Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Mówią o meczu

      • Gość: Lope Słabo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.09.04, 10:54
        Przy tak ustawionych cenach biletów (czy prezes PZPN ma na to wpływ?): na
        stadion wchodzi mniej widzów niż potrzeba (potrzeba pełnego stadionu), wchodzi
        sporo sztywniaków co nie będą krzyczeć, najwyżej kupią se jeszcze na dodatek
        trabkę żeby zagłuszyć prawdziwych kibiców reprezentacji Polski. Słabo.
      • Gość: kolokolo Re: Mówią o meczu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 11:00
      • Gość: kolokolo Re: Mówią o meczu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 11:01
        Co za bzdury wygadują Polacy. WSTYD ZA MECZ I KOMENTARZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: wasik stadion i kibice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 11:08
        A pamietacie atmosfere na stadionie Legii, jak kilka lat temu z Anglikami padl
        remis? To jest jedyny stadion, na ktorym warto rozgrywac spotkania
        reprezentacji. Co z tego, ze na Slaski wchodzi 50000 ludzi? I tak wydaje sie,
        ze pilkarze graja przy pustych trybunach tymbardziej, ze trybuny od boiska
        oddziela szeroka bieznia. To powinno dac do myslenia wladzom PZPN i innym. Moze
        wreszcie warto by bylo, wspolnie z ITI, zbudowac stadion narodowy w Warszawie,
        na ktorym gralaby rowniez Legia.
        • Gość: Lope Re: stadion i kibice IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.09.04, 11:14
          Fakt że jak byłem na meczu repry na Legii to trybuny były pełne i nie było
          debili z trąbkami tylko równy doping. Ale jak zbudowaliby stadion jak mowisz,
          to może się okazać za duży tak samo jak ślaski - przy takich cenach biletów,
          czy stadion jest pełny zależy od pojemności i cen.
          • Gość: marain Re: stadion i kibice IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 11:27
            kiedyś byłem jako uczniak na meczu Polska Anglia w Chorzowie (0-0), i co mnie
            zdumiało to to, że wszyscy (starzy, młodzi, szalikowcy, i bez szlików) WSZYSCY
            skandowali przez cały mecz Polska, Polska.
            Ciekawe co się zmieniło, że teraz jest cisza?
            Może faktycznie ceny?
            Wtedy jako uczniak mogłem wybrać się bez problemu, chociaż kasy za dużo nie
            miałem, teraz, przy takim bezrobociu i zarobkach w Polsce wynoszących często
            700 zł bilet za 250 to idiotyzm.
            Tylko krawaciarzy na to stać, a od nich dopingu nie wymagajmy, jeśli chodzą na
            mecz raz w roku....
        • Gość: pasikonik Re: stadion i kibice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 13:49
          Oto stan po zburzeniu nadziei: prezes M.L. - ludek bez jaj, któremu w
          październikowych mechach z walia i Austrią wystraczają do zdobycia 2 punkty z
          6, kiedy wczoraj właśnie 3 stracił. Trener, którego myśl trenerska jest bliżej
          nieznana, choć jedno mozna o niej powiedzieć: jest głeboka jak berety w Szóstej
          Pomorskiej. Kilku piłkarzy, którzy byliby kiepscy nawet w amatorskiej lidze
          szóstek. Tylko 2-3 dobrych piłkarzy, którzy frustrują się zagraniami kolegów.
          PZPN - zmurszała struktura dla kolesiów i byłych towarzyszy. A w nim aeropag
          starców-trenerów ze Strejlauem, skutecznie blokujących dostęp nowych ludzi.
