Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Bilety na Odre = wiocha na Legii

    IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.02, 15:52
    Tradycyjnie juz przy okazji waznego meczu Legii na Lazienkowskiej obowiazuja wsiurskie
    praktyki dotyczace sprzedazy biletow. Tlum klebiacych sie kibicow i "az" dwie (!) czynne kasy.
    Trzecia kasa zostaje otwarta gdy trafiaja do niej bilety na luk pod zegarem za (uwaga) 20 zl.
    Trzeba do tego jeszcze dodac absolutnie przyzwolenie dla praktyk konikow ktorzy co chwila
    kupuja po 10,20 i wiecej biletow. Przykre jest ze Legia ma w dupie ludzi ktorzy kulturalnie
    stali czasem nawet po 3 godziny i odeszli od kas z kwitkiem. A takie rzeczy dzieja sie nie po
    raz pierwszy. I z czym chcemy isc do Europy...
      • Gość: banita Re: Bilety na Odre = wiocha na Legii IP: 3.5.* / *.chello.pl 27.04.02, 17:51
        Popieram. Najciekawsze były "skoki przez kasę". Jakby nie można było biletów
        sprzedawać od paru dni, albo otworzyć paru kas więcej. Nie pierwszy raz kibiców
        traktuje się jak bydło - przecież i tak kupią bilety. Dla zainteresowanych.
        Bilety można będzie kupić jeszcze jutro od godziny 11, ale po tym co widziałem
        dziś rano radzę przyjść o 8 rano. Inaczej konik...
        • Gość: cx Re: Bilety na Odre = wiocha na Legii IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.04.02, 18:07
          To jest tragedia - przecież rozwiązanie problemu wymaga minimalnego
          zastanowienia się i minimalnych działań - takich jak otwarcie większej ilości
          kas, uruchomienie przedsprzedaży. Czy w klubie piłkarskim który aspiruje do
          Europy nie mogą nawet wykonać takich ruchów? Przecież to absolutnie żenujące,
          ale zawsze tak bywało
          • Gość: Cinek_ok Re: Bilety na Odre = wiocha na Legii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.02, 18:33
            Pomijajac wolna amerykanke przy sprzedazy biletow wyobrazam sobie juz co sie bedzie
            dzialo przy wchodzeniu na stadion - stawiam na 2 otwarte bramki na Zylete i co najmniej
            1/2 godzinne stanie przed stadionem w koszmarnym scisku.
            Taaaak... jesli chodzi o organizacje to juz jestesmy w Champions League.
            • Gość: banita Re: Bilety na Odre = wiocha na Legii IP: 3.5.* / *.chello.pl 27.04.02, 18:35
              co ty... będzie jedna bramką którą otworzą pół godziny przed meczem, a psy
              zrobią taki zator, że ci na końcu załapią się akurat na pomeczowego browara.
              • Gość: banita PS IP: 3.5.* / *.chello.pl 27.04.02, 18:38
                a propos browara, wyobraż sobie oblężenie darmowych beczułek. Pewnie piwko
                będzie do odebrania pod jednym jedynym parasolkiem...
        • Gość: lacatus Re: Bilety na Odre = wiocha na Legii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.02, 20:49
          Boję się stary że ósma to może nawet nie wystarczyć. Stałem dzisiaj
          cztery godziny od 9-ej i jakbym się po prostu po chamsku w pewnym
          momencie nie "przesunął" to nie miałbym nic. Powodzenia nie poddawaj
          się jutro!!!!!
      • Gość: andrew Re: Bilety na Odre = wiocha na Legii IP: 217.99.1.* 27.04.02, 21:44
        Ja kupiłem od konia bilet na krytą za 100 zł....
        Nie ma chuja w następnym sezonie kupuje sobie karnet

        Chciało by sie powiedzieć jebac koników ale sama organizacja sprzedaży biletów sprawia, że chłopaki mocno
        zarabiają...

        Pozdrawiam i radze przyjsć na mecz ze dwie godziny wczesniej, pózniej moga byc problemy z dostaniem się na
        mecz...

        pozdrawiam
        • Gość: kibic Re: Bilety na Odre = wiocha na Legii IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.04.02, 22:24
          Bilety mi sie udalo zakupic cudem.To co sie dzialo przed kasami Legii to byl
          istny sajgon. Ludzie wychadzacy od kas (nie ktorzy nawet wchodzili na kase zeby
          gora zejsc)ledwo zyli.Gdyby nie wytrwalosc mojego kolegi ( z gory go
          pozdrawiam) ktory dzielnie stawial opory przed kasa w zyciu bym nie mial tych
          biletow.
          Pozdro
      • Gość: M Re: Bilety na Odre = wiocha na Legii IP: *.chello.pl 27.04.02, 22:28
        Nie wiem o co Ci chodzi z tymi biletami w 3 kasie na łuk. Kupiłem bilet właśnie
        w tej dodatkowej kasie i jest na trybunę odkrytą, niczym się nie różni od tych
        z pozostałych kas.
        • Gość: Lukasz Dlaczego jedna osoba moze kupic wiecej niz 1bilet? IP: *.wp.mil.pl 28.04.02, 00:24
          przeciez przez to pelno biletow maja koniki.Ja osobiscie przyszedlem o 14.10
          kupilem bilet za 20zl w kasie o godz 15. Fakt pelno konikow, pelno gnojow po 15
          lat ktorzy pokupowali bilety i udawali konikow(fakt ceny mieli uczciwe-roznily
          sie o 10-15zl)Ale najlepsze byly koniki- podchodzi i mowi ze juz nie ma biletow-
          ktos sie z kolejki pyta:jak to nie ma? konik "znaczy sa ale malo":))cena u
          koonia 100zl - bez pytan zeby taki klub jak Legia nie wprowadzil telefoonicznej
          rezerwacji biletow!
          • Gość: Cinek_ok Re: Dlaczego jedna osoba moze kupic wiecej niz 1bilet? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.02, 12:04
            Osobiscie nie mam nic naprzeciwko zeby jedna osoba mogla kupic wiecej niz jeden bilet
            ale wprowadzenie jakiegos limitu np. do 5 biletow byloby wskazane.
            Ale i tak nic to nie pomoze bo kasjerki, mimo iz dobrze wiedzialy ktorzy gowniarze udaja koni,
            z usmiechem na ustach sprzedawaly po 10 biletow i to bez kolejki.
            No comment...
      • Gość: Heniek Re: Bilety na Odre = wiocha na Legii IP: *.a-inter.net 28.04.02, 12:59
        Tak to jest, jak na mecz wybierają się również pikniki.
        Prawdziwy kibic ( jakiejkolwiek drużyny ) kupuje karnet i ma święty spokój.
        Nie mówcie mi tylko o ilości kasy...
        Parę flaszek wódy, butelek browaru czy paczek paierosów mniej...
        • Gość: Cinek_ok Re: Bilety na Odre = wiocha na Legii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.02, 20:42
          No jasne! Jestem na kazdym meczu Legii a jakos nie mam karnetu... czyli nie jestem prawdziwym kibicem.
          Sorry Heniu ale jestes kretynem.
          • Gość: Heniek Re: Bilety na Odre = wiocha na Legii IP: *.a-inter.net 29.04.02, 10:04
            Gość portalu: Cinek_ok napisał(a):

            > No jasne! Jestem na kazdym meczu Legii a jakos nie mam karnetu... czyli nie jes
            > tem prawdziwym kibicem.
            > Sorry Heniu ale jestes kretynem.

            Sorry, ale czegoś nie rozumię...
            Czy ja napisałem, że tacy jak ty, to są...?
            Nie.
            To dlaczego mnie obrażasz?
            Logiczne i dla własnej wygody (przynajmniej dla mnie) jest kupienie karnetu na
            cały sezon, niż stanie za kazdym razem w kolejkach i marnowanie czasu,
            który można poświęcić np.na wypicie zimnego piwka, nieprawdaż? :-)

            P.S. Ciekawe czy wiesz, jak zareagowałem na Twoją inwektywę?
            Zerem reakcji.
            A wiesz dalczego?
            Bo w pierwszym zdaniu napisałeś, że chodzisz na każdy mecz Legii
            i wywnioskowałem z tego, że jesteś Jej _kibicem_
            O jedno darmowe piwo za dużo...?
            Trochę luzu.

            Pozdrawiam mimo wszystko :-)

            • Gość: Cinek_ok Re: Bilety na Odre = wiocha na Legii IP: *.pl 29.04.02, 12:48
              OK tylko nie wiem dlaczego nie mozesz zrozumiec ze dla niektorych jednorazowy
              wydatek X zlotych na karnet to odrobine za duzo...
              Poza tym niektorzy nie zawsze sa w stanie pogodzic obowiazki
              w pracy i w rodzinie i chodzic na kazdy mecz. Co wcale wg mnie nie umniejsza
              ich wizerunku "prawdziwego kibica".
              • Gość: Heniek Re: Bilety na Odre = wiocha na Legii IP: *.a-inter.net 01.05.02, 20:14
                Gość portalu: Cinek_ok napisał(a):

                > OK tylko nie wiem dlaczego nie mozesz zrozumiec ze dla niektorych jednorazowy
                > wydatek X zlotych na karnet to odrobine za duzo...

                Nie mogę i nie zmienię zdania.
                Parę flaszek i browarów mniej...
                Zauważ również ile kasy wydaje(sz) się na wiele niepotrzebnych rzeczy :-)

                > Poza tym niektorzy nie zawsze sa w stanie pogodzic obowiazki
                > w pracy i w rodzinie i chodzic na kazdy mecz.

                Nie wieżę również w to, że parę tygodni a niekiedy i miesięcy naprzód,
                masz zaplanowane obowiązki rodzinne :-), i w pracy.

                >Co wcale wg mnie nie umniejsza
                > ich wizerunku "prawdziwego kibica".

                OK, może w/w określenie było nie na miejscu, ale nie kwalifikowalo się
                do określenia mnie jak to zrobiłeś.

                Pozdrawiam,
                Heniek



    Pełna wersja