Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Bo nie chciało mu się czekać...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 12:09
    Cześć!
    Słuchajcie z tym że Kuzaj nie wystartował to nie było do konca tak ze mu sie
    nie chciało... Kuzaj startuje samochodem grupy N który był bardzo wysoko w
    klasyfikacji generalnej rajdu. Czyli na Bemowie startowałby w ostatniej lub
    przedostatniej parze kiedy było ciemno, a w jego Subaru padł alternator i
    dyferencjał. Miał sprawny tylko tylny napęd i nie miał świateł. Kuzi
    powiedział ze gdyby była to tylko awaria dyfra to by pojechał ale było po
    prostu za ciemno żeby starować bez świateł!! I to jest prawdziwy powód tego
    ze nie pojechał OS Bemowo. A autor tego artykułu jak sie nie zna na rajdach i
    samochodach rajdowych to niech sie nie wypowiada na ten temat, bo tylko sie
    ośmiesza. Z resztą kazdy kto chociaż troche intersuje sie sportem
    samochodowym wie że jazda takim samochodem jak Impreza gr.N (ponad 280 KM, i
    ok 4-5 sekund do setki) w nocy bez świateł to by była dopiero głupota...
    I zamiast troszke wypromowac ten rajd poprzez Gazete która dociera do wielu
    osób to autor (niejaki GRU) przyczepił sie ze na ok 50 rajdówek jedna nie
    wystartowała... Mógłby się Pan szanowny Panie redaktorze zająć tym, dlaczego
    nie udało się zorganizować OS dookoła Pałacu Kultury który w zeszłym roku był
    świetnym widowiskiem!!
      • Gość: roubal Re: Bo nie chciało mu się czekać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 14:54
        Kuzaj miał światła, co widać na zdjęciu zrobionym kilkanaście sekund przed jego
        ucieczka z Bemowa.
        www.adam.rentyny.com/bemowo/DSCN2313.JPG
        A tu przed Czopikiem:
        www.adam.rentyny.com/bemowo/DSCN2315.JPG
        Po prostu okłamał kibiców, i tyle. Mogło mu się nie chcieć jechać, ok, ale po
        co robić z siebie ofiarę?
      • Gość: JanuszFan Kuzaj a Kulig IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 21:38
        Kuzaj moze i jezdzi lepiej niz Janusz, ale to nigdy nie bedzie takim sportowcem
        i czlowiekiem, jaki bym Janusz.
      • Gość: gwiazdorek Kuzaj Re: Bo nie chciało mu się czekać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 11:38
        Kuzaj to taki konusowaty gwiazdorek ktory lubi sie i w telewizji jako "ekspert"
        wsytapic i porsche po ulicach pojezdzic bo w telewizji pokaaza, a kibice? a
        ch.. w d.. przeciez oni mu za to nie zaplaca.
        ech.. gdyby Kulig zyl.
      • Gość: Pablo.911 Re: Bo nie chciało mu się czekać... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 12.10.04, 12:23
        Neste nie twierdzę że sie znam na rajdach, choć uwielbiam je oglądać. Nie
        twierdzę również że Kuzi nie miał jakiegoś defektu Subaryny, ale faktem jest że
        na 15 minut przed komunikatem że nie pojedzie widziałem jak jego Subaryna
        wyjeżdżała ze SPRAWNYM OŚWIETLENIEM z parku przez bramę. Być może miał w ciągu
        tych 15 minut awarie alternatora. Jak jednak wytłumaczysz że Lubiak z
        Wisławskim mieli defekt silnika i nie ukończyli rajdu a mimo to ich zespołowi
        chciało się wymienić silnik i pojechali na Bemowie. Myślę więc że Kuzi po
        prostu zlekceważył fanów rajdów i nie chciało mu się do końca czekać tym
        bardziej że organizacja pozostawiała wiele do życzenia
      • Gość: Nestea555 Re: Bo nie chciało mu się czekać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:55
        Wiecie co chyba Pablo911 przekonał minie do zmiany zdania poprzez porównanie
        postawy Lubiaka i Kuzaja... chociaż nawet bez alternatora mozna włączyć światła
        na tyle żeby wyjechać z os i dojechać do lawety. A na os bez ładowania
        akumulatora samochód mógłby po prostu stanąć bo przecież bez prądu nie ma i
        zapłonu... W każdym razie jeśli jest to przekręt ze strony Kuzaja to niestety
        nie jest to pierwszy raz. Ale dalej uważam, że Metro mogłoby przyłożyć się
        trochę do promocji takich imprez jak rajdy, szczególnie kiedy odcinki są
        krótkie, łatwo do nich dojechać i nie trzeba biegać po oesach żeby coś
        zobaczyć, zamiast poświęcać część i tak krótkiego artykuły temu że jedna
        rajdówka (no zgoda, mistrz polski jakby nie było...) nie wystartowała z takich
        czy innych powodów. A może mistrz Polski po prostu bał sie wyniku bo w zeszłym
        roku jadąc Imprezą WRC (!) przegrał Bemowo z Fryczem który jechał N grupowym
        Lancerem Evo V...:-)
    Pełna wersja