          Stadion Narodowy z czasów Związku Sowieckiego, gdzie kibiców od piłkarzy
          oddziela 30 metrów bieżni. Brak bazy szkoleniowej, dobrych trenerów dla
          młodzieży, systemu prowadzenia zawodnika od dziecka do seniora. Kluby
          przegrywające w preeliminacjach pucharów z Cementarnicami. Kibice wyjący jak
          pedały na jakiś żenujacych trąbkach. Ja pokłócony z sąsiadami za zbyt głośne
          przeklinanie przy meczu. Oto obraz upadku po meczu z Anglią. Już nie wiem czy
          to dobrze,że pamiętam czasy, kiedy graliśmy jak równy z równym z najlepszymi, a
          prawie zawsze lepiej od średniaków. Przecież frustracja następnego dnia jest
          dla mnie nie do zniesienia. Zazdroszczę młodym kibicom, którzy piszą na tym
          forum "Anglia zawsze była lepsza" bo ich pamięć sięga kilku lat. Oni może nie
          przeżywaja tych porażek tak jak ja... Ostatnio zacząłem liczyć, ile mogę
          jeszcze żyć i ile na ten czas przypadnie pokoleń/roczników piłkarzy. Bo może za
          20 lat ten sport się na tyle sprywatyzuje (mam na mysli proces który trwa w
          Wiśle, Legii, Groclinie), ze pojawi się pokolenie wykształcone na normalnych
          komercyjnych zasadach (jak w Anglii) i znowu wygramy z kimś z pierwszej 10 FIFA
          w meczu o punkty. Bo u nas w piłce reprezentacyjnej wciąż działa układ
          stworzony na uzytek starego systemu. Dlatego na naszych stadionach oglądamy
          piłkę sprzed 1989 roku.
          • Gość: McGyver Re: stadion i kibice IP: *.mofnet.gov.pl 09.09.04, 14:21
            Prawde mowisz facet...
            • Gość: Wojtek Re: stadion i kibice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 19:21
              Słuchajcie trzeba coś zrobić z tymi trąbkami ja proponuję po prostu zakazać
              wnoszenia na stadion tak jak nie mozna wnosić niebezpiecznych przedmiotów !!!
              Przecież to cholera trwa zadługo w całym kraju tylko trąbią a gdzie doping ?
              A może dla przykładu wlać paru debilom z trąbkami przy okazji je połamać i
              wyrzucić gości ze stadionu !!!
              Co wy na to ?
              Precz z trąbkami !!!!!!!!!!!
      • signal Re: Trzeba zacząć zmiany od włądz PZPN. 09.09.04, 11:11
        tam siedzą skostniali ludzie minionej epoki, nie mają żadnych rozwiązań ani
        koncepcji. Ta cała struktura nadaje się na śmietnik historii. Dla nich
        najważniejsze są stanowiska, apanaże, wyjazdy służbowe. Już szykują się do
        grudniowych wyborów, załątwiają sobie potrzebne głosy w terenie, to jest dla
        nich cel numer jeden - ponownie okopać się na swoich stołkach, reszta jakoś
        będzie. Przecież i tak zawsze przegrywamy.
      • Gość: POLAK SKANDALICZNY DOPING!!!!!!!!! IP: *.k.mcnet.pl 09.09.04, 11:14
        NA ANGLIKÓW TAK NIE GWIZDALI JAK NA SWOICH. PO CHOLERE NAM NARODOWY W
        CHORZOWIE?????? MECZ MI SIE PODOBAL. CHLOPAKI ZAGRALI, ZE NIE BYLO WSTYDU.
        ALE KIBICE PODCIELI IM SKRZYDLA.

        NARODOWY DO WARSZAWY, TAM JEST ATMOSFERA!!!!
      • Gość: jojo Żuraw ma racje - te trąbki to... IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 09.09.04, 11:17
        ..totalna popelina. Co się upierdolili ludzie tych plastików..Wszystko zaczeło
        się 2 lata temu w Zakopanym - możnabyło oszaleć od tego beznadziejnego ryku...I
        po ch... biorą te badziewie ludzie na mecz...Trza gardło drzeć a nie dmuchać
        jak pedały w trąbki!!!
        O piłkarzach nie napisze bo nie ma sensu....
