kubasa
02.04.02, 22:51
Oj, jak ja nie znoszę hiszpańskiego futbolu! Dlatego nawet zwycięstwo
nielubianego Bayernu, sprawiło mi satysfakcję. No i jescze kapitalny występ
największej drużyny świata przeciwko Deportivo. No i gdzie to Deportivo? Oli
jeszcze jutro sieknie ze dwie brameczki i Barcelona żegna się z Champions
League! A zwycięstwo Liverpoolu wprowadziło by mnie w euforię! Oby ten piękny
sen trwał jeszcze długo. STOP HISZPAŃSKIEJ PIŁCE KLUBOWEJ!!!
pozdr.