Gość: Jarek
IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl
15.04.02, 15:42
Znowu kibic Legii relacjonowal mecz Wisly w tekscie o 10 kolejce ligi polskiej.
Z meczowych konkretow znalazly sie tutaj tylko sady wartosciujace na poczatku
tekstu: „W sobotnim meczu w Chorzowie Wisła przegrywała już 0:1 i grała
fatalnie, była bezradna w ataku, a Ruch mógł strzelić 2-3 gole”. Dalej wzmianka
o ozywieniu jakie wniosl w II polowie Uche i juz tylko razaca przesadnym
optymizmem wypowiedz Zajaca zamieszczona wylacznie dla podraznienia kibicow
Legii - „Czuję, że Legia traci mistrzostwo. Z meczu na mecz będziemy odrabiali
straty - zapowiedział po meczu na antenie Canal+ obrońca Wisły Bogdan Zając”. I
to wszystko o meczu. Po co pisac w takim razie pomeczowa relacje? Czy nie
lepiej walnac duzymi literami „ zaszczytem dla kibica legii jest przywalic
kibicowi skislej!”
Dlaczego ogolnopolska przecieg gazeta nie skupia sie na nawazniejszym watku dla
pilkarskich kibibow, a tym, ze dzieki wygranej Wisly zapowiada sie ciekawy
koniec sezonu. Oto przeciez powinno chodzic gazecie wszystkich kibicow.
GW rozpisywala sie o niesportowym zachowaniu kibicow rzucajacych kulkami w
Hanawalda. Przyczyna tego niesportowego, szowinistycznego zachowania sa rowniez
artykuly GW. Komu i czemu maja one sluzyc?
Ponawiam apel – niechze o meczach wisly nie pisza kibice Legii, bo to tylko
szkodzi pilce noznej.
Jarek
PS. Fakt, sama relacja z meczu jest bardziej obiektywna, ale nie sadze by
czytali ja kibice legii.