      • Gość: marianek koniec polskiej piłki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 11:19
        Bardzo długo chyba od 10 lub 11 lat wierzyłem, w polską reprezentację. Na
        mistrzostwach świata 2002 straciłem do piłkarzy zaufanie. Od tej chwili nie
        interesuje się już tak barzo naszą piłką. Nie chodzi mi tylko o ich wyniki
        sportowe, ale też o zachowanie. Co jakiś czas dochodzą do naszych uszu podobne
        sygnały: piłkarz ma proces w sądzie, Hajto przemyca papierosy,nowa afera,mecz
        sprzedany itd. Po co mam wierzyć w ludzi, którym często brakuje serca do walki.
        Wolę stawiać na profesjonalistów, ktorzy szanują swoich kibiców. Czemu nie
        wypromować w Polsce jakiejś innej dyscypliny? Popularność piłki nożnej w naszym
        kraju nie jest dla mnie sprawą oczywistą. Na meczu w Chorzowie było sporo
        pustych miejsc, podzczas gdy konkurs skoków w Zakopanym przycignął więcej
        kibicow. Gdyby nie pisać w każdej gazecie 5 stron o piłce, a zająć się innymi
        dyscyplinami, byłby z tego większy pożytek. Kogo interesują mecze trzeciej
        ligi, o których często możemy przeczytać w gazecie wyborczej? Żaden z polskich
        kajakarzy nie zarabia tyle co piłkarz pierwszej, a może nawet drugiej ligi.
        Może to właśnie tu należy się dopatrywać słabości polskiego sportu. Za dużo
        pieniędzy wydajemy w Polsce na piłkę, zaniedbując inne dyscypliny. Np. 8mln na
        stadion lecha po co?
        Moja rada jest prosta skończmy wariować na punkcie tego sportu, bo u nas wcale
        nie jest ani wspaniały ani widoskowy ani radosny.
        • Gość: Lope Re: koniec polskiej piłki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.09.04, 11:26
          Trzeba było w 2002 nie tracić wiary i zaufania, tylko - owszem skrytykować ale
          zostawić Engela i byśmy grali na ME w Portugalii i byłaby jakaś ciągłość i
          rozwój, Engel tez się uczy na błędach i ma do nich prawo, a jego zasługi sa bez
          porównania większe niż błędy. A tak przyszedł Boniek, potem Janas i
          zamieniliście siekierke na kijek, wy mądrzy po szkodzie.
          • Gość: cyg@nek Lope co ty bredzisz? IP: *.enformatic.pl 09.09.04, 20:05
            Engel w 2002r. przegrywał wszystko, a na MŚ stwierdził, że nigdy nie będziemy
            mieli szans z Portugalią. A tymczasem USA i Korea nie wiedziały, że nie miały
            szans z Portugalią (widać mieli gorszych trenerów-źle poinformowanych) i z
            Portugalią wygrały.
            • Gość: Lope cyganek... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.09.04, 20:16
              Przeczytaj sobie jeszcze raz co napisałem zanim zechcesz pisać o
              bredzeniu...Dla ułatwienia: zsumuj sobie chłopie wygrane mecze z 2000-2001,
              odejmij tak jak chcesz przegrane w 2002. (nie zapomnij dopisać USA z 2002 po
              stronie zwycięstw, bo coś tam piszesz że wszystko). Widzisz, problem polega
              dokładnie na takiej mentalności jak twoja: trener jest tylko tak dla ciebie
              dobry jak jego wyniki w ostatnich 2-3 meczach, po czym od razu zaczynasz wołać,
              że musi odejść, nie dajesz mu prawa do błędu i nie patrzysz co będzie dalej.
              Thank you for Boniek i nieobecność w Portugalii na ME.
              • Gość: cyg@nek Do Lope: Engel się skończył. IP: *.enformatic.pl 11.09.04, 02:33
                Sorry Lope za słowo "bredzisz". Przegiąłem pałę. Cenię Twoje głosy w
                dyskusjach. Widać za dużo we mnie złości po przegranym meczu.
