mmicz
06.05.02, 14:29
Po tym jak selekcjoner reprezentacji Polski pominął Tomasza Iwana w składzie
kadry na MŚ bardzo ciężko jest się skontaktować z naszym reprezentacyjnym
pomocnikiem.
Niektóre gazety piszą nawet, że popadł w depresję i chce zakończyć karierę
piłkarską.
Dziennikarze "Tempa" nie dali jednak za wygraną i postanowili udać się do
Wiednia na mecz tamtejszej Austrii, której zawodnikiem jest Iwan, z Tirolem
Innsbruck, żeby porozmawiać z polskim piłkarzem.
W spotkaniu tym Iwan jednak nie wystąpił.
Polscy dziennikarze znaleźli jednak Iwana pod szatnią. Ten jednak wzbraniał się
od udzielenia wywiadu.
"Jeszcze mógłbym powiedzieć coś niepotrzebnego" – tak argumentował swoją
postawę.
Na koniec krótkiego spotkania Iwan powiedział: "Na razie odechciało mi się
wszystkiego. Ale jeszcze mam nadzieję…"