Gość: penn.
IP: *.reset.net.pl
25.03.02, 17:50
Wszystko zaczęło się od TCS i 'sugestii' red.Miklasa.Ci,którzy chcieli
podchwycili hasła rzucane w,bądź co bądź-będącej niejako autorytetem-
TVP.Wcześniej nikomu nie przeszkadzały wybuchowe i pełne euforii gesty
Hannawalda (zapewniam,że zawodnik ten okazywał od zawsze swoją radość w ten sam
sposób).Potem całą wytworzoną agresję,podgrzewaną kolejno przez TVP i inne
polskie (i niemieckie) media,obrócono przeciwko Svenowi czyniąc ze sportu
ideologiczną waśń:oto jest,ten "zły" wróg,Niemiec i "dobry",heroiczny bohater-
Polak.Zaczęła się walka-kto silniejszy i kto wcześniej pęknie.Harrachov:Polacy-
nie ukrywajmy-stado podpitych chamów (,bo określając ich mianem kibiców
uwłaczamy tym prawdziwym) zaognioło całą sytuację.Szczęście,że pod ręką
był 'tylko' śnieg...chociaż nie wiem,czy jest się z czego cieszyć:czyż nie
ważniejsze (i straszniejsze) jest to,że wogóle odważyli się rzucać? Ze strony
Hannawalda nie było żadnych gestów typu "f... you"-to bzdura-wystarczyło
dokładnie (czego pewnie nie zrobili komentatorzy TVP) odejrzeć zbliżenia.
Niemiec nie pozostał bierny(pamiętny komentarz o samogonie),ale...czy można mu
się dziwić? Przecież atakowali go ludzie.Stał się ofiarą.Tak,ofiarą-cała
nienawiść brała się z tego,że Hanni "odważył" się pokonać Małysza.I nie
oszukujmy się-tu nie chodzi o nic innego:w zeszłym roku był Schmitt i
transparenty typu "Schmitt ty parówo",o których nikt juz dzisiaj nie
pamięta.Wszyscy twierdzą,że Martina bardzo cenią.Dlaczego? Bo nie jest już
zagrożeniem dla Adama.Polscy fani Hanniego wysłali list,w którym wyjaśnili,że
Polska to kraj,w którym są kibice,będący fair.
Svenofobia się szerzy-napisy typu "Hannawald to ciota",czy transparenty "Hanni
jest do bani" są widocznymi jej śladami.Jednak najgorsze są te,których nie
widać.Ludzie nienawidzą Niemca nie za to,że
jest "małomównym,samotnikiem"(red.Miklas),nie za to,że "ma dość banalne
zainteresowania","cieszy się zbyt wylewnie" (red.Szaranowicz).Tylko,za to,że
wygrywa.W fenomenalnym,pięknym iśćie 'małyszowskim' stylu.I za to,że Małyszem
nie jest.
Czy to się może zmienić? Mam nadzieję,że tak.Gest Svena(,który jego przeciwnicy
nazwą 'wyreżyserowanym gestem pod publiczkę') być może sprawi,że coś się
zacznie dziać.Pozytywnie.I,że polsko-niemieckie pojednanie nie nastąpi tylko i
wyłącznie przed kamerami.