Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      JEDEN Z DZIESIĘCIU- czyli "wzmocnienia" Legii

    IP: *.chello.pl 22.07.04, 14:08
    Śmiech na sali, Legia sprowadza 10 zawodników a wszelkie sparingowe znaki na
    niebie i ziemi wskazują że w pierwszej jedenastce z nowych znajdzie się tylko
    Karwan. Co prawda w końcu będzie długa ławka rezerwowych, ale wydawanie 3 mln
    złotych żeby ściągnąć 9 zawodników na ławę to jakaś paranoja. A znając
    skłonność Kubickiego do rotacji w składzie "nowi" będą pewnie wchodzić na 15
    minut w końcówkach spotkań i tyle. Zmarnują się zapewne młodzi Korzym i
    Rzezniczak, jak tak dalej pójdzie (nie poleci głowa betonowego Kubickiego)
    niedługo do Legii nikt nie będzie chciał przechodzić, skoro będzie to
    transfer "na ławę". To już lepiej było wydać te pieniądze na 2-3 zawodników
    realnie wzmacniających pierwszy skład, wymiana jednych rezerwowych na innych
    nie spowoduje przecież lepszych wyników...
      • Gość: calagan Re: JEDEN Z DZIESIĘCIU- czyli "wzmocnienia" Legii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.04, 15:08

        Ty patrz. Wisla wydala jeszcze wiecej, a tez tylko jeden ma szanse na gre w
        pierwszej jedenastce - Zienczuk. Ale glupi ci nasi prezesi w tej kopanej
        krajowej.
        Na drugi raz radze przemyslec, nim napisze sie bzdure. Ja wiem, ze internet
        zniesie wszystko, ale klawiatury szkoda.
        • Gość: yeti Re: JEDEN Z DZIESIĘCIU- czyli "wzmocnienia" Legii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 15:29
          No, oprócz Zieńczuka są jeszcze Majdan, Kłos i Mijalowic. Kowalczyk, Kuźba,
          Dawidowski też nie będą grać ogonów. Jeszcze nie wiadomo jaki będzie I skład.
          pzdr.
          • Gość: yeti Re: JEDEN Z DZIESIĘCIU- czyli "wzmocnienia" Legii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 15:32
            No ale przecież tutaj zapodją że z Legią nie jest tak źle....
            sport.onet.pl/953189,wiadomosci.html
            ----------pzdr.
          • Gość: calagan Re: JEDEN Z DZIESIĘCIU- czyli "wzmocnienia" Legii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.04, 16:55
            Ale oni przyszli zima. Dlugi czas na wejscie do zespolu itp. A w Legii? 2
            tygodnie? Malo troszke. Nie wiadomo jaki bedzie sklad? Nie zartuj. Yeti, kolega
            kaktus pisal, ze Legia kupila 9 na lawke. A Ty starasz sie nie wiem co napisac.
            Z letnich transferow Wisly tylko Zienczuk ma realne szanse wyjscia w
            podstawowym skladzie w pierwszej kolejce ligowej.
            • Gość: yeti Re: JEDEN Z DZIESIĘCIU- czyli "wzmocnienia" Legii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 17:04
              No ok. Ale to była odpowiedź na dictum że Wisła wydała jeszcze więcej. Fakt,
              wydała ale trzeba dotego dodać też transfery zimowe. W lecie kupiła Zieńczuka i
              Dawidowskiego. Zieńczuk będzie grał a z Dawidowskim wyszła kicha bo przyszedł
              do Wisły z kontuzją. Ja tam nie chcę się wypowiadać za bardzo na temat
              transferów Legii bo zaraz zrobi się awantura że się wtrącam. Jednak też mi się
              wydaje że jeśli Legia ma gonić Wisłę to powinna kupić lepszych graczy. Choć i
              tu wszystko wyjdzie w praniu. Nie wiadomo co pokaże Wisła a co Legia w walce o
              punkty. Sezon jest teraz dłuższy i w grę wejdą jeszcze inne czynniki jak tylko
              indywidualne umiejętności zawodników. Wytrzymałość, odporność na kontuzje,
              umiejętność realizacji założeń itd. Nie stawiałbym Legii na straconej pozycji
              choć sercem jestem z Wisła. pzdr.
              • Gość: calagan Re: JEDEN Z DZIESIĘCIU- czyli "wzmocnienia" Legii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.04, 17:38

                Yeti, ale nie przesadzajmy. Powtorze to co juz napisalem. Legia miala silna
                pierwsza jedenastke i zero rezerw. I mimo to sam przyznaj niewiele ustepowala
                Wisle. Teraz nawet jak powtorzy sie taki Bialystok, to Kuba ma co wystawic.
                ITI splaca olbrzymie dlugi wiec nie moze rownoczesnie kupowac gwiazd. Ida w
                strone rownowagi budzetowej, wiec nie moga jak Ciupial z sufitu kasy brac. Zima
                mieliscie 3 miesiace na wpasowanie swoich graczy, a latem Legia ma 3 tygodnie.
                Letnie transfery Wisly kosztowaly wlasnie wiecej niz te Legii. Dwojka Zienczuk-
                Dawidowski okolo 4mln. A w nasze 3mln jest wliczony takze Choto.
                Sam piszesz, ze sezon dlugi itp. Wiec zamiast kupic 2 gwiazdki sensowniej jest
                kupic teoretycznie gorszych pilkarzy, ale z mysla o przyszlosci. Z 10 nowych 6
                jest under 24. Gwiazdy? Chcieli Radzewicza - smarkacz wystraszyl sie. Chcieli
                jeszcze jednego, ale na razie sprawa zostala odlozona. Odzyje zima - wiem z
                pewnych zrodel ;-). Nie mamy za wlasciciela Abramowicza, tylko ITI. Tez
                bogacze, ale oni biznes robia, a nie kase z nudow w bloto wywalaja.
                Lodu na glowe w czasie upalow ludzie.
        • Gość: kaktus Re: JEDEN Z DZIESIĘCIU- czyli "wzmocnienia" Legii IP: *.chello.pl 22.07.04, 16:32
          Jeżeli uważasz za normalną sytuację, w której sprowadza się 10 zawodników- w
          tym 9 na ławkę rezerwowych to lepiej sam pomyśl zanim coś napiszesz. Transfery
          Wisły mało mnie interesują, wypada tylko zauważyć że to Wisła zdobyła ostatnio
          2 mistrzostwa Polski- wzmocniła swoją słabą lewą flankę b.dobrym jak na nasze
          warunki Zieńczukiem. To Legia ma gonić, a z takimi wzmocnieniami znowu raczej
          pozostaje walka o 2-gie miejsce. Sto razy wolałbym Zieńczuka + Dawidowskiego i
          jeszcze góra 2 rezerwowych niż taki zaciąg z łapanki.
          • Gość: calagan Re: JEDEN Z DZIESIĘCIU- czyli "wzmocnienia" Legii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.04, 17:22

            Sluchaj kaktus - jak masz klopoty z mysleniem to Twoj problem. Ja postaram sie
            wyluszczyc Ci gdzie popelniasz blad w swoim mysleniu.
            Rzecz pierwsza - Legia nie miala w poprzednim sezonie praktycznie zadnych
            rezerw. Sklad lacznie z rezerwowym bramkarzem zamykal sie w liczbie 14
            zawodnikow (nie wspominaj mi tylko o Gmitrzukach i Pulkowski). Nie wszyscy
            zawsze byli zdolni do gry - z roznych powodow.
            Rzecz druga - wzmocnienia byly konieczne. Podstawowego skladu jak i lawki.
            Rzecz w tym, ze nie ma gwarancji iz zakupiony kopacz wywalczy miejsce w
            skladzie. Zakupy Legii mozna podzielic na 2 rodzaje - na lawke i do jedenastki.
            Z tym, ze zadna z tych kategorii nie jest zamknieta i gwarantowana. Mlodzi,
            typu Rzeznik lub Korzym ewidentnie sa przyszlosciowe i bardziej na lawke niz do
            jedenastki. Starsi - Karwan, Dokovic, czy Kowalski do jedenastki. Ale jak
            wspominalem nie ma gwarancji. Nie wiem na ile jest zorientowany w tematach
            pilkarskich, ale ... Kowalski szykowany na nastepce Vuko trenowal z zespolem
            moze w sumie tydzien - powod - kontuzja. Dokovic - moze 10 dni - powod jest ten
            sam. Poledica byc moze wyjdzie w podstawowym skladzie. Karwan jest chyba
            najwiekszym pewniakiem. Ilu i jakich zawodnikow pominalem? Dorosz? Smolinski?
            Leo? A, wiem, pewnie Ci chodzi o Stansforda. Ale wiesz co, nie kazdy Angol to
            Beckham.
            Rzecz trzecia - Legia, grajac wspomniana wczesniej 14 deptala cholernie dlugo
            po pietach Wisle, ba w bilansie bezposrednim byla lepsza od niej.
            Rzecz czwarta - Wisla ma moznego sponsora od lat, Legia od pol roku - Wisla
            zespol buduje i buduje. Legia wlasnie zaczela. Zienczuk+Dawidowski
            kontra "lapanka" Legii? Bijemy Krakusow na glowe - z jednego powodu -
            Dawidowski, choc niewatpliwie utalentowany itp, ale cholera wie kiedy bedzie
            zdolny do gry i na jak dlugo.
            Rzecz piata - Legia miala/ma olbrzymie dlugi, ktore trzeba splacic. I tojest
            priorytetem, a nie ladowanie 10mln w transfery.
            Rzecz szosta - czas na wdrozenie nowych do zespolu jest jakby znacznie
            mniejszy latem, niz zima. Trudno robic teraz rewolucje.
            Rzecz siodma - jak Ty widzisz robienie transferow? Kupujemy 3 drogich, a na
            lawce juniorzy?
            Rzecz osma - podstawowa jedenastka jest zgrana i bardzo silna. Najslabsze
            ogniwa sa eliminowane (Sokol mlody, Jozwiak). Nie oczekuj rewolucji, tu nie
            NBA, tutaj zgranie sie bardzo liczy. Patrzac na nazwiska to Wisla powinna Legie
            rozdeptac, ale na boisku nijak tego nie widac.

