Gość: Kirastas
IP: *.sgh.waw.pl
25.04.02, 20:58
Wielkie brawa dla Serba. Z solidnych ale nie nadzwyczajnych zawodnikow zbudowal
zespol na miare mistrzostwa Polski! Nie bal sie pozegnac Marka C. , posadzic na
lawce Piekaria i w ogole na ogol podejmowal dobre decyzje personalne. dzieki
niemu na Lazienkowskiej mozemy ogladac popisy Vukovica, ktory moim zdaniem jest
najlepszym srodkowym pomocnikiem w polskiej lidze - krol srodka pola :)
Sukces trenera, zawodnikow nie bylby mozliwy dzieki prezesowi. Nie tak wcale
dawno na Lazienkowskiej spiewano Miklas pedal Legie sprzedal. Ja zaufalem
czlowiekowi. Nie ocenialem go pochopnie (podobnie jak Okuke, ktorego chciano
zwalniac juz po kilku porazkach) widzialem ze ten czlowiek podejmuje moze
niezbyt popularne ale zmierzajace w dobrym kierunku decyzje. Nie pomylilem sie.
Dziekuje Panie Prezesie Miklas, ze Pan wytrzymal i juz w niedziele bedziemy
wspolnie cieszyc sie z tytulu. I w tym miejscu apel do kibicow - uderzcie sie w
piersi, trzeba czlowieka przeprosic i docenic. Nie byloby tego sukcesu bez
niego. Pamietacie jak przed siedmioma laty skandowalismy nazwisko "dobrodzieja"
Romanowskiego, ktory jak tylko bilans mu sie nie zgadzal najzwyczajniej w
swiecie wypial sie na Legie i przeniosl na Konwiktorska. Miklas kibicuje Legii
od dziecka i wierze, że takiego numeru nam nie wytnie.
Pozdrawiam wszystkich kibicow Legii - do zobaczenia w niedziele na meczu!