Gość: Caramba
IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net
14.08.15, 21:33
"Pasy" znowu wygraly dajac do zrozumienia,ze z "Piastunkami" to bylo zwykle wykolejenie,nie? "Scyzory" tepe jak to scyzory.
Ogladalismy Radwanska(dzieki temu,ze w Montrealu padal deszcz i tamtejszy turniej byl zawieszony) i jak zwykle dostalismy w pudupki!
Relacja pisemna na "gazecie" w czasie I seta byla iscie sarmacka.Jestesmy hohohoho! i pobijemy 3.rakiete czyli Halep,tym bardziej,ze wygrywalismy i wygralismy 6:0."Spec" ktory to
pisau chyba miau zamglony wzrok bo nie widzial,ze Halep gra "kaszane".
W drugim i trzecim secie gdy 3.rakieta swiata tenisowego zaczela grac "poledwice" nasz tzw."asiorka" dawala dupy az milo.Oczywiscie kibicom Halep.Wygrala 6:3 i 6:1.
Hurrrra optymizm klikacza-sprawozdawcy skonczyl sie kociokwikiem.Naszym rodzimym,jako i zwykle.Amen!
Teraz ogladamy ManU z Aston Villa(1:0 po I pol.Januzaj) a to jest PILKANOZNA a nie "kopanie w banie!"
Hasta la vista muchachos!