Gość: kk
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
25.10.04, 04:47
No i co autor chce udowodnic tym artykulem? Te wyrwane z kontekstu zdania
niestety nie moga byc wiarygodnym zrodlem wiedzy o tym jak pracuje komisja
ds. sportu. A taka wydaje sie byc intencja autora - pokazac jakie to sa
obiboki co za nasze pieniadze w godzinach pracy umawiaja sie na meczyki etc..
Tylko ciekaw jestem czy ktorykolwiek z panow dziennikarzy rozmawia w pracy
WYLACZNIE o pracy. Jesli taki jest to nalezaloby go zwolnic bo to normalne
zachowanie czlowieka nie jest.
Podsumowujac, chce powiedziec ze sposob w jaki dziennikarze GW (i innych
mediow tez) staraja sie udowodnic ze w Polsce wszystko jest do d... i nic sie
tu nigdy nie uda, jest ewidentnym manipulowaniem w celu wywolania negatywnych
emocji u czytelnikow.