                Teraz do rzeczy:
                Mecz z USA wygrała zbieranina, a nie drużyna Engela.
                Nie twierdzę, że weryfikacją trenera jest każdy mecz, ale drużyna Engela
                nie wygrała nic od meczu z Norwegią. Engel wykazał się kompletnym brakiem
                wiedzy trenerskiej w roku MŚ. Drużyna fizycznie była nieprzygotowana do
                turnieju, Engel zatracił realną ocenę formy piłkarzy. Ja nie piszę o
                przegranych meczach, tylko o tym, że na tle Koreańczyków, Portugalii, a
                wcześniej Białorusi i w meczach towarzyskich przed MŚ - Polska nie istniała.
                A poza tym co to za selekcjoner, który mówi "Gdzież nam do Portugalii?!"
                Trenerzy Amerykańców i Koreańczyków nie poinformowali swoich zawodników o tym,
                że daleko im do Portugalii i ci po prostu wygrali.
                A co do statystyki meczów wygranych i przegranych, to przypominam, że
                kadra Pawła Fajansa wyrównała rekord kadry Górskiego w serii zwycięstw. I co z
                tego?
                Engel się skończył, wypalił i nie ma do niego powrotu.
                Ja się nie spieszę do zwalniania trenerów (byłem przeciwny decyzji zwolnienia
                Wójcika po przegranych eliminacjach ME), ale Engel powiedział coś, czego nie ma
                prawa powiedzieć żaden trener kadry narodowej, nawet Samoa Środkowego.
                Engel mógłby być nadal trenerem kadry po MŚ, gdyby zachował się jak
                dorosły, odpowiedzialny człowiek. Gdyby stwierdził, że popełnił błędy w
                przygotowaniach, w selekcji, w taktyce(wykopy Dudka na Kałużnego to prymitywizm
                i żałość), wyciągnął wnioski z błędów - powinien pracować nadal.
                Bońka nie zwalniałem nawet po przegranej z Danią. Mimo porażki z Łotwą
                wierzyłem w awans, bo wiedziałem, że zdecydują mecze ze Szwedami, a na nie
                Boniek wyselekcjonuje i stworzy dobrą drużynę. Boniek nie przegrał eliminacji-
                przegrał je Janas w kompromitujących meczach ze Szwecją.
                Janasa zwalniam, bo w jego działaniach nie widzę ani ładu, ani składu, ani
                rymu, ani sensu, a na dodatek każdy jego mecz ze Szwecją był gorszy od
                poprzedniego, a więc zero możliwości trenersko selekcjonerskich, zero wniosków
                z porażek.
                Pozdrawiam.
      • Gość: mario hamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 11:23
        Bardzo długo chyba od 10 lub 11 lat wierzyłem, w polską reprezentację. Na
        mistrzostwach świata 2002 straciłem do piłkarzy zaufanie. Od tej chwili nie
        interesuje się już tak barzo naszą piłką. Nie chodzi mi tylko o ich wyniki
        sportowe, ale też o zachowanie. Co jakiś czas dochodzą do naszych uszu podobne
        sygnały: piłkarz ma proces w sądzie, Hajto przemyca papierosy,nowa afera,mecz
        sprzedany itd. Po co mam wierzyć w ludzi, którym często brakuje serca do walki.
        Wolę stawiać na profesjonalistów, ktorzy szanują swoich kibiców. Czemu nie
        wypromować w Polsce jakiejś innej dyscypliny? Popularność piłki nożnej w naszym
        kraju nie jest dla mnie sprawą oczywistą. Na meczu w Chorzowie było sporo
        pustych miejsc, podzczas gdy konkurs skoków w Zakopanym przycignął więcej
        kibicow. Gdyby nie pisać w każdej gazecie 5 stron o piłce, a zająć się innymi
        dyscyplinami, byłby z tego większy pożytek. Kogo interesują mecze trzeciej
        ligi, o których często możemy przeczytać w gazecie wyborczej? Żaden z polskich
        kajakarzy nie zarabia tyle co piłkarz pierwszej, a może nawet drugiej ligi.
