Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Francja może zbojkotować Mundial

    IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.02, 13:31
    Robert Pires powiedział, ze reprezentacja Francji może zbojkotować Mistrzostwa
    Świata jeśli Jean-Marie Le Pen zostanie wybrany na prezydent Francji (wybory w
    niedzielę). Le Pen kiedyś wypominał kadrowiczom - zwłaszcza tym urodzonym poza
    Francją - że nie znają słów Marsylianki. Nie chce mi się wierzyć ani w
    zwycięstwo Le Pena ani w ten bojkot ale bardzo mi sie podoba u piłkarzy
    zaranicznych ich angażowanie się w coś jeszcze poza piłką i zarabianiem kasy
    (akcje antyrasitowskie, wspieranie Amnesty International, walka z narkotykami,
    polityka)
      • Gość: mmicz Re: Francja może zbojkotować Mundial IP: 212.244.108.* 03.05.02, 13:36
        A Olisadebe nie zna Mazurka i co? LPR nie protestuje! :)
      • Gość: odis Re: Francja może zbojkotować Mundial IP: *.dolsat.pl / 10.0.33.* 03.05.02, 13:45
        W końcu jak by nie było to większość francuskich mistrzów świata pochodzi z
        byłych francuskich kolonii - od Algierii po Senegal. Byłem we Francji w Paryżu
        podczas finału i widziałem dużo arabów z flagami algierskimi i napisami
        Algieria mistrzem świata.
        • Gość: kataryna Re: Francja może zbojkotować Mundial IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.02, 13:51
          Lidze Polskich Rodzin do Le Pena jeszcze daleko, wierz mi. Poza tym Olisadebe
          to rodzynek a kto by się czepiał rodzynka.

          mam nadzieję, że Francja pokaże Le Penowi wielką czerwoną krtkę, na to się
          zresztą zanosi.

          • Gość: odis Re: Francja może zbojkotować Mundial IP: *.dolsat.pl / 10.0.33.* 03.05.02, 14:05
            Wybory prezydenckie swoją drogą, ale niedługo już wybory do parlamentu a tam
            Le Pen powinien zdobyc wynik lepszy niż u nas Lepper i o. Rydzyk razem wzięci.
            Ciekawe czy wtedy ktoś bedzie chcial bojkotowac Euro w Portugalii....
            • Gość: wojtek Re: Francja może zbojkotować Mundial IP: *.pradnik-czerwony.sdi.tpnet.pl 03.05.02, 14:14
              Hehe troche to smieszne,wygląda na to że wysłali Piresa jak żeby protestował
              chociaz akurat on nie miałby się czego obawiać bo jest frncuzem z dziada
              pradziada a nie przywieziony z afryki na galerach
              • Gość: kataryna Re: Francja może zbojkotować Mundial IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.02, 14:49
                Gość portalu: wojtek napisał(a):

                > Hehe troche to smieszne,wygląda na to że wysłali Piresa jak żeby protestował
                > chociaz akurat on nie miałby się czego obawiać bo jest frncuzem z dziada
                > pradziada a nie przywieziony z afryki na galerach

                A mnie to wcale nie śmieszy. Nie pomyślałeś, że może nikt go nie musiał wysyłać?
                I że tak naprawdę nie chodzi o to kogo może zabraknąć w reprezentacji a kto jest
                bezpieczny? Że czasami piłkarz - zwłaszcza jak już do czegoś doszedł, jest idolem
                i cieszy się jakimś szacunkiem - może powiedzieć coś więcej niż tylko "wyciągłem
                nioski, kopłem no i weszła" (cytat bodajże z Moskały). Mam szacunek do tych,
                którzy swój sukces potrafią wykorzystać nie tylko do zarabiania kasy i zrywania
                panienek. Takie to dziwne, że go obchodzi jak będzie wyglądał jego kraj?

