Gość: m04 IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.02, 21:09 i tylko cud może sprawić, że z kimkolwiek wygrają na MŚ. takie są FAKTY Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: koleś Re: Korea i USA to beznadziejne drużyny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.02, 21:43 W zupełności się z Tobą zgadzam!!! Dziś oglądałem mecz Kor - Chiny. Totalna żenada, później w Polsacie był mecz Herta - Schalke. W sumie przeciętny ale i Herta i Schalke rozniosłyby w pył obie drużyny z Azji. Masa nieporadności i pełno bezsensownej bieganiny. Ogólnie gówno. Jeżeli Polacy nie pokonają Kor to będą patałachami do potęgi entej. Na ra. Odpowiedz Link Zgłoś
fakthem Re: Korea i USA to beznadziejne drużyny 27.04.02, 22:01 Mo4 i Koles Widze ze zapomnieliscie jak koncertowo grala nasza druzyna narodowa z Japonia, juz nie wspomne o Rumuni - bo gdzie dupa do oka. Przyjmuje zaklady ze na USA i KOrei , POlska na Mundialu napewno nie zrobi 6 punktow, az trudno mi uwierzyc w 4. Ciesze sie ze zauwazyles ze Korea i USA to slabeusze, ale Polska to tez nie potentant Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koleś Re: Korea i USA to beznadziejne drużyny IP: 217.99.1.* 27.04.02, 22:09 Japonia w Łodzi była w porównianiu z dzisiejszą Kor jak Legia Warszawa i Promień Żary koło Zielonej Góry. Bez przesady. Na ra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m04 Re: Korea i USA to beznadziejne drużyny IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.02, 19:36 Exactly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario29 Re: Korea i USA to beznadziejne drużyny IP: 157.25.192.* 29.04.02, 10:29 Nie sa to potentaci.... USA jest najslabsze od kilku lat. Stare gwiazdy niedomagaja, a mlode dopiero sie ksztaltuja (Agoos, Donovan itp z niedawnych U- 17 i U -21). Korea - niby mecz byl slaby.. ale ... Pamietajcie ze Korea rozniosla Chorwacje 2-0 jeszcze nie tak dawno. W dodatku - to gospodarz !!! Mecz z Polska to sprawa honoru dla nich. (wszedzie na swiecie gazety raportuja ze to bedzie mecz dziesieciolecia dla Korei). Oni zjedza walsne buty zeby chociaz zremisowac. Nie chcialbym byc zlym prorokiem ale kto pamieta IO w Seulu >? A pamietacie stamtad 'decyzje sedziowskie' np w judo i w boksie ? I pomruki 'spoza sceny' jak to gospodarze 'zachecali' (czytaj. 'grozili') sedziow ? I te ciche rezygnacje sedziow po Igrzyskach ??? Odpowiedz Link Zgłoś