            Wiec moze jeszcze raz przemyslisz swoj glupi wpis?
            • Gość: Porter Re: JEDEN Z DZIESIĘCIU- czyli "wzmocnienia" Legii IP: 213.241.56.* 22.07.04, 18:07
              No to niech mi kto powie, po co w Legii taka gromada obroncow:
              Choto, Jozwiak, Zielinski, Szala, Poledica, Djokovic, Stamford, Dudek,
              Rzezniczak, Leo. Dziesieciu ludzi, przy grze trojka obroncow. Rzezniczak -
              rozumiem. Poledica - z pewnym wysilkiem rozumiem. Djokovic? Nie rozumiem za
              chinskiego boga. Stamford i Leo - patrz powyzej, tylko jeszcze mniej. Ja wiem,
              ze chodzi o to, zeby sezonu 2005/6 nie zaczynac kompletnie nowa obrona, ale
              taka gromada, to przesada. Jasne, ze czesc z nich moze zagrac w drugiej linii,
              jako defensywni, ale poza nimi jest jeszcze trzech klasycznych defensywnych
              pomocnikow. W sumie - ludzi do bronienia jest ogromny nadmiar.
              A rozgrywac nie ma kto. Co umie Magic i starszy Sokol - przy calej sympatii dla
              tych zawodnikow - wiadomo. Do sukcesow ma poprowadzic nas Kowalski, ktory ma na
              swoim koncie spadek z ligi i gre w drugiej lidze. Moze i wejdzie na boisko i
              pokieruje Legia, ale ja czemus w to nie wierze. A Zganiacza, z ktorego mogli
              byc ludzie, Legia sprzedala.
              W ataku jest niby konkurencja, ale na sama mysl, ze moglby odejsc Wlodarczyk
              dostaje gesiej skorki. Bo Dorosza nie znam, a Korzym to dzieciak.
              Cos nie bardzo mi sie te transfery widza.
              • Gość: calagan Re: JEDEN Z DZIESIĘCIU- czyli "wzmocnienia" Legii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.07.04, 15:19

                Porter, i Ty Brutusie ;-).

                A wracajac do sprawy - liczac tak jak Ty, to pol druzyny to obroncy. Przeciez
                Jarza, Magic, Sokol I, Kielbowicz takze swego czasu grali w defensywie. Nie
                wiem czemu zaliczyles Leo do grona defensorow. ja slyszalem, ze to pomocnik -
                prawy lub defensywny (w zaleznosci od wersji). Dudek to juz napewno defensywny
                pomocnik. To ze grywal w obronie nijak ma sie do tego. Zostalo wiec 8. Jak
                zapewne zauwazyles - mamy 2 defensorow dinozaurow. Jozwiak niemla napewno, a
                Zielinski prawdopodobnie, zakonczal swoje wystepy po tym sezonie. Wypadaloby
                miec kogos juz w zapasie. Poza tym systemem 3-5-2 gramy teraz, ale jak wiesz
                Kuba powaznie przymierza sie do 4-4-2. Latem, IMO slusznie, stwierdzil, ze malo
                czasu na przestawienie sie na ten system. Zima maja ponoc tego dokonac. Czyli
                liczba obroncow w podstawowej jedenastce sie powieksza. Kartki i kontuzje to
                norma. Jak dla mnie wcale nie ma zbyt wielu. Jest akurat.
                A co do tego prowadzenia ataku. Grajac praktycznie tymi samymi ludzmi jakos te
                bramki zdobywac potrafili. Teraz, chociaz to oczywiscie tylko sparingi, ale
                jednak takze zdobywaja. I to sporo wiecej niz w poprzednich latach gdy
                wygrywali po 1-0, najwyzej 2-1. Nie wiem kto bedzie prowadzil gre do przodu. na
                dzis wychodzi, ze stary Sokol. Byle robil to dobrze. Nie wiem czemu tak
                marudzisz na Magica. Kazdy na niego jeczy, ale statystyki ma o niebo lepsze od
                niejednego lidera drugiej linii (z Vuko wlacznie). Zganiacz - temat rzeka. Moim
                zdaniem skoro Kubicki, a wczesniej Okuka, nie widzieli go w waskiej kadrze
                Legii, to moze jednak nie jest on taki super. W slabym Swicie tez nikt
                specjalnie na niego nie stawial. Konkurencja w ataku - kogo Legia musialaby
                kupic, zeby Wlodar z Saganem naprawde poczuli oddech na plecach?
                Mi sie transfery widza. Nie kupilismy 5 gwiazd. Kupilismy to czego na dzien
                dzisiejszy nie mielismy - konkurencje w druzynie. Bo sam przyznaj, ze poprzedni
                sezon byl taki, ze Vuko mogl zagrac najwieksza padaczke, a i tak wychodzil w
                nastepnym meczu, bo nie mial go kto zastapic. Pierwsze ruchy zostaly zrobione,
                gdy juz o nic nie gralismy.
      • Gość: Jacek-t Re: JEDEN Z DZIESIĘCIU- czyli "wzmocnienia" Legii IP: *.chello.pl 22.07.04, 18:23
        Przepraszam ale skąd informacja, że Legia wydała 3 mln złotych na nowych
        zawodników. Z tego co pamiętam to Poledica kosztowała 100 czy 150 tys USD,
        Dorosz mniej niż 100 tys, Rzeźniczak i Korzym po kilkadziesiąt tysięcy złotych
        a reszta (Karwan, Kowalski, Dokovic, Stanford) za darmo. Nie wiem tylko ile
        kosztował Leo, ale jako że jest wypożyczony to zapewne groszę. To po mojemu za
        całą dziewiatkę Legia wydała dużo mniej niż Wisła za jednego Dawidowskiego,
        który od razu wylądował na stole operacyjnym. Jak dla mnie torewelacyjny wynik.
        • Gość: calagan Re: JEDEN Z DZIESIĘCIU- czyli "wzmocnienia" Legii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.07.04, 15:23

          Ta kwote podalo samo ITI - miedzyinnymi na tej slynnej popisowce przed
          kibicami w TVN24. Wspomnieli o wydaniu ponad 3mln na nowych zawodnikow. IMO
          sporo kosztowal Choto. Mozliwe, ze kwota ta obejmuje takze ich roczne
          wynagrodzenia.
      • Gość: Porter Wlodarczyk zostaje (tak przynajmniej twierdzi) IP: 213.241.56.* 23.07.04, 12:33
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34870,2194934.html
      • Gość: kaktus Nowe Nabytki - MZKS Kozienice 1-0 IP: *.chello.pl 17.08.04, 01:34
        Rezerwy warszawskiej Legii zwycięsko zainaugurowały sezon 2004/2005. W meczu,
        rozegranym dziś w samo południe na głównym boisku stadionu przy Łazienkowskiej,
        Legia II pokonała MG MZKS Kozienice 1:0 (0:0). Bramkę na wagę trzech punktów
        zdobył w 63 minucie Radosław Wróblewski. Spotkanie było wyrównane, a na jego
        przebieg duży wpływ miał padający deszcz.

        Legia II zagrała w następującym składzie:
        Krzyształowicz - Starowicz, Rosłoń, Rzeźniczak, Poledica - Smoliński, Leo,
        Kowalski, Stanford - Korzym (62' Cieśliński), Wróblewski (90' Garlej).

        -------------------

        Oszałamiający wynik. Zawsze można powiedzieć, ze to tylko mecz III ligowy i się
        nie przykładali, ale gdzie chcą się wykazać jeśli nie tu, skoro siedzą na
        ławie. Starzy nie są wcale eliminowani (jak to stwierdził calagan)- nadal gra
        Jóźwiak, Magiera (który nawet został przesunięty z konieczności w meczu z
        Tbilisi do obrony), Kiełbowicz. W dodatku beton Kubicki nie kwapi się ze
        zmianami- nawet w meczu z kelnerami z Gruzji nie dał szansy nowym- czemu nie
        grał chociażby Rzeźniczak, Edek zamiast Kiełbowicza (który to ciągle niby ma
        wrócić do formy z Polonii, tylko że to ciągle trwa już któryś sezon), Dorosz
        zamiast któregoś z napadziorów? 10 transferów kompletnie nic nie zmieniło,
        nadal grają (prócz Karwana) dokładnie ci sami, a w awaryjnych sytuacjach
        zapchajdziurami nadal są Jóźwiak, Magiera i Sokołowski II
        • Gość: Gucwa Re: Nowe Nabytki - MZKS Kozienice 1-0 IP: 62.173.207.* 17.08.04, 11:19
          trudno nie zgodzić się z kaktusem, kubicki sam chyba sobie pisze zwolnienie.
          ale poczekajmy do tej kolejki, moze nasi kopacze nabrali świeżości i
          poczują "głód" piłki...
    Pełna wersja