                • porter11 Wyrwal sie jak Filip z konopi! 03.05.02, 17:56
                  Gość portalu: kataryna napisał(a):

                  > Gość portalu: wojtek napisał(a):
                  >
                  > > Hehe troche to smieszne,wygląda na to że wysłali Piresa jak żeby protestow
                  > ał
                  > > chociaz akurat on nie miałby się czego obawiać bo jest frncuzem z dziada
                  > > pradziada a nie przywieziony z afryki na galerach
                  >
                  > A mnie to wcale nie śmieszy. Nie pomyślałeś, że może nikt go nie musiał wysyłać
                  > ?
                  > I że tak naprawdę nie chodzi o to kogo może zabraknąć w reprezentacji a kto jes
                  > t
                  > bezpieczny? Że czasami piłkarz - zwłaszcza jak już do czegoś doszedł, jest idol
                  > em
                  > i cieszy się jakimś szacunkiem - może powiedzieć coś więcej niż tylko "wyciągłe
                  > m
                  > nioski, kopłem no i weszła" (cytat bodajże z Moskały). Mam szacunek do tych,
                  > którzy swój sukces potrafią wykorzystać nie tylko do zarabiania kasy i zrywania
                  >
                  > panienek. Takie to dziwne, że go obchodzi jak będzie wyglądał jego kraj?
                  >

                  Znowu wyjde na wstretnego rasiste, ale mnie podoba sie sposob stawiania sprawy
                  przez LePena. Jest klarowne, koncepcja przeprowadzenia referendum o dalszej
                  przynaleznosci w Unii Europejskiej wydaje sie zasadna, podobnie dbanie o interesy
                  narodowe w gospodarce. LePena kryterium narodowe w doborze kontrahentow polega na
                  tym samym, co nasze preferencje krajowe w zamowieniach publicznych. Takze
                  obietnica skonczenia z nielegalna (powtarzam NIELEGALNA) imigracja. We Francji
                  nielegalni imigranci sa duzym - i coraz wiekszym problemem. Ostatnio czytalem
                  ciekawy esej wutorstwa Piotra Moszynskiego, dziennikarza paryskiej rozglosni RFI.
                  On twierdzi, ze sa we Francji dzielnice arabskie i murzynskie, gdzie policja nie
                  ma wstepu: pojawienie sie policji traktowana jest jako prowokacja i powoduje
                  zamieszki, wiec policja sie nie pojawia. To przeciez nic dziwnego, ze niektorym
                  Francuzom to sie nie podoba, podobnie jak makabryczna korupcje panujaca w obecnym
                  ukladzie politycznym V Republiki. A inni z kolei ten stan rzeczy kochaja i
                  wszelka probe zmiany traktuja jak zamach na najwyzsze wartosci republiki. I moze
                  akurat straczencza odwaga Roberta Piresa, moze conajwyzej smieszyc - bo ani LePen
                  prezydentem nie zostanie, ani Pires nie pojedzie na Finaly Mistrzostw Swiata
                  niezaleznie od wynikow wyborow prezydenckich. W Polsce mowi sie "wyrwal sie jak
                  Filip z konopi" i to chyba dobrze oddaje moja opinie o wypowiedzi tego
                  zasluzonego gracza, ktory chyba jednak o jedno silne dosrodkowanie za duzo na
                  glowe przyjal.

                  • Gość: kataryna Re: Wyrwal sie jak Filip z konopi! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.02, 18:13
                    porter11 napisał(a):

                    Wizja Francji wg Le Pena to nie tylko referendum o UE i gospodarka ale o tym
                    akurat mozna duzo mówić i nie sądzę, żeby forum sportowe było miejscem na takie
                    dyskusje. Jakieś dziesięć lat temu Le Pen miał przyjechać do Oświęcimia i
                    przekonywać, że Holocaust nigdy nie miał miejsca, nie dostał wtedy polskiej wizy
                    i ofdmówiono mu wjazdu. Populista, który na fali niezadowolenia społeczeństwa
                    przemyca ohydne hasła, szkoda gadać. Nie chcę Leppera na prezydenta Polski i nie
                    życzę Francuzom Le Pena. Jak się go obserwuje z daleka może i można czuć do niego
                    sympatię (ale i tak się dziwię), nie będę Cię przekonywać. Za mało miejsca, chyba
                    zresztą i tak nie miałabym szans.

