Gość: ... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.10.04, 19:05 A ktoś miał złudzenia?... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gim Sejmowa debata o sporcie zamieniła się w farsę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 19:08 ale bełkot. dajcie środki na sale, baseny i przejazdy do nich oraz bilety wstępu dla uczniów to będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Instruktor Sejmowa debata o sporcie zamieniła się w farsę IP: *.icpnet.pl 22.10.04, 19:15 O czym wy szanowni Państwo mówicie!!! Wy sport to widzicie tylko przed ekranami waszych telewizorów. Pasi brzuchy.!!! Oglądałem wasze wystąpienia w sejmie i patrząc na wasze postury to nie widzę abyście mieli jakiekolwiek zainteresowania ruchem. Co się tyczy obowiązkowych godzin z WF to nieporozumienie. Gdzie ta młodzież ma ćwiczyć - NA KORYTARZACH !!! Większość nauczycieli ma wszystko w ... Nie lepsza sytuacja jest w naszej kochanej armii. Zawodowe kalectwa !!! Szkolenie leży wszędzie. Samymi wielkimi słowami nie zrobi się nic. Kolejna pogawędka sejmowa. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: twinn Re: Sejmowa debata o sporcie zamieniła się w fars IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 19:30 bo to jest polska wlasnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista taki polski sport jacy poslowie polscy, czyli dno. IP: *.range217-42.btcentralplus.com 22.10.04, 19:43 ... i to kompletne. I o ile jeszcze sportowcy (niektorzy) probuja uzywac swych miesni, wiec trudno wymagac inteligencji (to zwykle w parze nie idzie), o tyle poslow nic nie tlumaczy, tylko .... my sami (w koncu ich wybralismy)! Najbardziej podoba mi sie tu samoobrona, ktorej szef jest nie tylko intelektualnym debilem (ponoc IQ ma nawet ... ujemne), ale i kryminalista. I zamiast faceta wsadzic do ciupy (za finansowe przekrety, afery z blokadami, pomowieniami, itp.) to my mamy goscia w .... sejmie!!! Vivat polski sport/sejm/senat/prezydent!!! Odpowiedz Link Zgłoś
swiatlo Naród idiotów wybiera idiotów do parlamentu 22.10.04, 19:52 Ten naród jest skazany na zagładę. Jeżeli w parlamencie, czyli tam gdzie powinien być sam kwiat narodu, są sami nawiedzeni imbecyle, to co mówić o reszcie narodu?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi Re: Sejmowa debata o sporcie zamieni?a sie˛ w fars IP: *.byu.edu 22.10.04, 20:01 dlaczego wspolne pieniadze maja isc na finansowanie wyczynowego sportu. Wiekszosc sportowcow to bezmozgowce i element kryminogenny. Jak ktos to lubi to niech robi to za wlasne pieniadze albo znajdzie sponsora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik slusznie, edi, niech p[osl(y)]owie tez znajda IP: *.range217-42.btcentralplus.com 22.10.04, 20:08 sponsorow, dlaczego ja mam placic za biura poselskie tych kretynow!!!!! To i bezmozgowcy i kryminalisci (np. lepppppper) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrymonialne... sparrowac towarzystwo!!!! niech sie zabawia.... IP: *.range217-42.btcentralplus.com 22.10.04, 20:16 .... niech taka borucka (poslanka-kretynka) zabawia np. biesiade (eks-prezesa- kryminaliste) a np. szewinska (jeszcze-prezes-kretyn) zadba o leppera (kryminalista i kretyn). Cudowne mariaze sportowo-polityczne!!!! a potomstwo bedzie mialo pewne miejsca (polski nepotyzm) tak w sejmie/senacie jak w sporcie!!! hurra polska rzeczywistosc.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: que? . IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.10.04, 20:23 > slusznie, edi, niech p[osl(y)]owie tez znajda > sponsorow, dlaczego ja mam placic za biura poselskie tych kretynow!!!!! To i > bezmozgowcy i kryminalisci (np. lepppppper) problem w tym, że sobie znajdują. to się korupcja nazywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaca Re: Sejmowa debata o sporcie zamieniła się w fars IP: *.amb.bydgoszcz.pl 22.10.04, 20:37 Marcinkiewicz "zapomniał" dodać, że na tej pływalni dzieci i młodzież raczej nie bywają, bo za drogo. Idą tylko ci, których stać. Nie liczmy na tych kretynów, tylko sami zacznijmy się ruszać, biegać, skakać... Wstanę jutro wcześniej i zrobię kilka przysiadów, skłonów, pompek (a potem zdrzemnę się do śniadania:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcel Re: Sejmowa debata o sporcie zamieniła się w fars IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.10.04, 20:54 Polscy parlamentarzysci na sportowcow. Pewnie i w tej dziedzinie nie mogliby sie niczym poszczycic, ale szkod nie mogliby narobic zbyt duzych ( jezeli nie liczyc frustracji kibicow ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baltyk Re: Sejmowa debata o sporcie zamieniła się w fars IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 22.10.04, 22:51 Nie znaja sie na polityce , nie znaja sie na ekonomi ,nie znaja sie na niczym - wiec maca i czekaja na nowa dydumana afere - aby zaistniec ! MIZERIA!!! Wybralismy wiec mamy!Za komuny wiekszosc opozycji zyla jak u pana Boga za piecem a teraz pluja! Kilku walczylo , siedzialo a dziesiatki bralo asygnaty na auta stanowiska dla siebie i rodzin a teraz krytykuja przeszlosc! Taki P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baltyk Re: Sejmowa debata o sporcie zamieniła się w fars IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 22.10.04, 22:56 Sport! Oni sie nie znaja na niczym! Wladza - "zero" , opozycja za komuny asygnaty na ata , mieszkania , stanowiska i podszywanie sie pod prawdziwych Polakow ktorzy waalczyli o wolnosc! A co robil Pan Rokita!? Znajomi , sasiedzi - Wy mozecie powiedziec duzo o "naszym rycerzu" Milczycie !A sport?Ha , Ha, Ha !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic Sport Polsk to farsa IP: 83.233.227.* 22.10.04, 23:17 Bez przesady z pieniędzmi weźcie się palanty do prasy i przestańcie płakać, za komuny było mniej pieniędzy a Polska była potęgą piłkarską Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyg@nek Wszystko jest prostsze niż się wydaje. IP: *.osk.enformatic.pl 22.10.04, 23:33 W ostatnich kilku latach powstało u nas mnóstwo krytych pływalni. Sfinansowały je gminy wespół z budżetem centralnym. Czyli można coś zrobić. Niektóre z basenów są dochodowe, inne deficytowe. Czy powinny być deficytowe? Tak! i jednym z zadań własnych gmin jest dopłacanie do obiektów sportowych. Gmina jest od wydawania pieniędzy. Broń Boże żeby gminy chwytały się zarabiania pieniędzy! Szybko powróci (i niestety często wraca!) socjalizm. Czego brakuje żeby te pływalnie zaprocentowały kilkoma Otyliami-Motyliami? Ludzi! Trenerów, nauczycieli. Kto ma im zapłacić? Nie mówmy o sponsorach. To "pomysł" idiotów. Pływanie będzie "deficytowe", to nie piłka nożna (u nas podobno też deficytowa; "Polak potrafi"). Musi zapłacić państwo (poprzez gminy, szkoły i związki sportowe). Jeśli to zły pomysł - zobaczmy jak finansują to inni. Czy tego schematu nie można powtórzyć ze boiskami piłkarskimi? Sfinansować podgrzewane płyty boisk (najpierw I, później II-ligowych). Warunek jest przynajmniej jeden: taki stadion nie może służyć wyłącznie kopaczom-ligowcom. Tu ludzi (trenerów, nauczycieli) musi sfinansować klub, bo na tym sporcie można i trzeba zarabiać, ale trzeba też mieć obowiązek (coś za coś) inwestować w swoją przyszłość. Stadion musi służyć całej gminie, musi służyć zawodowcom, amatorom, szkołom. Trzeba organizować i płacić za organizację, płacić trenerom i dopłacać do korzystania przez amatorów i młodzież. Tak panowie prezesi: szmal nie tylko na Żurawskiego i Saganowskiego. Uczciwie przekonajcie mieszkańców swojej gminy, że warto wam pomóc, wtedy gmina zapłaci za podgrzewaną nawierzchnię i sztuczną trawę pod dachem. Dlaczego gmina miałaby to robić? Przecież: drogi, kanalizacja, oświata i sto "ważniejszych" problemów!? jest to problem: "czy myć ręce, czy nogi?" I to, i to. Tu nie ma wyboru "albo-albo", tu jest wybór "ile?". Zobrazuję to pytaniem: dlaczego w gminie ma być ładnie jeśli może być więcej i taniej, ale brzydko? Po co sprzątać, wykonywać elewacje budynków, dbać o zieleń? To kosztuje, a jest do życia niekonieczne! Głupi dylemat, no nie? Obiekty sportowe powstały i będą powstawać, ale w swoim "zauroczeniu" monetaryzmem i liberalizmem gospodarczym "wybitni ekonomiści" zapominają o jednym: o sukcesie przedsiębiorstwa nie zdecyduje nawet wyposażenie w najnowocześniejsze maszyny, ale ludzie. To samo dotyczy obiektów sportowych: bez ludzi, sukcesu nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Wszystko jest prostsze niż się wydaje. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.04, 01:48 Dobrze zes napisal, choc szczerze mowiac uwazam ze wybor pomiedzy zwiekszeniem pieniedzy na sport, albo na zasilki socjalne dla ludzi w trudnej sytuacji (albo na podwyzki dla nauczycieli, na drogi.. etc. ) nie jest wyborem oczywistym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Wszystko jest prostsze niż się wydaje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 15:09 W Warszawie jest mnóstwo ładnych hal i basenów w większości prowadzonych przez dawne gminy dziś dzielnice,czyli miasto.Spróbujcie zebrać grupę dzieciaków choćby z podwórek i za darmo prowadzić zajęcia w tych obiektach.To niemożliwe ,bo miasto musi zarabiać,aby np.Straż Miejska mogła ścigać te dzieciaki po podwórkach.Zarabia też nawet na zajęciach dla niepełnosprawnych (to jest dopiero temat.aż niechce mi się go rozwijać).Niech Great Sheriff powie, jak i kiedy przyznawał fundusze w Roku Niepełnosprawnych na działalność sportową.Dyskusja w Sejmie nie była taka zła. Sledziłem od początku do końca.Tu też musi być polityka-musi po prostu.Kto tego nie rozumie niech nie zabiera głosu.Nigdzie w Polsce komunizm tak nie kwitnie ,jak sporcie.Ale dramat polega na tym,że Szeryfowie też nie lubią tej dziedziny życia społecznego."Ciemność widzę" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyg@nek Ogłupieni pieniądzem. IP: *.osk.enformatic.pl 24.10.04, 18:53 Dotknąłeś cholernie ważnego problemu. Zmartwieniem naszych włodarzy jest: skąd wziąć pieniądze? To jest nieszczęście naszego kraju. Oni wymyślają coraz to nowe sposoby na wyciąganie tych pieniędzy z naszych kieszeni. Tymczasem oni nie mają prawa wymyślać sposobów na wyciąganie pieniędzy, ich zadanie jest jedno: jak mądrze wydać posiadane pieniądze. Potrzeby ma każdy: budżet, firmy, ja i ty. Firmy, ja i ty mamy szukać sposobu na zarabianie pieniędzy. Budżet ma je wyłącznie wydawać. Jeśli państwo (gmina) swoją aktywność wykazuje w zdobywaniu pieniędzy, zaczyna się komunizm, który skończy się jak każdy komunizm. Chcę być dobrze zrozumianym: chodzi mi o schemat myślenia naszych włodarzy. Przykład wyciągania pieniędzy od niepełnosprawnych jest typowy dla oczadziałych pieniądzem włodarzy. Jak przyciągnąć trudną dzieciarnię do sportu? Ich trzeba sportu "nauczyć". Kto ich ma nauczyć? Pomijam ich rodziców, bo ci zwykle sami sportu "nie umieją". Od uczenia jest szkoła. To jest miejsce gdzie mogą poznać świat inny, od tego, w którym żyją. Tu często znajdują ucieczkę od domowej rzeczywistości, ale zwykle-ucieczkę głupią (np. w grupy bandyckie). Tu musi nastąpić zmiana jakościowa: mniej geografii, historii, języka polskiego, chemii, fizyki i religii. Z większości i tak nie zrobi się uczonych, bo nie potrzeba nam aż tylu uczonych. Tu pieniądze wydane na sport zaprocentują 10x bardziej niż pieniądze wydane na geografię. Nie jestem wuefistą. Mam wyższe wykształcenie i nie jestem wrogiem nauki. Ja miałem szansę poznać sport w szkole. Mogłem trzy wieczory w tygodniu spędzić na sali gimnastycznej w SKS(tam mógł przyjść każdy, kto chciał), później był II- ligowy klub. Na więcej zabrakło talentu. Tamta sala gimnastyczna, to była MOJA (!) szkoła. Fizyka, geografia i chemia nie przydały mi się w życiu do niczego. Sport to mój nawyk i radość do dziś. Nie wszyscy koledzy z drużyny "poszli w naukę", ale wszyscy wyrośli na porządnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brruum Re: Sejmowa debata o sporcie zamieniła się w fars IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 08:14 mam wrażenie...w naszym Sejmie debata na każdy temat w końcu znmienia sie w farsę... Odpowiedz Link Zgłoś
spacz Re: Sejmowa debata o sporcie zamieniła się w fars 23.10.04, 09:14 Po debacie mozna wypowiedziec - chyba ulubione - zdanie Szpakowskiego po przegranym meczu: "Koniec zludzen, koniec marzen, zegnamy sie z mistrzostwami..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SANDWICH Po co się wogóle wypowiadają, skoro... IP: *.magma / *.magma-net.pl 23.10.04, 09:58 ...się na tym nie znają. Jakiś baran Michał Kaczmarek z SDPl twierdzi że np. w koszykówce jest za dużo obcokrajowców??? Ciekawa teza, tylko że gdyby nie oni nasza koszykówka byłaby na etapie "kamienia łupanego". Przecież mamy wreszcie conajmniej dwie drużyny europejskie (liczące się w europie-tj. ŚLĄSK i PROKOM). Gdyby nie udział zagranicznych sportowców zainteresowanie tym sportem byłoby żadne. Przyznaję że jakieś ograniczenia muszą być, ale to właśnie rywalizacja pobudza do działania, nawet miedzy zawodnikami w drużynie. Chyba lepiej jak słabsi równają do lepszych (a może na odwórt idioci z wiejskiej???). Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolfuss Re: Po co się wogóle wypowiadają, skoro... IP: *.kim.pl 23.10.04, 10:28 Inwestycje w sport? Jaja so bie robicie? U nas? No to zobaczcie co się dzieje w Krakowie. To są jaja. Wszystkich ludzi, którzy chcą w sport inwestować masowo się do tego zniechęca. zobacz link miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2353277.html I my mamy miec stadiony, sport itd. Mi już jesteśmy w trzeciel lidze w Europie. Już widzę stadiony narodowe, baseny ... w snach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Po co się wogóle wypowiadają, skoro... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 15:51 Widać kolego,że sport uprawiasz oczami.Nie wiesz,co mówisz.Spytaj p.Małgorzatę Dydek ,ile czasu spędza na ławie WNBA.Ale to jest liga NARODOWA i pierwszeństwo mają Amerykanki,choćby obcokrajowiec był najlepszy.Tam nikt nie pozwala sobie dla mamony i uciechy takich, jak Ty na postponowanie,ograniczanie,zawodników własnej szkoły,powiatu,miasta,uczelni czy kraju.Obcokrajowcom dobrze tam płacą,ale sa oni zawsze w rozumieniu tych społeczności drugą kategorią.Pieniądze jak widać nie stanowią tam o wartości człowieka.A potem w Finale MP w koszykówce występuje dziesięciu Chorwatów,Łotyszy i innych starych niedoszkolonych Obcojęzycznych Grajków.A potem w eliminacjach MŚ lub ME nie ma Polaków.Są za to młodzi Chorwaci,Łotysze,Litwini,Czesi itd.Ale tak będzie zawsze ,jeśli Ty Arbitrze uznajesz,że PLK ma wysoki poziom sportowy dzięki panującej w niej dyskryminacji polskich zawodników.To taka "kibolska mentalność" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: putekm Re: Sejmowa debata o sporcie zamieniła się w fars IP: *.au.poznan.pl 23.10.04, 10:24 PRZECZYTAJCIE MOJEGO POSTA W WYDANIU KRAJOWYM POD TA INFORMACJA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee czy ten sejm jest reprezentantem narodu polskiego? IP: *.server.ntli.net 23.10.04, 14:07 jesli tak to Polacy to idioci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu Re: Sejmowa debata o sporcie zamieniła się w fars IP: *.visp.energis.pl 23.10.04, 14:40 A pamiętacie lekcje WF-u prowadzone metodą MATA??????. -"Mata tu piłkę i se grajta"???? Odpowiedz Link Zgłoś
cozy Re: Sejmowa debata o sporcie zamieniła się w fars 23.10.04, 14:56 Nigdy nie będzie dobrze u nas ze sportem jeśli nie wymusi się przepisów, że budując osiedle, czy stawiając nowe domy należy bezwarunkowo zbudować tereny rekraacyjne - boiska, miejsca gdzie bez problemu będzie można pograć w piłkę, w światówkę, tenisa. Dlaczego budując drogi nie planuje się ścieżek rowerowych? Gdzie mają się rodzić talenty? Na betonowych podwórkach, opierd* przez wszystkich, że hałasują, że szyby wibijaja itd? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Observer Re: Sejmowa debata o sporcie zamieniła się w fars IP: *.icpnet.pl 23.10.04, 15:35 Dla tych z Wiejskiej najlepsze sa sporty walki. Szczegolnie walka o sejmowy stolek. No comments Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bled Re: Sejmowa debata o sporcie zamieniła się w fars IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.10.04, 16:18 1. Stworzyć ulgę podatkową dla firm finansujących sport. 2. Stworzyć Centrum Przygotowań Olimpijskich w formie spółki, która mogłaby być dofinansowywana z budżetu, ale także miałaby obowiązek pozyskiwać określoną część środków ze źródeł zewnętrznych. Pieniądze te na finansowanie szkolenia oraz stypendia dla członków kadry olimpijskiej (ewentualnie nagrody dla medalistów). 3. Ponieważ kluby w Polsce zdychają m.in. dlatego, że są zarządzane przez ludzi, którzy o tym pojęcia nie mają, to należy dokonać secesji polskiego sportu. Należy stworzyć warunku, by powstawały nowwoczesne organizacje sportowe (przydałaby się ustawa o organizacjach sportowych dizałających na przykład w formie fundacji, które zakładać mogliby ludzie majacy kasę, rodzice itp. i dotacje dla takich organizacji możany odpisywać od podatku). 4. Stworzyć system podnoszenia kwalifikacji przez trenerów (obowiązkowe staże,m system eliminowania trenerów - nieudaczników z zawodu itp.) 5. Stworzyć instytucję menadżera sportu. Powinno być to odnawialne (menadżerem można by być na przykład przez pięć lat a potem ponowna weryfikacja). Tylko tacy ludzie mogliby zarządzać klubami i innymi instytucjami sportowymi (jak choćby związki) 6. Stworzyć samorządom możliwości inwestowania w sport, także wyczynowy. 7. Zreformować system szkolenia na AWF-ach (tu nie mam pomysłu, ale to też źle działa skoro mamy, jak mamy). 8. Wprowadzić system kontroli postępów robionych przez najzdolniejszych zawodników. O doborze decydowałyby określone instytucje szkoleniowe, zgłaszać mogliby trenerzy a nawet rodzice. weryfikacja i jeśli koleś lub laska rzeczywiście się nadają to uważnie ich obserwować do 21 roku życia. To jest prosty program na uzdrowienie polskiego sportu w ciągu 10 lat. Wymyśliłem go przez 20 minut. Nie potrzebowałem debaty, wystarczyło ruszyć głową. A tak w ogóle to nasz sport nie poniósł w Atenach porażki, tylko olbrzmi sukces. W tych warunkach zdobyć tyle medali to wyczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torben Re: Sejmowa debata o sporcie zamieniła się w fars IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 17:36 1. Rządowa propozycja ulgi już była, zatroskany sejm ja odrzucił. 2. W tej chwili COS własnie na takiej zasadzie działa, co skutkuje tym, że mamy tam oblężenie turystów i wczasów odchudzających, a sportowców odstraszają ceny. Dyrektorzy trakytują ośrodki jako swój własny folwark. 3. Nie sadzę, żeby było zabronione powstanie konkurencyjnych organizacji, a władzę w obecnych związkach może przeciez przejęć opozycja, o ile jej się będzie chciało. 4. Coś takiego funkcjonuje od lat, ale w komisjach zasiadją koledzy tych egzaminowanych. 5. Sa nwet już kierunki studiów o nazwie menadzer sportu. 6. Samorząd im wiecej zainwestuje w sport, tym wiecej dostaje od rzadu. To cos w rodzaju premii. 7. To sie zastanów jak, zabawicielu sportu. 8. Jakieś szczegóły. Wniosek: żeby zreformowac polski sport trzeba myślec dłużej niż 20 minut. I znac troche konkretów. Odpowiedz Link Zgłoś