Gość: Pawel
IP: *.pl-net.pl
22.03.02, 17:10
czesc!
szukam dobrych stron z wiadomosciami o zuzlu,
szukam rowniez e-maila do:
-dzialy sportowego Gazety,
-Tempa,
-przegladu sportowego..
Ja polecam, stronkę:
www.speedway.gda.pl
pozdrawiam
np. komentarz:
www.speedway.gda.pl/komentarz/komentarz.php?id=1301
Ryszard napisał(a) dnia 2002.03.21
Do "Adams" .. Nie zdarzyło się na żadnym meczu ligowym, aby "Cegła" użyczył
komukolwiek sprzęt, o ile sobie przypominam, to były chyba 4 (słownie cztery)
opony, za które następnego dnia wpłynął rachunek. Do "Misiek" To co mówisz to
tylko teoria - dzisiaj nie ma w polskiej lidze klubu, który reflektuje na K.C.
nie z powodu jego umiejętności czy wysokiego KSM, ale z powodu "formy
załatwiania niektórych spraw" jak to ujął jeden z prezesów. Jak już
podkreślałem wielokrotnie, klub i prezydent H.Majewski idą mu na rękę,
zaległości - te faktyczne - zostały praktycznie spłacone, z tego co wiem
zostały jeszcze odsetki. Klub nie wiesza na K.C. psów, nie napastuje w mediach
itp. wręcz przeciwnie nabiera wody w usta. Rozmawiałem z wieloma prezesami, ci
dawno już by zawiesili zawodnika, na co najmniej pół roku. W swoich
wypowiedziach wszyscy podkreślają, zbytnią łagodność w stosunku do zawodnika.
Nikt nie neguje jego umiejętności, chciał zgody na ligę angielską czy szwedzką -
miła ją, chce odejść proszę bardzo, ale klub nie ma pieniędzy na kontach czy
rezerw złota, Zainwestował w Cegielskiego 7 stycznia 2000 roku płacąc
gorzowskiemu Pergo dokładnie 150 000 dolarów. Nikt nie lubi szastać pieniędzmi,
ani tym bardziej ich rozrzucać. Klub chce spełnić żądania K.C. i oddać do
innego klubu - wybranego przez K.C. klubu, ale ludzie nie za darmo. Jeszcze raz
to podkreślam - w tym całym bałaganie na linii Cegielski - Majewski nie o
zaległą kasę chodzi. Książe Speedwaya chce odejść za darmo, bez słowa podzięki.
Klub już zapłacił, jednak wniosek o upadłość pozostał i jest rozpatrywany. KC
ma w tej chwili jeden cel doprowadzić do likwidacji klubu, aby mógł mieć wolny
wybór. Czy nie dostrzegacie tej istotnej różnicy? Czy aż tak jesteście
zaślepieni? On kibiców ma gdzieś, choćby najlepszych. Ile razy przyszedł na
spotkanie z nimi? Ani zrazu, czy zamienił z którymś z nich kilka zdań? Jakoś
sobie nie przypominam. Byłem i jestem za każdym razem w parku maszyn, podczas
trwania meczu i widziałem jego zachowanie. Nikt nie zabiera mu profesjonalizmu,
ani żadania zapłaty za wykonane zadanie - to jest należne i musi być wypłacone.
Ale taka sytuacja jest w całej tej lidze, są tacy co dostją pieniądze po roku i
póżniej, choćby Tomasz Gollob czy Protasiewicz i jakoś nie robią z tego tytułu
nagonki na klub. Nie widziałem aby Tomek odmówił spotkania z kibicami, ostatnio
nawet pojechał na takie spotkanie do Torunia, to samo Protasiewicz. To są
zawodowcy, oni zawsze znajdą czas dla kibica, dziennikarza. Czy któryś z nich
wypowiedział się negatywnie o klubie - nigdy. Zawsze podkreślali, że jest to
wenętrzna sprawa na linii klub - zawodnik. Patrząc na nasze podwórko, czy Fajka
robił prasową nagonkę o zaległości? Czy robili to inni zawodnicy gdańskiego
klubu. Raz zrobił to Tomek Cieślewicz, ale akurat bezpodstawnie, bo i wtedy i
dzisiaj, to on zalega klubowi. Tak więc trzymajcie emocje na wodzy, na
Cegielskim świat się nie kończy. Pozdrawiam