Gość: Mario29
IP: 157.25.192.*
18.04.02, 10:27
.. ktory byl lepszy niz Rumunia !!! Moglo byc i 7:0....
Anglia grajaca czesciowo drugim garniturem graczy ze wzgledu na kontuzje
kluczowych graczy w kazdej formacji (Heskey, Beckham, Sol Campbell), nie
pozwolila Paragwajowi na moze 2 akcje zakonczone prawdziwa szansa na zdobycie
gola.
Kolejny swietny mecz Dariusa Vassela - ten gosc ma talent i na pewno pojedzie
na MS.
W drugiej polowie grala 2, a nawet 3 druzyna Anglii i nie ustepowala pierwszej.
Tacy gracze jak Joe Cole to skarb. Nie pozwolili Paragwajowi wlasciwie zblizyc
sie porzadnie do angielskiej bramki.
Wszyscy zaprezentowali, wbrew malkontentom, nie tylko wszystko to co dobre w
pilce angielskiej, czyli dobre przygotowanie fizyczne i rezim taktyczny, ale
takze to czego im wlasnie krytycy odmawiaja - swietne przygotowanie techniczne
indywidualne, polot w grze, kreatywnosc i chec odniesienia sukcesu. U nich
wszyscy 'gryzli trawe', zeby zapewnic sobie wyjazd na MS.
Kolejny raz utarli nosa tym, ktorzy krytykuja angielska pilke.
Troche racji ma Houllier ze ze wzgledu na mlody wiek pilkarzy Anglia moze i nie
bedzie mistrzem swiata teraz, lecz za 4 lata to bedzie moj faworyt do tego
tytulu.