                    Wracając do Piresa, nie wyrwał się wcale jak Filip z konopii bo wystąpił w
                    imieniu znacznej części reprezentacji.

                    Pozdrawiam

                    Najbardziej mi się podoba Twoje ostatnie zdanie, o tych dośodkowaniach na głowę,
                    fajne :)))



                    • porter11 Re: Wyrwal sie jak Filip z konopi! 04.05.02, 00:55
                      Gość portalu: kataryna napisał(a):

                      > porter11 napisał(a):
                      >
                      > Wizja Francji wg Le Pena to nie tylko referendum o UE i gospodarka ale o tym
                      > akurat mozna duzo mówić i nie sądzę, żeby forum sportowe było miejscem na takie
                      >
                      > dyskusje. Jakieś dziesięć lat temu Le Pen miał przyjechać do Oświęcimia i
                      > przekonywać, że Holocaust nigdy nie miał miejsca,

                      Wybacz, to jest zwykle klamstwo. Le Pen stwierdzil kiedys (z 15 lat temu), ze
                      Holokaust byl epizodem historii, jednym z wielu. Natomiast nie twierdzil, ze
                      Holokaust nie mial miejsca. Nawiasem mowiac francuscy Zydzi popieraja wlasnie Le
                      Pena.

                      nie dostał wtedy polskiej wiz
                      > y
                      > i ofdmówiono mu wjazdu. Populista, który na fali niezadowolenia społeczeństwa
                      > przemyca ohydne hasła, szkoda gadać.

                      Wlasnie, ze nie szkoda gadac. Jakiez to ohydne hasla przemyca Le Pen?


                      >Nie chcę Leppera na prezydenta Polski i ni
                      > e
                      > życzę Francuzom Le Pena.

                      Jak sobie go wybiora, to go sobie beda mieli. Jak Austriacy wybrali Heidera, to
                      Europa cala sie trzesla, protesty, wrzaski, wymyslanie od faszystow, wizja obozow
                      koncentracyjnych... I co? I nic.

                      >Jak się go obserwuje z daleka może i można czuć do nie
                      > go
                      > sympatię (ale i tak się dziwię), nie będę Cię przekonywać. Za mało miejsca, chy
                      > ba
                      > zresztą i tak nie miałabym szans.

                      Dlaczego? To przeciez kwestia argumentow. Dla mnie nie jest argumentem, ze
                      negowal Holokaust (bo to klamstwo - nie negowal), ani sformulowanie "szkoda
                      gadac", ani twierdzenie, ze glosi "ohydne, populistyczne hasla", jak rowniez
                      mityczne podobienstwo do Andrzeja Leppera. Moim zdaniem media dorabiaja Le Penowi
                      gebe i sporo ludzi im wierzy. Na marginesie - ja nie mam zadnego zdania o Le
                      Penie. Gloszone przezen hasla, ktore znam (a wiec bynajmniej nie wszystkie) sa
                      sensowne, ale nie wierze w mozliwosci ich rozsadnej realizacji.

                      > Wracając do Piresa, nie wyrwał się wcale jak Filip z konopii bo wystąpił w
                      > imieniu znacznej części reprezentacji.

                      Dobra, tylko on i tak na finaly nie pojedzie, a Le Pen nie zostanie prezydentem.
                      Rownie dobrze ja moge oswiadczyc, ze jesli nasza reprezentacja nie zostanie
                      mistrzem swiata, to ja, Porter, odmowie przyjecia funkcji prezydenta RP.

                      > Pozdrawiam

                      Wzajemnie.
                  • Gość: Rafał Re: Wyrwal sie jak Filip z konopi! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.02, 01:54
                    Sposób stawiania sprawy przez Le Pena?!?! Oczywiście, w ulotkach wyborczych
                    wszystko wygląda doskonale, ale zwróć uwagę na praktykę działania Frontu
                    Narodowego, która nie odbiega wiele od znanych z naszego podwórka organizacji
                    typu Narodowe Odrodzenie Polski. Abstrahując już od kryminalnych ekscesów
                    członków jego partii, musisz zauważyć, że cały sukces Le Pena opiera sie
                    cynicznym wykorzystywaniu najniższych lęków społeczeństwa i agresywnej,
                    faszyzującej retoryce (takiego zresztą chamstwa, jak w propagandzie Frontu
                    Narodowego, nie było chyba nawet na naszej lepperowo-giertychowej scenie
                    politycznej). To, co proponuje Le Pen, nie rozwiąże żadnych problemów
                    współczesnej Francji. Smutne, że na te tanie hasła dało się nabrać prawie 20%
                    Francuzów...
                    A Robert Pires (notabene jeden z moich ulubionych piłkarzy) ma u mnie kolejnego
                    plusa. Jak to ktoś wyżej zauważył, to bardzo sympatyczne, gdy wybitni sportowcy
                    wykorzystują swą popularność dla dobrej sprawy.

                    Pzdr.
                    • porter11 Re: Wyrwal sie jak Filip z konopi! 04.05.02, 20:28
                      Gość portalu: Rafał napisał(a):

                      > Sposób stawiania sprawy przez Le Pena?!?! Oczywiście, w ulotkach wyborczych
                      > wszystko wygląda doskonale, ale zwróć uwagę na praktykę działania Frontu
                      > Narodowego, która nie odbiega wiele od znanych z naszego podwórka organizacji
                      > typu Narodowe Odrodzenie Polski. Abstrahując już od kryminalnych ekscesów
                      > członków jego partii, musisz zauważyć, że cały sukces Le Pena opiera sie
                      > cynicznym wykorzystywaniu najniższych lęków społeczeństwa i agresywnej,
                      > faszyzującej retoryce (takiego zresztą chamstwa, jak w propagandzie Frontu
                      > Narodowego, nie było chyba nawet na naszej lepperowo-giertychowej scenie
                      > politycznej). To, co proponuje Le Pen, nie rozwiąże żadnych problemów
                      > współczesnej Francji. Smutne, że na te tanie hasła dało się nabrać prawie 20%
                      > Francuzów...

                      No wlasnie: zero konkretow, ot - porownanie do Leppera, czy Giertycha. W nosie
                      mam taka dyskusje. Napisz co konkretnie nie podoba ci sie u Le Pena, albo nie
                      zawracaj glowy.
                      Na marginesie - kryminalne zaszlosci ciaza raczej na Chiracu niz Le Penie. Kiedy
                      byl merem Paryza ubabral sie w monstrualna afere korupcyjna, ale wkrotcce zostal
                      prezydentem i nie musial nawet zeznawac. Na Le Penie nic takiego nie ciazy. Co
                      wiecej - socjalisci i chiracowcy nie udaja, ze problemow, o ktorych mowi Le Pen,
                      w ogole nie ma. Dla znacznej czesci spoleczenstwa francuskiego te problemy
                      istnieja i stad poparcie dla Le Pena.

                      > A Robert Pires (notabene jeden z moich ulubionych piłkarzy) ma u mnie kolejnego
                      >
                      > plusa. Jak to ktoś wyżej zauważył, to bardzo sympatyczne, gdy wybitni sportowcy
                      >
                      > wykorzystują swą popularność dla dobrej sprawy.
                      >
                      Tylko, czy to jest dobra sprawa? To jest wyglup.
                      Powazna akcja to taka, jaka przeprowadzili pilkarze austriaccy, ktorzy na znak
                      protestu przeciwko Heiderowi naprawde nie wezma udzialu w mistrzostwach.


                      • Gość: Rafał Re: Wyrwal sie jak Filip z konopi! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.02, 21:21
                        Co mi się nie podoba?!?! Nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym,
                        umniejszanie znaczenia zbrodni faszystowskich, gloryfikowanie rządu Vichy - jak
                        już napisałem wyżej - faszyzująca retoryka pomieszana z tanim populizmem...
                        Wystarczy? Jak nie, to akurat dzisiaj jest w 'GW' bardzo dobry artykuł o twoim
                        ulubieńcu - gorąco polecam!!
                        I możesz sobie żartować z protestów przeciw Haiderowi i Le Penowi, ale
                        taka 'przyzwalająca' postawa już raz Europie nie wyszła na dobre. W 1933 władzę
                        w Niemczech też objęła młoda, obiecująca partia z ciekawym programem
                        gospodarczym. Co prawda byli trochę ekscentryczni w stosunku do np. Żydów, ale
                        w końcu oczywiste było, że to tylko taka wyborcza retoryka i że po objęciu
                        władzy się niezawodnie ustatkują...
                        • porter11 Re: Wyrwal sie jak Filip z konopi! 04.05.02, 21:52
                          Gość portalu: Rafał napisał(a):

                          > Co mi się nie podoba?!?! Nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym,
                          > umniejszanie znaczenia zbrodni faszystowskich, gloryfikowanie rządu Vichy - jak
                          >
                          > już napisałem wyżej

                          No, ale stosunek do faszyzmu i Vichy to chyba nie sa najistotniejsze punkty
                          programu Le Pena? Ponadto - pokaz mi francuskiego polityka, ktory nazwie po
                          imieniu dzialania Francuzow w czasie drugiej wojny swiatowej!
                          Co do siania nienawisci miedzy narodami, to moze chodzic o dwa problemy: o
                          nielegalna emigracje glownie z krajow arabskich i Czarnej Afryki, ktora Le Pen
                          chce ukrocic, widzac w niej istotny czynnik kryminogenny; albo o krydteria
                          narodowe w gospodarce - czyli wspieranie przez rzad francuski miejscowych firm,
                          poprzez forowanie ich w zamowieniach publicznych. Ja nie widze w tym nic zlego,
                          ale moze sie nie znam. Prosze zatem, zebys w paru slowach powiedzial, dlaczego
                          nie nalezy walczyc z nielegalna emigracja i dlaczego nie nalezy preferowac firm
                          rodzimych przy zamowieniach publicznych?

                          >- faszyzująca retoryka pomieszana z tanim populizmem...

                          Tani populizm cechuje wystapienia wszystkich bez wyjatku politykow. A faszyzujaca
                          retoryka? Coz to jest, na milosc Boska? Pod to mozna podciagnac nawet wystapienia
                          z czasow np Gierka ze slawnym - "Pomozecie?!"

                          > Wystarczy? Jak nie, to akurat dzisiaj jest w 'GW' bardzo dobry artykuł o twoim
                          > ulubieńcu - gorąco polecam!!

                          Widzisz, ja przestalem czytac GW, kiedy jej publicysta zostal facet, ktory
                          zalatwil mi 10 lat tulaczki po swiecie. I czynie absolutny wyjatek dla tego
                          organu oswieconej mysli postepowej. Oprocz tego nie czytam jeszcze "Nie" - i to
                          wszystko.
                          Nie jest tez Le Pen moim ulubiencem. Po prostu nie lubie jak sie mna manipuluje.
                          A przekaziory manipuluja na calego, potrafia z chamowatego kurdupla zrobic
                          dowcipnego i wysokiego meza stanu. Najsmieszniejsze zas jest, kiedy znajdzie sie
                          kretyn, ktory w trosce o przemijajaca popularnosc poprze takie manipulacje.
                          Sowieci mieli taka kategorie sprzymierzencow - nazywali ja "uzytecznymi idiotami".

                          > I możesz sobie żartować z protestów przeciw Haiderowi i Le Penowi,

                          A Ty mi powiedz, do czego jeszcze takie protesty sie nadaja? Ja je wysmiewam, w
                          dodatku lagodnie, bo ja w ogole jestem lagodny.

                          > ale
                          > taka 'przyzwalająca' postawa już raz Europie nie wyszła na dobre. W 1933 władzę
                          >
                          > w Niemczech też objęła młoda, obiecująca partia z ciekawym programem
                          > gospodarczym. Co prawda byli trochę ekscentryczni w stosunku do np. Żydów, ale
                          > w końcu oczywiste było, że to tylko taka wyborcza retoryka i że po objęciu
                          > władzy się niezawodnie ustatkują...

                          Moim zdaniem NSDAP byla organizacja unikalna i w ogole nie widze podobienstwa
                          pomiedzy Le Penem a NSDAP. Jezeli takie dostrzegasz - wskaz mi je.

                  • Gość: mihal04 Re: Wyrwal sie jak Filip z konopi! IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.02, 01:06
                    porter11 napisał(a):

                    >
                    > Znowu wyjde na wstretnego rasiste

                    Raczej na faceta który za często wrzuca nie na temat posty
              • morel Re: Francja może zbojkotować Mundial 03.05.02, 16:37
                Gość portalu: wojtek napisał(a):

                > Hehe troche to smieszne,wygląda na to że wysłali Piresa jak żeby protestował
                > chociaz akurat on nie miałby się czego obawiać bo jest frncuzem z dziada
                > pradziada a nie przywieziony z afryki na galerach

                pudło! :)
                ojciec Piresa urodził się w Portugalii :)


      • Gość: Morfeusz Re: Francja może zbojkotować Mundial IP: *.resnet.uky.edu 03.05.02, 14:45
        To wszystko pic na wode. Czytac trzeba miedzy wierszami...
        • Gość: wojtek Re: Francja może zbojkotować Mundial IP: *.pradnik-czerwony.sdi.tpnet.pl 03.05.02, 15:19
          przypomniało mi się że Pires ma kontuzję więc i tak nie zagra więc może sobie
          wygadywac co chce.
          Nawet gdyby Le Pen wygrał (nie jestem jego zwolennikiem) to Francja nie
          zbojkotowałby MŚ,to jest ogromny biznes,francuzi są mocni mają realne szanse na
          zdobycie pucharu po raz drugi
      • Gość: lalka Re: Francja może zbojkotować Mundial IP: *.proxy.aol.com 03.05.02, 15:41
        Kazdy sposob jest dobry, zeby uratowac honor kraju. Nie wierze w spontanicznosc
        takich deklaracji, bo to co sie dzieje we Francji jako zywo przypomina mi
        Polske przed druga tura Tyminski-Walesa. Wtedy obroncy polskiej racji stanu nie
        wahali sie uzywac metod...moralnie sliskich. Co lepiej przemowi do durnego
        zwolennika Le Pena-plakaty z Francja pod gilotyna, czy straszak w postaci
        bojkotu MS????
        • Gość: kataryna Re: Francja może zbojkotować Mundial IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.02, 16:03
          Nie sądzę, żeby to mówienie o bojkocie było metodą "moralnie śliską", sądzę
          natomiast, że jeśli Le Pen wygra to Francuzi dotrzymają słowa, takich
          deklaracji nie składa się bez pokrycia. Pires daje sygnał, że ta drużyna (swoje
          sukcesy zawdzięczająca przecież w dużej mierze "nieczystym" Francuzom) nie
          będzie chciała bronić barw lepenowskiej Francji. I wcale im się nie dziwię,
          jeśli naród wybierze faceta, dla którego połowa reprezentacji jest za mało
          francuska skąd niby mają czerpać motywację. Zwróćcie uwagę, że nie oznacza to,
          że Francja się wycofa tylko, że obecna reprezentacja zbojkotuje, nie
          przeszkodzi to wysłać na Mundial "łamistrajków". Tak czy owak, w pewnych
          sytuacjach symboliczne gesty i deklaracje są jak najbardziej uzasadnione, wcale
          nie uważam ypowiedzi Piresa za głupią, na pewno też była uzgodniona z resztą
          kadry. A komentarz, że on może tak mówić bo i tak nie jedzie pozostawiam bez
          komentarza.
    Pełna wersja