Gość: Cinek_ok
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
27.04.02, 15:52
Tradycyjnie juz przy okazji waznego meczu Legii na Lazienkowskiej obowiazuja wsiurskie
praktyki dotyczace sprzedazy biletow. Tlum klebiacych sie kibicow i "az" dwie (!) czynne kasy.
Trzecia kasa zostaje otwarta gdy trafiaja do niej bilety na luk pod zegarem za (uwaga) 20 zl.
Trzeba do tego jeszcze dodac absolutnie przyzwolenie dla praktyk konikow ktorzy co chwila
kupuja po 10,20 i wiecej biletow. Przykre jest ze Legia ma w dupie ludzi ktorzy kulturalnie
stali czasem nawet po 3 godziny i odeszli od kas z kwitkiem. A takie rzeczy dzieja sie nie po
raz pierwszy. I z czym chcemy isc do Europy...