pokonanie Rosenborga ( a potem miażdżąca przegrana z Rosenborgiem) i słabe mecze z Blackburn, Spartakiem... A potem odpadniecie z Pnathinaikosem... To był raczej fuks...
          Już Widzew miał trudniejsze zadanie.
          LM była wtedy inna. I każdy kto widział, to wie.


          A w tym roku Wisła awansuje. I będzie to pierwszy zespół polski w nowej LM.
          • lukasz22w-wa Re: Liga Mistrzów to nie to samo co 10 lat temu 18.07.04, 23:40
            To doprawdy zatrważające jak wygląda scena kibiców w RP. Wystarczy zwiedzić
            kilka witryn poszczególnych klubów, aby dojść do wniosku, że wielu kibiców
            wisły, Lecha, Cracovii itd. to ludzie-chwasty. Ludzie-chwasty to takie
            osobniki, których w zasadzie nie obchodzi to, co się dzieje z ich drużyną
            (przed wszystkim mam tu na myśli kibiców Lecha Poznań), a liczą się potknięcia
            wymienianej we wszystkim możliwych słowach wulgarnych, Legii Warszawa.
            Z całym szacunkiem kolego krakk1, można mówić przecież, że corocznie rozgrywki
            Ligi Mistrzów to inne zawody, bo przecież zmieniają się i drużyny i zawodnicy,
            więc idąc twoim tokiem myślenia w każdym sezonie jesteśmy świadkami epokowego
            wydarzenia...Co do fuksa- trzeba by w takim razie odebrać puchar mistrzów np.
            Manchesterowi Utd, no bo przecież zwycięstwo z Bayernem to był fart, a Grecy za
            to co pokazli w ostatnich ME, powinni zostać karnie przesunięci do strefy
            CONCACAF.
          • Gość: Porter Re: Liga Mistrzów to nie to samo co 10 lat temu IP: *.orion.pl 19.07.04, 11:06
            Tak, tak. Slabe mecze z Blackburn (wygrana z owczesnym mistrzem Anglii u siebie
            i remis na wyjezdzie). Awans do cwiercfinalu to tez nic. Kazda druzyna awansuje
            do cwiercfinalu. Co to zreszta za przeciwnicy - mistrz Anglii, Norwegii i
            Rosji. Wisla takich na sniadanie lyka, chyba, ze ma pecha w losowaniu i
            przypadkiem trafia na Anderlecht, ktory przewyzsza mistrzow wymienionych krajow
            o klase i, zdaje sie, wygral w tym roku Champions League! Tak, tak. Lekarz
            kazal potakiwac.

            • krakk1 Re: Liga Mistrzów to nie to samo co 10 lat temu 19.07.04, 16:47
              Blackburn to taki angielski Groclin. Mecze Legia - Blackburn były słabe.
              A angielska liga też była wtedy dużo słabsza(nie było tylu Francuzów i innych zagranicznych).

              A jak to było ze Spartakiem i Rosenborgiem? Może przypomniesz wyniki?
              A z Panathinakosem?
              A jaki był styl?
              • Gość: Porter Re: Liga Mistrzów to nie to samo co 10 lat temu IP: *.orion.pl 19.07.04, 17:18
                Legia rozegrala wowczas jeden slaby mecz. Ze Rosenborgiem na wyjezdzie,
                przegrywajac 0-4. Ze Spartakiem, ktory byl bardzo silny, zagrala dwa dobre
                mecze. Niestety, obydwa przegrala. W Moskwie sedzia oszukiwal, bylem na tym
                meczu, Legia zebrala wowczas mnostwo pochwal. W Warszawie Spartak byl lepszy.
                Wystarczylo to do awansu do cwiercfinalu LM, co bylo najwiekszym sukcesem
                polskiej pilki klubowej, odkad Legia grala w polfinale PZP, po wyeliminowaniu w
                cwiercfinale zdobywajaca wlasnie tytul mistrza Wloch Sampdorie. Zadna polska
                druzyna od bardzo dawna nie zblizyla sie nawet do tych wynikow. Mnie sie styl
                Legii podobal, grala szybko i konsekwentnie. Ty pewnie wolisz pelna polotu
                pilke traktorowa.
              • berserk75 Re: Liga Mistrzów to nie to samo co 10 lat temu 19.07.04, 17:20
                krakk1 napisał:

                > Blackburn to taki angielski Groclin. Mecze Legia - Blackburn były słabe.

                życzę Wam zwycięstwa z mistrzem Anglii. nawet tym z angielskiego
                Grodziska :)))))

                > A angielska liga też była wtedy dużo słabsza(nie było tylu Francuzów i innych
                z
                > agranicznych).

                czyli liga angielska jest dobra odkąd grają w niej Francuzi i cudzioziemcy :))))

                >
                > A jak to było ze Spartakiem i Rosenborgiem? Może przypomniesz wyniki?

                wyniki był takie, że pozwoliły wyjść Legii z grupy

                > A z Panathinakosem?
                > A jaki był styl?

                to w końcu co się liczy wyniki czy styl?
      • Gość: mmm Re: Liga Mistrzów to nie to samo co 10 lat temu IP: *.engr.ucr.edu 19.07.04, 05:34
        Wlos sie na glowie jezy, gdy sie pomysli kto moze byc potencjalnym rywalem
        Wisly (Real Madryt, Deportivo La Coruna, Manchester United, Liverpool, Juventus
        Turyn, Inter Mediolan, PSV Eindhoven, Bayer Leverkusen, RSC Anderlecht, FC
        Brugge, Glasgow Rangers, Rosenborg, PAOK Saloniki, Dynamo Kijów, Sparta Praga,
        AS Monaco.) To jest wyjatkowo trudny rok i wyjatkowo trudna III runda.
        • Gość: cyg@nek LM jest inna niż 10 lat temu. IP: *.enformatic.pl 20.07.04, 02:03
          Dyskusja na temat czy trudniej było się dostać do LM 10 lat temu, czy dziś jest
          prowokacją do demagogi. Argument, że dziś startują drużyny z czołówki
          najsilniejszych lig można zrównoważyć tym, że wtedy trzeba było pokonać mistrza
          innej ligi. Takie porównywanie to tylko zabawa w akademickie argumenty, a już
          zupełnym nieporozumieniem jest umniejszanie sukcesu Legii (wyjście z grupy).
          Jeśli Trondheim było takie słabe, to dlaczego kilka drużyn "poza zasięgiem"
          Norwegów dostało od nich bęcki w następnych edycjach? Dlaczego w zeszłym
          sezonie Valerenga wyeliminowała Wisłę? Legia dostarczyła mnóstwo radości całej
          Polsce. To był duży sukces polskiej piłki i nie ma co ma gadać. Wystarczy
          powtórzyć.
          Moja sympatia jest po stronie Wisły, ale nie można zapominać, że to Legia była
          pierwsza w europejskiej "elicie" piłkarskiej.
          Czy Wisła powtórzy sukces Legii?
          Najbardziej wkurzające są spekulacje: kto jest poza zasięgiem Wisły.
          Po sukcesie Grecji na ME używanie zwrotu "poza zasięgiem", to przejaw
          gazetowego kibicowania. Wisła ma dobry skład i bardzo dobrego trenera. Awansuje
          nawet kosztem Realu, a bać się powinna najwyżej sędziów. Ci potrafią wszystko.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka