Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Oszołomy z TVNu biją kolejne granice debilizmu.

    IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 27.09.04, 17:18
    Już od dłuższego czasu starają się zrobić ludziom wodę z mózgu próbując im
    udowodnić, iż to że w Polsce wydaje się najmniej pieniądzy na sport w całej
    Europie, nie jest wcale przyczyną totalnej degrengolady naszego sportu.
    Dziś jednak przebili wszystkie swoje debilzmy, próbując udowodnić że
    przyczyną śmierci naszego sportu są pozostałości socjalizmu. Brzmi to wręcz
    żałośnie biorąc pod uwagę jak wyglądał polski sport w latach 60-ych i 70-ych,
    a jak wygląda dziś.
    A po drugie gdzie ci debile widzą socjalizm w polskim sporcie? Gdzie
    państwowe dotacje, gdzie szkolne SKS, gdzie masowe budowanie boisk, stadionów
    i hal sportowych, gdzie krzewienie kultury fizycznej wśród młodzierzy?
      • Gość: Porter Re: Oszołomy z TVNu biją kolejne granice debilizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 20:02
        > A po drugie gdzie ci debile widzą socjalizm w polskim sporcie? Gdzie
        > państwowe dotacje, gdzie szkolne SKS, gdzie masowe budowanie boisk, stadionów
        > i hal sportowych, gdzie krzewienie kultury fizycznej wśród młodzierzy?

        Najlatwiej dostrzec ten socjalizm w Warszawie, przy Wislostradzie, gdzie
        Stanislaw Stefan dwojga paskudnych imion i wstrętnego nazwiska Paszczyk,
        wybudował sobie pałacyk za skromne 50 milionów złotych. Paszczyk i PKOl to
        właśnie spadek po komunie.
        A z upowszechnianiem kultury fizycznej, to nie bądź smieszny: sukcesy Ruskich,
        czy Amerykanów biorą się z systemu wyszukiwania talentów wśród dzieci siedmio -
        ośmioletnich i umiejętnego prowadzenia ich, ze szczególnym uwzględnieniem
        farmakologii. Masowa kultura fizyczna nie ma tu nic do rzeczy, to czysty
        biznes. Kolega z klasy mego syna z middle school, będący dużym talentem
        futbolowym miał na koniec szkoły dziesiątki propozycji z rozmaitych high
        schools i precyzjny plan kariery, uwzględniający wysokie ubezpiecznia w
        przypadku np. kontuzji. Mozesz mi wierzyc, ze nie ma to nic wspolnego z kultura
        fizyczna i masowym uprawianiem sportu. W Stanach wszyscy: rodzice, trenerzy,
        skauci, agenci mogą świetnie zarobić na karierze przyszłej gwiazdy i stad
        zainteresowanie, a młodociany sportowiec jest tylko poddawanym obrobce
        kawalkiem miesa. A poniewaz system jest doprowadzony do perfekcji - sa wyniki.
        • Gość: Razorfan Re: Oszołomy z TVNu biją kolejne granice debilizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 23:15
          Nie do konca sie z toba zgadzam. Sport w Ameryce to jest biznes ale polega to
          tez na tym ze tam wiekszosc dzieciakow uprawia sport. W kazdej szkole jest
          druzyna baseballa, footballu, lekkoatletyczna, koszykarska i od zapasow. Tam
          kazdy ustalentowanyt ruchowo dzieciak ma szanse trafic do prawdziwego trenera.
          Potem to wszystko wchodzi w profesjonalizm ale zaczyna sie od tego ze nawet w
          publicznej szkole sa wyszkoleni trenerzy i sa druzyny. Tam rodzice rozumieja ze
          placac na sport pomagaja dzieciakom. Oczywiscie ze wiele osob uprawia sport bo
          liczy na kariere ale tak do konca nie jest. Do pewnego wieku wszystkie
          dzieciaku moga go uprawiac. Dopiero od liceum tylko dla najlepszych zostaje
          miejsce w druzynie. W wieku 10-12 wszystkie dzieciaki go uprawiaja i potem jak
          sa starsze robia to tez dla przyjemnosci. Pozniej gdy sa rodzicami to tez
          rozumieja ze sport jest wazny i godza sie na to ze na wychowanie fizyczne idzie
          ich kasa.
          • Gość: Porter Re: Oszołomy z TVNu biją kolejne granice debilizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 20:33
            > Nie do konca sie z toba zgadzam. Sport w Ameryce to jest biznes ale polega to
            > tez na tym ze tam wiekszosc dzieciakow uprawia sport. W kazdej szkole jest
            > druzyna baseballa, footballu, lekkoatletyczna, koszykarska i od zapasow. Tam
            > kazdy ustalentowanyt ruchowo dzieciak ma szanse trafic do prawdziwego
            trenera.
            > Potem to wszystko wchodzi w profesjonalizm ale zaczyna sie od tego ze nawet w
            > publicznej szkole sa wyszkoleni trenerzy i sa druzyny. Tam rodzice rozumieja
            ze
            >
            > placac na sport pomagaja dzieciakom. Oczywiscie ze wiele osob uprawia sport
            bo
            > liczy na kariere ale tak do konca nie jest. Do pewnego wieku wszystkie
            > dzieciaku moga go uprawiac. Dopiero od liceum tylko dla najlepszych zostaje
            > miejsce w druzynie. W wieku 10-12 wszystkie dzieciaki go uprawiaja i potem
            jak
            > sa starsze robia to tez dla przyjemnosci. Pozniej gdy sa rodzicami to tez
            > rozumieja ze sport jest wazny i godza sie na to ze na wychowanie fizyczne
            idzie
            >
            > ich kasa.

            Jest to dokładnie sprzeczne z moimi obserwacjami. Są drużyny, ale w tych
            drużynach sport uprawia niewielki procent dzieci. Selekcja odbywa się bardzo
            wczesnie - ok. 7. roku życia, a w koncu middle school czternastolatki to juz w
            zasadzie zawodowcy. Nikt nie interesuje się ich wynikami w nauce (przynajmnie
            faktycznie, bo oficjalnie - jak najbardziej), z Michałem do klasy chodziło
            tylko trzech chłopców uprawiających sport - obecny zawodnik NFL i dwóch nie
            umiejących pisać Murzynów grających w szkolnej druznie koszykówki, z których
            jeden grał później w NCAA (widać brak umiejętności czytania nie utrudnił mu
            dostania sie na uniwersytet). Pozostali ze sportem nie mieli wiele wspolnego,
            owszem, czasem grywali w hokeja, w football, czy wreszcie w kosza, ale sportowy
            wynik robili ci wyselekcjonowani w dziecinstwie. Co wiecej, sama selekcja
            zajmowala niewiele czasu, w kilka miesięcy okreslano przydatnośc kandydata.
            • Gość: Razorfan Re: Oszołomy z TVNu biją kolejne granice debilizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 14:16
              Wszystko sie zgadza. Dzieciaki sa selekcjonowane bardzo wczesnie ale dotyczy to
              glownie dyscypliny jaka bede uprawialy dalej. Pozniej skupiaja sie juz
              praktycznie tylko i wylacznie na swojej koronnej konkurencji. Dopiero w liceum
              lub pod koniec podstawowki mniej zdolne dzieciaki zostaja poinformowane ze moze
              jednak sa za niskie itd. Bardzo czesto sa jednak rowniez tworzone 2 zespoly w
              ktorych trenuja ci mniej sprawni i dopiero w pozniejszym wieku sa rozwiazywane
              a ci ktorym sie nie udalo trafic do 1 koncza z profsjonalnym sportem.

              A tak a propos dodam od siebie przyklad ktory ilustruje podejscie amerykanow do
              sportu i sprawnosci. Pare lat temu mialem okazje pracowac na obozie kolonijnym
              dla amerykanskich dzieciakow. Nie byl to oboz sportowy tylko zwykly. Na terenie
              osrodka byly boiska do praktycznie wszystkich gier, basen, korty, hala itp.
              Wszystko super. Na oboz przyjechaly rozne dzieciaki, niekotre ze spora nadwaga.
              Program obozu poza roznymi pierdolami skladal sie w 99% z zajec sportowych.
              Wszystkie dzieciaki niezaleznie od tuszy czy mozliwosci trenowaly tak samo
              ciezko. Codziennie trenowali po 1,5-2 godz rozne dyscypliny. Wygladalo to tak
              ze mieli 1 godz tenisa, 1 godz basenu, 2 godz pilki noznej, 2 godz footballu
              amerykanskiego i tak w kolko przez miesiac. Codziennie po kilka ciezkich
              treningow. Dodatkowo powiem jeszcze ze bylo to lato stulecia i temperatura
              oscylowala wokol 40 st C. Dzieciaki nie narzekaly tylko zapieprzaly i byly
              jeszcze zadowolone. Kazdy kto byl na koloniach w Polsce moze tylko zalowac ze
              nic takiego u nas w kraju nie istanialo i nie istanieje (choc cena obozu moze
              szokowac i na pewno nawet w USA wielu na nie nie stac).

              Po tym obozie bylem w szoku ze te dzieciaki to spokojnie wytrzymywaly. Na
              prawde ich kondycja fizyczna byla na bardzo wysokim poziomie nawet pomimo tuszy
              itd.
              • Gość: Porter Re: Oszołomy z TVNu biją kolejne granice debilizm IP: 213.241.56.* 29.09.04, 16:45
                OK. To wszystko w porządku: bardzo wczesna selekcja, doprowadzona do perfekcji
                opieka gwarantuje sukcesy. O to mi chodziło.
                Ja mam obserwacje także z Rosji - i tam robią to podobnie. Może nie są tak
                perfekcyjni, ale system jest i doskonale działa. W szkole mego syna (bo on
                zaliczył po kilka lat rosyjskiej i amerykańskiej podstawówki - i nie tylko) w
                pierwszej klasie co pare dni zjawiali sie skauci i probowali kogoś wybrać - a
                to do hokeja, a to do piłki, nart, szachów, czy lekiej atletyki. Faceta od
                hokeja dość dobrze poznałem, bo bardzo Michała namawiał. Miał sprawdzoną
                zasadę: szedł do dyrektora w listopadzie - grudniu i pytał, z którym z uczniów
                są problemy wychowawcze. Twierdził, że nauczyć jeździć na łyżwach można
                każdego, a tego, że jak się dostanie w pysk, to należy koniecznie oddać - już
                nie. O ile dobrze pamiętam w takim CSKA Moskwa było ok. tysiąca drużyn
                dziecięcych. Ale jak te dzieciaki grały...
        • Gość: Tomson Re: Oszołomy z TVNu biją kolejne granice debilizm IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 04.10.04, 13:48
          Gość portalu: Porter napisał(a):

          > Najlatwiej dostrzec ten socjalizm w Warszawie, przy Wislostradzie, gdzie
          > Stanislaw Stefan dwojga paskudnych imion i wstrętnego nazwiska Paszczyk,
          > wybudował sobie pałacyk za skromne 50 milionów złotych. Paszczyk i PKOl to
          > właśnie spadek po komunie.
          Gdzie tu socjalizm??? Za socjalizmu działacze nie budowali sobie pałacyków,
          często mieszkali w zwykłych blokowiskach lub podrzędnych willach.

          > A z upowszechnianiem kultury fizycznej, to nie bądź smieszny: sukcesy Ruskich,
          > czy Amerykanów biorą się z systemu wyszukiwania talentów wśród dzieci
          siedmio -
          > ośmioletnich i umiejętnego prowadzenia ich, ze szczególnym uwzględnieniem
          > farmakologii.
          O tym też napisałem, zarzucając TVNowi iż stara się nam wcisnąć kit, że brak
          kasy to żadna przyczyna zapaści polskiego sportu.

          > Masowa kultura fizyczna nie ma tu nic do rzeczy, to czysty
          > biznes. Kolega z klasy mego syna z middle school, będący dużym talentem
          > futbolowym miał na koniec szkoły dziesiątki propozycji z rozmaitych high
          > schools i precyzjny plan kariery, uwzględniający wysokie ubezpiecznia w
          > przypadku np. kontuzji. Mozesz mi wierzyc, ze nie ma to nic wspolnego z
          kultura
          >
          > fizyczna i masowym uprawianiem sportu. W Stanach wszyscy: rodzice, trenerzy,
          > skauci, agenci mogą świetnie zarobić na karierze przyszłej gwiazdy i stad
          > zainteresowanie, a młodociany sportowiec jest tylko poddawanym obrobce
          > kawalkiem miesa. A poniewaz system jest doprowadzony do perfekcji - sa wyniki.
          WYNIKI??? 300mln USA ledwie wyprzedza w klasyfikacji medaowej 100mln Rosję, a
          UE do pięt nie dorasta. Znacznie łatwiej jest znaleźć talenty gdy sport
          uprawiany jest masowo, jak ma to miejsce w Europie, efekt sportowcy z Europy
          Zachodniej ostatnio zdobywają w sumie na każdej olimpiadzie najwięcej medali.

          • Gość: Porter Re: Oszołomy z TVNu biją kolejne granice debilizm IP: 213.241.56.* 04.10.04, 14:14
            > WYNIKI??? 300mln USA ledwie wyprzedza w klasyfikacji medaowej 100mln Rosję, a
            > UE do pięt nie dorasta. Znacznie łatwiej jest znaleźć talenty gdy sport
            > uprawiany jest masowo, jak ma to miejsce w Europie, efekt sportowcy z Europy
            > Zachodniej ostatnio zdobywają w sumie na każdej olimpiadzie najwięcej medali.

            A o co chodzi z tymi 300 mln i 100 mln?
            Rosja ma podobny system, jak Amerykanie: wczesna selekcja i farmokologia.
            A Europa Zachodnia, potęgą sportową, to weź nmnie nie rozśmieszaj.
            • Gość: Tomson Re: Oszołomy z TVNu biją kolejne granice debilizm IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 04.10.04, 22:53
              > A o co chodzi z tymi 300 mln i 100 mln?
              > Rosja ma podobny system, jak Amerykanie: wczesna selekcja i farmokologia.
              Zgoda, ale oprócz farmakologi i wczesnej selekcji mają jeszcze bardzo
              rozpowszechnioną kulturę fiztyczną. Dzięki czemu mimo iż wydają na sport
              wyczynowy dużo mniej niż USA i mają ponad 2 razy mniej ludności niewiele im
              ustępują.

              > A Europa Zachodnia, potęgą sportową, to weź nmnie nie rozśmieszaj.
              Ty się nie ośmieszaj. Policz sobie ile od 1992 roku zdobywają medali państwa
              UE, zawsze najwięcej. Na dwóch ostatnich olimpiadach około 160 złotych medali,
              ponad 2 razy tyle co USA.
              • Gość: Porter Re: Oszołomy z TVNu biją kolejne granice debilizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 23:19
                Ja mieszkałem w Rosji i USA. Oba systemy sa bardzo podobne. Sportowcami zostaja
                dzieciaki wyselekcjonowane w wieku lat 7-10. Kto sie w tym wieku nie załapie,
                nie raczej zostaje sportowcem. A powszechna kultura fizyczna ma się do tego
                nijak. Nawiasem mówiąc w Rosji i USA ta masowa kultura wygląda podobnie.

                A Europa Zachodnia zawdzięcza sukcesy trzem elementom:
                1. Absorbcji speców z NRD
                2. Absorbcji Murzynów i Arabów z Afryki
                3. Wygranymi w pchełki, kapsle i innych podobnych ważnych dyscyplinach.
                • bazyliszek4 Re: Oszołomy z TVNu biją kolejne granice debilizm 05.10.04, 00:31
                  Europa Zachodnia właśnie nie wygrywa w pchełki itp. to domena Azjatów,
                  szczególnie Chińczyków, którzy zdominowali mniej popularne dyscypliny
                  olimpijskie: strzelectwo, podnoszenie ciężarów (zwłaszcza kobiet), badminton,
                  taekwondo itd.
                  w Chinach ogromne pieniądze na sport idą z budżetu państwa, sportowcy nie gonią
                  więc za zawodami, popularnością i sponsorami. a jakby nawet chcieli, to się im
                  zabrania. mają siedzieć w domu, trenować i przygotowywać się do jednej-dwóch
                  najwazniejszych imprez w roku. Chińczyk, który wyrównał rekord świata na 110 m
                  przez płotki nie pojawił się na najlepiej płatnych mityngach, w ogóle nie
                  pojawił się mityngach. gdyby to był Brytyjczyk czy Francuz startowałby przez
                  następne pół roku co dwa dni kosząc grube pieniądze...
                  (drugim powodem izolacji sportowców z Azji jest zapewne ukrywanie dopingu -
                  komisjom lekarskim rzadko chce się lecieć przez pół świata by skontrolować
                  tamtejszych sportowców z zaskoczenia).
                  a Europejczycy jeśli chcą się dorobić potrzebują popularności, sukcesu
                  medialnego, który można przekuć w kontrakty sponsorskie. tego nie zapewnią
                  sukcesy w wyżej wymienionych dyscyplinach. kogo zainteresowałby w UK lub
                  Francji mistrz podnoszenia ciężarów lub kometki przy gwiazdach sportu, które
                  mają? Europa Zachodnia jest potęgą sportową właśnie w sportach
                  najpopularniejszych, lecz nie występujących na igrzyskach lub mających tam
                  marginalne znaczenie (formuła 1, rajdy samochodowe, tenis, kolarstwo, piłka
                  nożna). a w wielu innych jest jedynym rywalem dla USA (koszykówka, golf) czy
                  Australii i Oceanii (rugby). trudno zresztą, żeby było inaczej, bo to Europa
                  Zachodnia, poprzez swój potencjał ekonomiczny, wartość rynku telewizyjnego i
                  sponsorów, wyznacza wraz z USA, które dyscypliny są najważniejsze...
                • Gość: Tomson Re: Oszołomy z TVNu biją kolejne granice debilizm IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.10.04, 13:03
                  Gość portalu: Porter napisał(a):

                  > Ja mieszkałem w Rosji i USA. Oba systemy sa bardzo podobne. Sportowcami
                  zostaja
                  >
                  > dzieciaki wyselekcjonowane w wieku lat 7-10. Kto sie w tym wieku nie załapie,
                  > nie raczej zostaje sportowcem. A powszechna kultura fizyczna ma się do tego
                  > nijak. Nawiasem mówiąc w Rosji i USA ta masowa kultura wygląda podobnie.
                  Człowieku nikt nie selekcjonuje 7 latków! To polega co najwyżej na tym że
                  dzieciak od małego gra w różnych reprezentacjach szkół i uczelni do jakich
                  uczęszcza. Bez dobrej infrastruktury sportowej w szkołach jest to nierealne. A
                  brak czegoś w rodzaju SKS'u jedynie z niechęca do czegoś takiego.

                  > A Europa Zachodnia zawdzięcza sukcesy trzem elementom:
                  > 1. Absorbcji speców z NRD
                  Mylisz się, metody rodem z NRD stosuje się dziś chyba tylko w Chinach.

                  > 2. Absorbcji Murzynów i Arabów z Afryki
                  Od Murzynów dużo bardziej uzależnione są wyniki USA niż Europy, a z Arabami
                  mnie nie rozsiemieszają, oni uczą się właśnie od Europejczyków.

                  > 3. Wygranymi w pchełki, kapsle i innych podobnych ważnych dyscyplinach.
                  Pchełki, kapsle??? Czyli pingpong,babington,pływanie synchroniczne, jakieś
                  dziwilągi w akrobatyce sportowej...
                  Ale gdzie ty tam widzisz Europę???
                  • Gość: Porter Re: Oszołomy z TVNu biją kolejne granice debilizm IP: 213.241.56.* 05.10.04, 13:57
                    > Człowieku nikt nie selekcjonuje 7 latków!

                    No to ustaliliśmy, że nie wiesz, o czym piszesz.
                  • Gość: Porter Re: Oszołomy z TVNu biją kolejne granice debilizm IP: 213.241.56.* 05.10.04, 14:05
                    > > A Europa Zachodnia zawdzięcza sukcesy trzem elementom:
                    > > 1. Absorbcji speców z NRD
                    > Mylisz się, metody rodem z NRD stosuje się dziś chyba tylko w Chinach.

                    Nie wiesz o czym piszesz.

                    > > 2. Absorbcji Murzynów i Arabów z Afryki
                    > Od Murzynów dużo bardziej uzależnione są wyniki USA niż Europy, a z Arabami
                    > mnie nie rozsiemieszają, oni uczą się właśnie od Europejczyków.

                    Murzyni amerykańscy urodzili się w USA. Murzyni europejscy - to w większości
                    imigranci.



                    • Gość: Tomson Re: Oszołomy z TVNu biją kolejne granice debilizm IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.10.04, 15:22
                      Gość portalu: Porter napisał(a):

                      > > > A Europa Zachodnia zawdzięcza sukcesy trzem elementom:
                      > > > 1. Absorbcji speców z NRD
                      > > Mylisz się, metody rodem z NRD stosuje się dziś chyba tylko w Chinach.
                      >
                      > Nie wiesz o czym piszesz.
                      To ty nie wiesz, wszczepanie kobietom męskich genów i robienie ze sportowców
                      maszyn ze średnią długością życia 40 lat to już w Europie zamierzchła
                      przeszłość.

                      > > > 2. Absorbcji Murzynów i Arabów z Afryki
                      > > Od Murzynów dużo bardziej uzależnione są wyniki USA niż Europy, a z Araba
                      > mi
                      > > mnie nie rozsiemieszają, oni uczą się właśnie od Europejczyków.
                      >
                      > Murzyni amerykańscy urodzili się w USA. Murzyni europejscy - to w większości
                      > imigranci.
                      W Wlk. Brytanii i Francji bardzo wielu czarnych to potomkowie tych co przybyli
                      w XIX lub na początku XX wieku. To o czym napisałeś można zachaczyć chyba tylko
                      o francuską reprezentację piłki nożnej.
          • Gość: Porter Re: Oszołomy z TVNu biją kolejne granice debilizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 23:31
            > WYNIKI??? 300mln USA ledwie wyprzedza w klasyfikacji medaowej 100mln Rosję

            Sorry, wreszcie zassałem. Chodzi Ci o to, że Rosja ma 100 milionów mieszkańców,
            a USA 300! No więc ostatnio było 148 mln w Rosji i 270 mln w USA.

            Co do dysproporcji w wynikach, to problem w tym, że w USA dobrze się ludziom
            żyje. Owszem, kariera sportowa jest atrakcyjna, ale nie stanowi jedynej szansy
            wyrwania się z syfu (bo też i amerykański syf to szczyt marzeń przeciętnego
            Rosjanina). A w Rosji jest bieda, co daje dodatkowy power ludziom chcącym
            uprawiać sport.
            • Gość: Tomson Re: Oszołomy z TVNu biją kolejne granice debilizm IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.10.04, 13:14
              Gość portalu: Porter napisał(a):

              > > WYNIKI??? 300mln USA ledwie wyprzedza w klasyfikacji medaowej 100mln Rosj
              > ę
              >
              > Sorry, wreszcie zassałem. Chodzi Ci o to, że Rosja ma 100 milionów
              mieszkańców,
              >
              > a USA 300! No więc ostatnio było 148 mln w Rosji i 270 mln w USA.
              Trochę mnie poniosło, kierowałem się tym że Rosja miała mieć dziś według
              demografów około 130mln, ale trzymają się chłopaki nieźle.
              Ale i te twoje dane są chyba sprzed 10 lat. Dziś wygląda to tak:
              www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/us.html#People
              www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/rs.html#People

              > Co do dysproporcji w wynikach, to problem w tym, że w USA dobrze się ludziom
              > żyje.
              W Europie Zachodniej jeszcze lepiej, a jednak oni potrafią. A co powiesz
              maleńkiej (ludnościowo) Australii, która jest dziś 4 potęgą sportową (jeśli
              założymy że UE to nie państwo) i zdobywa tylko połowę medali mniej niż
              kilkunstokroć większe USA.

              > Owszem, kariera sportowa jest atrakcyjna, ale nie stanowi jedynej szansy
              > wyrwania się z syfu (bo też i amerykański syf to szczyt marzeń przeciętnego
              > Rosjanina). A w Rosji jest bieda, co daje dodatkowy power ludziom chcącym
              > uprawiać sport.
              W Europie Zachodniej i Australii niema biedy, a sobie radzą.
              • Gość: Porter Re: Oszołomy z TVNu biją kolejne granice debilizm IP: 213.241.56.* 05.10.04, 14:03
                > W Europie Zachodniej i Australii niema biedy, a sobie radzą.

                Przecież Ty jesteś chory! Porównujesz sumaryczne rezultaty występów
                reprezentacji krajów europejskich z rezultatami jednej reprezentacji USA.
                • Gość: Tomson Jeśli największe państwo UE ma ma prawie IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.10.04, 15:18
                  4 razy mniej ludności niż USA, to dużo bardziej sensowne wydaje się
                  przyrównanie całego UE do USA. Gdyby UE wystawiło jedną reprezentacją, to być
                  może zdobyłoby trochę mniej srebrnych i brązowych medali, niż teraz sumacyjnie
                  każde państwo z osobna, ale złote krążki by się zapewne niemal idealnie pokryły.
      • a.adas Re: Oszołomy z TVNu biją kolejne granice debilizm 27.09.04, 20:15
        Tomson ty już niczego bić nie musisz, w debiliźmie jesteś mistrzam świata. Moze
        kiedyś będzie to dyscyplina olimpijska.
        Dr. Stanisław Stefan Paszczyk, jak był jeszcze towarzyszem, tłumaczył dlaczego
        Polacy nie jadą do Los Angeles.
        Towarzysza Reczka zawsze rzucano na najbardziej zapalne punkty sportowego
        frontu (w stanie wojennym był prezesem PZPN, choc piłki nożnej nie lubił - daje
        tylko jeden medal... olimpijski), aż dochrapał się emerytury w MKOL. A właśnie,
        MKOL i komunizm mają ze sobą coś wspólnego, ciekawe co?
        A to tylko wierzchołek góry lodowej.
      • ww1916 Kibice Wisły vs. kibice Legii 29.09.04, 13:04
        Ustawka 50 na 50.
        No to będzie jazda:)))
    Pełna wersja