        Może to właśnie tu należy się dopatrywać słabości polskiego sportu. Za dużo
        pieniędzy wydajemy w Polsce na piłkę, zaniedbując inne dyscypliny. Np. 8mln na
        stadion lecha po co?
        Moja rada jest prosta skończmy wariować na punkcie tego sportu, bo u nas wcale
        nie jest ani wspaniały ani widoskowy ani radosny.
      • Gość: Kafa najlepiej trąbkę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.09.04, 12:23
        niech każdy wexmie i zatrąbi zamiast mówić po meczu, bo ogólnie poziom naszej
        piłki (organizacja, gra i doping kibiców) jest dokładnie tak cudny jak dźwięk
        tego plastikowego pseudoinstrumentu
      • Gość: p. Re: Mówią o meczu IP: 213.195.171.* 09.09.04, 16:59
        Czytałem, że kiedy Włoska drużyna odpadła z ME 2004- jeden z witających
        piłkarzy na lotnisku we Włoszech kibic - powiedział coś takiego: jak im nie
        wstyd ja zarabiam 1200 euro miesięcznie a oni ile - no i co zrobili? - nawet
        nie wyszli z grupy - jak im nie wstyd? Myślę podobnie jak nie wstyd
        Listkiewiczowi, Janasowi i całej reszcie z PZPNu i kilku polskim piłkarzom -
        jakim prawem zarzucają coś kibicom, że nie byli 12 zawodnikiem? Dlaczego nie
        wstydzą się oni którzy przede wszystkim powinni zbudować drużynę przynajmniej
        11 zawodnijków tak, żeby kibice , którze płacą za bilet mogli być zawodbnikiem
        12-tym? Dlaczego w tym cholernym kraju ludzie zawsze muszą sie bronić atakując
        innych. Dlaczego nie przyznają się do błędów. WSTYD.
      • Gość: Marco Re: Mówią o meczu IP: *.rdg.ac.uk / *.rdg.ac.uk 09.09.04, 17:53
        Hi,
        Nie psioczcie tak wszyscy strasznie. Jak juz kibicujecie polskim pilkarzom
        noznym to moze jednak sprobujcie zobaczyc, ze grali z jedna z najlepszych
        druzyn swiata, z pilkarzami, ktorzy graja w najlepszych klubach. Beckham, Owen,
        Gerrard - zobaczcie gdzie oni graja! Do tego maja trenera za ciezkie miliony i
        to funtow. Uwazam, ze na tym tle "nasi" wypadli zupelnie dobrze - ja w kazdym
        razie bylem pozytywnie zaskoczony. Odnioslem wrazenie ze naprawde dali z siebie
        wszystko i chwala im za to. Przegrali-trudno-ale po walce i to OK. Byly kiksy
        Glowackiego, ktory pilkarz ich nie robi. Janas to moze tez nie Ericsson albo
        Ranieri, mogl zrobic lepsze, czy wczesniejsze zmiany. Zobaczmy gdzie polska
        pilka i badzmy realistami. Walczyc i chciec wygrac trzeba ale jak przeciwnik
        lepszy to trudno. Nastepnym razem.
        Krytykujmy ale moze jakos rzeczowo. Bo kiksy wszystkim sie zdarzaja - patrz
        James w Wiedniu. Mysle, ze to byl jeden z lepszych ,meczow naszej reprezentacji
        w ostatnim okresie.
        PS. Ogladalem mecz w pubie w Anglii i mowie Wam, ze anglicy do konca meczu
        trzesli sie o wynik.
        • Gość: jinx Re: Mówią o meczu IP: *.radonc.washington.edu 09.09.04, 18:10
          no ale co mnie po tym jak ja chce zeby nasi wygrywali.
          pozdrawiam
        • Gość: trąbka Re: Mówią o meczu IP: *.acn.pl 09.09.04, 18:22
          gdyby nie trąbki to by zremisowali, mówię poważnie; a co do Anglików - są to
          dżentelmeni i założę się że nie śmiali się z ciebie że twoja repra dostaje w
          d... na własnym boisku, a może nawet gratulowali dobrej postawy zespołu
        • Gość: kibic Marco co ty pieprzysz... IP: *.eds.net 09.09.04, 18:37
          "Polacy grali z jedna z najlepszych druzyn swiata..."
          Po pierwsze niewazne z kim graja, dlaczego Polacy maja miec
          kompleksy? Czy maja mniej nog, czy mniej rozumu, czy sa nizsi,
          czy starsi, czy fizycznie slabsi od Anglikow (czy zreszta kogokowiek)?
          Jesli sa gorzej wyszkoleni to wina trenerow. Jedyne czego maja mniej
          na pewno to pieniedzy, ale od kiedy pieniadze graja? Chyba od wtedy gdy
          jedyne co sie ma w glowie to pieniadze. Wtedy latwo sie zakompleksic.
          W przeszlosci (pawda ze dalekiej) nasi grali z wszystkimi bez zadnych
          kompleksow, pokonali aktualnych mistrzow swiata (Brazylie). Ostatnie
          slowo: Trener ktory ustawia druzyne na remis na swoim boisku powinien
          byc natychmiast odwolany. Lepsze by bylo 0:5 po ambitnej walce niz
          bronienie 0:0 i 1:1.
          • Gość: Marco Re: Marco co ty pieprzysz... IP: *.rdg.ac.uk / *.rdg.ac.uk 09.09.04, 19:47
            Hi Trabka-
            z tym dzentelmenstwem Anglikow to roznie bywa a szczegolnie w pubie i na
            meczach- delikatna probka byla podobno na stadionie!
            Hi Kibic-
            nieporozumienie: ja nie pisalem, ze maja miec kompleksy. Nie wygladalo na to ze
            maja i TO mi sie wlasnie podobalo. Mnie chodzi raczej o rozbudzone oczekiwania
            kibicow a potem wieszanie psow na pilkarzch. Badzmy realistami, umieja co
            umieja... dla mnie wazne by gryzli ziemie (trawe) jak graja a nie wloczyli sie
            po boisku. I chyba cos probowali gryzc trawe. Ponadto akcja i bramka Zurawia
            byly piekne! Wiec cos tam jednak umieja. Ogolny stan polskiej pilki noznej to
            osobna historia, ale tu mowimy o tym meczu. Janas to tez osobny rozdzial. Jesli
            to prawda ze ustawial gre na remis to BEZ SENSU!
            Pozdrawiam
            • Gość: cyg@nek TRĄBY CHODZĄ PARAMI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.enformatic.pl 09.09.04, 20:12
              Atmosfera na Śląskim jest wkuerwiająca. Ten stadion umarł w 1977r. podczas
              meczu Polska-Portugalia (gwizdy na Deynę).
              • Gość: marek123 Re: TRĄBY CHODZĄ PARAMI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 22:30
                cyg@nek masz racje , niestety (:
      • Gość: steku Re: Mówią o meczu IP: *.jgora.dialog.net.pl 09.09.04, 23:02
        zygam wypowiedziami Listkiewicza on znalazl by chyba pozytywy w bezbrasmkowym
        remisie z grajacym w 8 Afganistanem u siebie. A Janas to sie nadaje na 0.7 na
        dwoch a nie na trenera kadry
        • Gość: mk Re: Mówią o meczu IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.04, 10:41
          SZKODA, SZKODA, SZKODA,
          że Janas nie przegrał z Węgrami na zakończenie poprzednich eliminacji. To
          zwycięstwo nic nam i tak nie dał, ale wszyscy poczuli się lepiej i Janas
          został...
          Niedzielan, coś ty chłopie zrobił, mogło już nie być janasa - cieniasa...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja