Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Andrzej Gołota przegrał z Johnem Ruizem

      • Gość: bidon Re: Andrzej Gołota przegrał z Johnem Ruizem IP: *.pai.net.pl 14.11.04, 12:04
        Znowu sędziowie nas okradają! Po walce Michalczewskiego jeszcze tliła się we
        mnie wiara w szlachetność tego sportu. Teraz nie mam złudzeń.Wszedzie panują
        układy i układziki. A to podobno polscy sędziowie piłkarscy są skorumpowani.
        Panowie sędziowie stolikowi, wstyd i hanba!!!!
      • Gość: zawiedzony Re: Andrzej Gołota przegrał z Johnem Ruizem IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.11.04, 12:05
        jak mozna czekac przez 12 dlugich rund na przeciwnika ? przeciez jasne jest ze
        aby namieszac trza bylo isc do przodu iszukac swojej szansy,andrzej ja
        zmarnowal bo nie chcial byc znokautowany,kiedys jak byl niezle napompowany i
        wygladal jak pudzian zlal bowea i wolalbym zobaczyc takiego wlasnie golote a
        przyszlo mi ogladac jakas popierdulke ala macanka,andrzeju zapodaj kuracyjke
        wyjdz do ringu zlejesz kazdego tylko nie lej po jajach,wole golote
        niebezpiecznego niz asekuranckiego,golote z wielkim znakiem zapytania na czole
        niz ustatkowanego tatuska...moi drodzy czyz nie lepiej czuliscie sie jak bowe
        calowal buty andrju niz jakis tam bird czy ruiz lazacy po ringu po odbyciu
        walki w pelnym wymiarze?GOLOTA ZASTAN NA NOWO CHULIGANEM RINGOWYM A NIE
        BEDZIESZ MUSIAL PRZECHODZIC 12 RUNDOWYCH JATEK!!!
        • Gość: woland Re: Andrzej Gołota przegrał z Johnem Ruizem IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.11.04, 12:39
          w 100% zgadzam się z wypowiedzią "zawiedzionego", przemieliłem te sto ileś tam
          postów i nie przeczytałem nic sensownego oprócz kilku postów, z których już nie
          wiem czy monica przez "c" z luizjany to polka w ameryce czy amerykanka
          polskiego pochodzenia - wali mnie to zresztą.
          "zawiedziony", chłopaku, masz 100% racji, zrobili psychoterapeuci z andrzejka
          grzecznego, statecznego pana pobierającego pensje za boksowanie. i jeszcze
          jedno: zasada od lat w boksie zawodowym jest jedna - jeśli walczą ze sobą
          czempion i czelendżer i jeżeli walka jest na remis czy z nieznacznym wskazaniem
          na jedną ze stron to ZAWSZE pas zostaje u mistrza, dzieci-kwiaty, ZAWSZE!
          Pretendent musi ZNACZNIE zaorać czempiona lub odłączyć mu przytomność aby
          przywłaszczyć sobie jego pas. I tyle.
          • Gość: MonicaLouisiana Re:Gołota przegral IP: *.proxy.aol.com 14.11.04, 14:16
            Drogi Woland! Jestem Monica - Polka w Ameryce. Po polsku - Monika, ale chyba
            Cie nie gorsze, ze pisze o sobie Monica, bo tak juz robie z przyzwyczajenia od
            17 lat! Coz, ang. ortografia, ale dziekuje za przypomnienie polskiej pisowni. A
            co do Goloty to masz wiele racji, wlasciwie: sama i czysta racje. A kto ma
            racje, ten stawia kolacje, wiec jak? Zapraszam do Louisiany, u nas w domu
            znajdzie sie zawsze miejsce przy stole dla inteligentnych gosci z PL - Monica
            Borkowski.
      • Gość: ag Słyszłem polaczków w NY - Gołota i jego hołota. IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 14.11.04, 12:05
        • Gość: bpo Pomyślcie tylko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.04, 12:55
          jakim cudem taki bokser, jak Ruiz, może być mistrzem świata!??
          Przecież takiego buraka każdy prawdziwy bokser powiniem obić niemiłosiernie.
          Parę razy rabnąc w ten nurkujący pod pache łeb... i po zawodach.
          Gołota to osiłek-głupek. Jakby miał trochę rozumu to walka trawałaby 3 rundy.
          Tyle.
          • Gość: cyg@nek Andrzejek przegrał zajęczym sercem. IP: *.osk.enformatic.pl 14.11.04, 13:20
            Ten gość nie nadaje się do boksu. Z takim dvpkiem jak Ruiz zachował się
            kompletnie bezmyślnie. Zero ataku, lewa ręka odpychała a nie uderzała, zero
            zejścia z linii ataku Ruiza w bok, stójka na sztywnych nogach. Gołota wchodząc
            do ringu myśli o tym jak przeżyć, a nie jak wygrać. Wszedł do ringu
            przestraszony, usztywniony i walczył (choć to chyba za duże słowo) jak dvpa
            wołowa. Jeszce przed werdyktem pisałem, że przegrał. Z telewizyjnych
            komentatorów jedna Agnieszka Rychlik patrzyła obiektywnie i podsumowała Gołotę
            trafnie. Przegrał, bo boksował beznadziejnie.
            Najsmutniejsze jest to, że przegrał z takim beztalenciem jak Ruiz.
            Ja spuszcam zasłonę miłosierdzia na bokserskie zapędy wystraszonego Andrzejka i
            chcę jak najszybciej zapomnieć, że taki cykor reprezentował Polskę. Hańba po
            raz któryś.
            • Gość: bpo Re: Andrzejek przegrał zajęczym sercem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.04, 13:23
              też tak myślę
      • Gość: Razorfan Re: Andrzej Gołota przegrał z Johnem Ruizem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.04, 13:32
        Niestety sedziowie jak to sedziowie walke oceniaja wg nieznanych nam kryteriow.
        Mi sie wydaje ze w ogole amerykanscy sedziowie nie rozumieja boksu
        europejskiego. Oni uwazaja za ciosy tylko super mocne haki, sierpy itd. Lewy
        prosty bity regularnie nie jest dla nich wartosciowym ciosem dopoki glowa
        trafionego nie zadynda bezwladnie na szyji. To samo spotkalo Michalczewskiego
        bo zdaje sie sedzina z Kanady najwieksza przewage dala Gonzalesowi.
        Co do samej walki to szkoda ze ANdrzej nie boksowal aktywniej. Wiecej zwodow
        zejscia w bok gdy Ruiz szedl do przodu a Andrzej mialby wiecej szans na czyste
        trafienie przeciwnika. A tak to chyba Golota nie wytrzymal kondycyjnie walki
        chyba zmieczylo go to przepychanie sie z Ruizem. Szkoda bo jako swietny technik
        to on powinien narzucac swoj styl walki tak jak to zrobil Byrd (na marginesie
        swietna walka, ten Byrd jest niesamowity bez gardy tylko na refleksie kiwac sie
        przed takim bykiem jak ten jego przeciwnik. na prawde musi wierzyc w swoje
        umiejetnosci ale rzeczywiscie ma je wielkie). Dziwie sie ze Golota stosowal tak
        maly asortyment ciosow. On w walce nie zadal chyba zadnego podbrodkowego a
        przeciez tylko sie o to prosilo jak Ruiz szedl z glowa w dole do przodu.
        Krotkie odejsie w tyl i wyprostowac go prawym od dolu.
        Ktos byl na walce co sie dzialo dokladnie na trybunach?
      • Gość: midat Andrzej!! nie poddawaj się!! jesteś mistrzem!! IP: *.vx.pl / *.vx.pl 14.11.04, 14:28
        trzymam kciuki man!!
      • Gość: kris_ram Re: Andrzej Gołota przegrał z Johnem Ruizem IP: *.wroclaw.mm.pl 14.11.04, 17:42
        powiem tylko tyle przekonuje mnie gośc z boxingscene:

        Golota vs Ruiz Scoring is Suspect at Best

        ---------------------------------------------------------------------------
        -----

        Scorecard Insanity
        The only way you can come up with 2 judges having the fight 114-111 for
        Ruiz is absolute insanity.

        1 round had 2 knockdowns that's a 10-7 round for golota.
        1 round had 1 point taken away, that's a 10-8 round for golota.
        1 round Golota easily won, that's a 10-9 round for golota.

        So you can look at it 2 ways.

        The most points you can have is 120.
        If Golota has 111 after the 3 rounds we just mentioned that would mean he
        lost 9 out of 12 rounds
        by a score of 10-9.

        They only gave Golota rounds 2,3,&4 because they had to (legally)

        The rounds that are most suspicious are 5, 7, & 8.
        Everyone including ringside press gave these rounds to Golota.
        That score tallies to 114-111 for Golota
        If you gave him only 2 of those rounds (meaning he has only won 5 rounds
        total)because you felt sorry for Ruiz it scores 113-112 Golota.
        If you gave Golota only 1 of those rounds out of absurdity ( he now has won
        only a total of 4 rounds)
        then the fight would have been 113-112 for Ruiz. 1 Judge did have this
        score and he should have been called a Moron.
        So 114-111 for Ruiz is beyond robbing a guy.
        It basically breaks down to you winning only 1 round on the judges
        scorecards. The other 2 rounds were musts because
        of the knockdowns and a point taken away. These judges were looking for any
        reason to give the fight to Ruiz.

        Wayne
      • Gość: z-boku patrzacy golota byl tchorzem IP: *.lv.lv.cox.net 14.11.04, 20:26
        golota byl tchorzem w walce z tajsonem. ten drobny kryminalista powinien
        skonczyc kariere bokserska wlasnie po tej "walce" kiedy uciekl z ringu jak
        wystrasszony zajac. jest wiecej przykladow tchorzostwa goloty. szkodza ze ten
        czlowiczek przybieral polskie barwy, a holota-golota z greenpointu miala bialo
        czerwone flagi.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja