Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Dosyć realna przepowiednia. Awansujemy, ale :(

    IP: *.juni.gliwice.pl 07.06.01, 12:51

    Załóżmy, że przed ostatnim meczem z Ukrainą, mamy tyle samo punktów, co
    Białoruś i lepszy bilans bramek.
    Załóżmy, że wygrywamy z Ukrainą dosyć szczęśliwie i awansujemy z pierwszego
    miejsca.
    Co wtedy robią białoruskie media?
    Krzyczą na cały Świat, że Ukraina podłożyła się Polsce w zamian za korzystną
    umowę dotyczącą gazociągu jamalskiego.
    Co wtedy robi cały Świat?
    Wierzy, bo ma już taką opinię o Polakach wyrobioną przez niektórych naszych
    rodaków.

    Ale póki co, istnieje jeszcze nadzieja na pierwsze miejsce w grupie przed
    ostatnią kolejka spotkań.

    A co do meczu z Armenią:
    Chłopaki udowodnili, że Engel nie jest cudotwórcą, on po prostu sprowadził nam
    Mesjasza (czytaj Olisadebe), który dzięki Bogu nie zagrał z Armenią bo to z
    pewnością skończyłoby się dla niego długotrwałą kontuzją.

    Chciałem jeszcze podziękować panu Szowkowskiemu za puszczenie efektownej szmaty
    w meczu Ukraina-Walia.

    I jeszcze jedno. Czy nie czas zacząć powoływać Piekarskiego?
      • Gość: Jorland Re: Dosyć realna przepowiednia. Awansujemy, ale :( IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 07.06.01, 13:06
        Gość portalu: Picasso napisał(a):

        >
        > Załóżmy, że przed ostatnim meczem z Ukrainą, mamy tyle samo punktów, co
        > Białoruś i lepszy bilans bramek.
        > Załóżmy, że wygrywamy z Ukrainą dosyć szczęśliwie i awansujemy z pierwszego
        > miejsca.
        > Co wtedy robią białoruskie media?
        > Krzyczą na cały Świat, że Ukraina podłożyła się Polsce w zamian za korzystną
        > umowę dotyczącą gazociągu jamalskiego.
        > Co wtedy robi cały Świat?
        > Wierzy, bo ma już taką opinię o Polakach wyrobioną przez niektórych naszych
        > rodaków.

        Świat to się bialoruskimi mediami przejmuje tyle co i naszymi i ukraińskimi. A
        unikniemy tej sytuacji jeśli wygramy w Mińsku. białorusini będą mieli zaś okazję
        walczyć o 2 miejsce z Ukrainą. Maja też wyjazd z Walią, zobaczymy jak im tam
        pójdzie.
        • Gość: LEON Re: Dosyć realna przepowiednia. Awansujemy, ale :( IP: *.tk.krakow.pl 07.06.01, 21:32
          "Wygralismy druga wojne swiatowa,to teraz tez sie nie poddamy"-to wypowiedz
          mowi wszystko(trener bialorusi po meczu z Armenia)."Tylko nie sprzedajcie meczu
          Polsce"-prezydet bialorusi.Tych ludzi nie mozna powarznie traktowac
      • Gość: the_foe NIE HISTERYZUJ!!! IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.01, 00:47
        Białpruś zremisuje z Ukrainą, a my wygramy z Norwegią. My jesteśmy w finałach,
        a Biał. i Ukr. będą, niczym psy, rozszarpywać kawałki pozostałej kiełbasy...
        Wszystko się odmieni i Łukaszenko będzie gromił, że Polacy na pewno się podłożą
        na Ukrainie, aby Białoruś nie grała w barażach. Z resztą, ani Ukraina, ani tym
        bardziej Białoruś nie mają żadnych szans na przejście baraży, chyba że osiągną
        najlepszy wynik ze wszystkich miejsc drugich i będą walczyć z dyletantami z Azji
      • Gość: zbyszko Re: Dosyć realna przepowiednia. Awansujemy, ale :( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.01, 01:15
        jedziemy (kibice) do mińska, wygrywamy lub nie, euforia na stadionie, wybucha
        dym, wkracza omon, wojsko czy co oni tam mają, zadyma przenosi się na ulice,
        lud sie wkurwia na milicję, zadyma rośnie jak kula śnieżna, idziemy na pałac
        łukaszenki obalamy go, obalamy kolejne flachy z naszymi białoruskimy braćmi..
        WOLNA BIAŁORUŚ!!! i dzięki komu??? NO WŁAŚNIE

        wolne media białoruskie zaczynają mówić prawdę

        a i tak awansujemy z pierwszego miejsca

        PS, fajnie by było jakby drugi zespół z naszej grupy złoił komuś skórę w
        barażach -wzrośnie prestiż naszej viktorii bo się mówi, ze słaba grupa
        • Gość: Jorland Re: Dosyć realna przepowiednia. Awansujemy, ale :( IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 08.06.01, 08:31
          Gość portalu: zbyszko napisał(a):

          > jedziemy (kibice) do mińska, wygrywamy lub nie, euforia na stadionie, wybucha
          > dym, wkracza omon, wojsko czy co oni tam mają, zadyma przenosi się na ulice,
          > lud sie wkurwia na milicję, zadyma rośnie jak kula śnieżna, idziemy na pałac
          > łukaszenki obalamy go, obalamy kolejne flachy z naszymi białoruskimy braćmi..
          > WOLNA BIAŁORUŚ!!! i dzięki komu??? NO WŁAŚNIE

          Spokojnie, Panowie, tylko spokojnie. My mamy za zadanie wygrać grupę, a resztę
          problemów zostawny Białorusinom i Ukraińcom.
        • Gość: Picasso Re: Dosyć realna przepowiednia. Awansujemy, ale :( IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.01, 14:41
          A po puczu wybory.
          Problem w tym, że opozycja Białorusi wystawia 12 kandydatów, więc może damy im
          Engela na prezydenta.
          Ale dopiero po zdobyciu mistrzostwa świata.
          :))))))
        • Gość: Hiob cd. podrozy Zbyszka & Co. na Bialorus.. IP: *.98.252.64.snet.net 09.06.01, 00:19
          ..obalony Lukaszenko wzywa na pomoc Wielkiego Brata z Moskwy,
          wojska radzieckie(tj.rosyjskie)najezdzaja mala Bialorus,
          na pomoc nowemu prawowitemu rzadowi Bialorusi przychodzi Polska,ale nie daje
          rady wiec prosi o pomoc Nato ,Nato bombarduje Bialorus(i niechcacy Suwalki),
          w odpowiedzi Putin wysyla kilka rakiet..

          ...ale w ostatniej chwili Oli przeprasza za Jedwabne,i wszystko wraca do normy..
    Pełna wersja