Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Jak Janas poradził sobie z psem

    IP: 128.95.25.* 02.12.04, 22:14
    janas ty swinio ;-)
      • Gość: leon Re: Jak Janas poradził sobie z psem IP: *.icpnet.pl 02.12.04, 22:18
        A co to jest w ogóle za tekst??? W "Gazecie Wyborczej"?! To faktycznie temat dla
        "Faktu"
        • Gość: mithorn Upierdliwy kundel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 01:46
          Oj jak ja nie cierpię tych zwierząt... szczekają na całą klatkę schodową i -
          żeby było tego mało - na okrągło znaczą swoje terytorium swoją wydzieliną...
          A już szczególnie wkurza mnie kundel sąsiadki - brązowa kudłata wrzaskliwa
          pirania. Najwyraźniej lubimy się z wzajemnością. 2 pary spodni, para butów, 3
          pary skarpetek oraz 2 godziny u lekarza połączone ze szczepieniem przeciw
          wściekliźnie dobitnie świadczą o jego upodobaniach.

          Człowiek wiele zniosi, ale pewnego dnia miarka się przebrała. To parszywe
          ścierwo narobiło na wycieraczkę !!! Powiedziałem - dość. Kundel albo spokój.

          Cel był jasny: wykazanie, że kundel, podobnie jak kot spada na 4 łapy.... z 8.
          piętra. ALE był pewien szkopuł: jak wyrzucić tę przebrzydłą bestię i uniknąć
          podejrzeń ? Okazja nadażyła się miesiąc później. Oto sąsiadka miała imieniny.
          Dużo gości, duży ruch.... a kundel ? No trzeba wyprowadzić....
          Po kilku głębszych wzrok już nie ten i pancia zapomniała przypiąć 'froterki' do
          smyczy gdy wychodziła na klatkę schodową...

          Istnieje jednak sprawiedliwość na świecie, a przynajmniej na pewno istniała tego
          dnia. Pancia zaczęła szukać swojego pupilka po całej klatce. Oczywiście pancia w
          dół windą (a jak) a pupilek na górę schodami, dokładnie na moje piętro.
          Oj, ten dzień zapamiętam do końca życia... kundelek taki słodziutki, nawet nie
          zaszczekał...

          Gdy go tylko ujrzałem, z zimną krwią podążyłem w stronę drzwi (a trzeba wam
          wiedzieć, że na każdym piętrze na korytarzu są takowe z balkonikiem na
          zewnątrz). Otworzyłem. Tak, połowa planu za mną. Teraz tylko... no chodź
          słodziutki, kici kici... yyyy ... chodź do Pana, Pan ma coś dla ciebie.
          Oho - chce się bawić ... podszedł. Pomimo całej swej odrazy do tej przebrzydłej
          paskudy, odważyłęm się go pogłaskać. Fuj, odrażające - pewnie ma pchły. Kundel
          wyraźnie uspokoił się.
          No to trzeba przejść od słów do czynów.... Z dziką satysfakcją chwyciłem za
          pysk, ściskając go wewnątrz swej dłoni. Teraz już nie zaszczeka - uznałem.
          Koniec cierpienia tak blisko! Chwytając drugą ręką jego sierść, podniosłem
          przybłędę i wystawiłem przez drzwi: "Hasta la vista kundel"- zamruczałem do
          siebie, wykonując wspaniałe pchnięcie kundlem....
          Oj jakiż cudowny to był widok... a zwłaszcza końcowe stadium, gdy spłaszczona
          psinka wiła się w agoni na dole....
          Teraz trzeba upozorować nieszczęśliwy wypadek. Zamknąłem drzwi, wybiegłem piętro
          wyżej (co by nikt mnie nie podejrzewał), i tam nieznacznie uchyliłem odrzwia.
          Z dołu klatki dochodziły do mnie stłumione nawoływania "Serdeńko, gdzie jesteś
          kochanie".





          -------------------------------------------------------------------------------
          Oj, gdyby dowiedziała się o tym Szanowna Pani z Towarzystwa Opieki nad
          zwierzętami.... już dawno siedziałbym w kryminale, z wyrokiem dożywocia...










          PS. Cała historia była zmyślona
          • Gość: i mu nie oddal!!! WRESZCIE ZNALAZL PARTNERA< KTOREMU MOGL DOKOPAC!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 06:27
            buuuhahahahahahahahahaha
            • slon2002 ciekawe co by zrobił, gdyby mial slonia??? 03.12.04, 14:44
              • Gość: LoRd QulaG gazeta schodzi na psy :D IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl 03.12.04, 16:15
                Widać współpraca z Faktem się układa, podobny poziom zaczynają prezentować :D
              • Gość: d JANAS TY GNOJU!!!!!! IP: *.w83-115.abo.wanadoo.fr 03.12.04, 17:37
                z checia bym Cie kopnal w ta Twoja debilna morde za takie traktowanie zwierzat
        • Gość: zenek Re: Jak Janas poradził sobie z psem IP: *.sasiedzi.pl 03.12.04, 18:58
          Janas - Ty buraku !!!
      • lil_makaveli Spokojnie, to Fakt!!! 02.12.04, 22:22
        Mika Kojonkovski sie na ten temat wypowiedział??? ;-)
        • Gość: e pewnie wszystko poprzekręcali IP: *.feedback.pl / *.crowley.pl 02.12.04, 22:58
          - wcale bym sie nie zdziwił
          • Gość: smerf madrala Re: pewnie wszystko poprzekręcali IP: *.qc.sympatico.ca 03.12.04, 04:05
            Jestem za. A jak preses jest przeciw to z kopyta tez moze dostac.
            Jak po dobroci nie mozna to tylko wolej zostaje. PA OBRONCA ZWIERZAT
      • Gość: piw Re: Jak Janas poradził sobie z psem IP: *.wmc.net.pl 02.12.04, 22:23
        A ja bym to nazwal inaczej ktos Janasowi chce po prostu podlozyc swinie -pewno
        jakis nielubiacy go pseudo-dziennikarz-ktory jest czysty jak lza i nic nigdy
        nie mial na sumieniu -a nawet jak mial to wie ze o nim nic nie napisza bo jest
        g.wno warty-a tak w ogole zeby oczerniac drugiego czlowieka to trzeba miec
        dowody-ciekawe co na to ta druga strona-czyli trener Janas?
        • Gość: z Re: Jak Janas poradził sobie z psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 22:44
          Co by o Janasie nie mówić - taki głupi nie jest, żeby mówić gazetom takie
          rzeczy. A źródło chyba wyjaśnia wiele...

          www.worldfootball.prv.pl
          • Gość: Jacek Re: Jak Janas poradził sobie z psem IP: *.cs.ubc.ca 02.12.04, 22:48
            Dokladnie. Trzeba byc nieco naiwnym, zeby wierzyc w takie opowiastki

            J.
      • Gość: mateyo Bezsensowny artykuł, po co to ?? IP: 213.192.64.* 02.12.04, 22:23
        Ktoś tu chyba chciał powjeżdżać sobie na Janasa. Fajnie ma na bani auter tego
        newsa :(
        • Gość: hahaha goooooooooolllllllll hahaha ! IP: 168.208.215.* 02.12.04, 22:28
          dobre, ciekawe czy pociagnal ze szpica ? haha, janas ty swintuszku
      • Gość: TadeuszLuzny Cham zbuntowany? IP: 67.70.228.* 02.12.04, 22:30
        Bardzo brzydko go ta mila pani okreslila...
        • Gość: que? Re: Cham zbuntowany? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.12.04, 00:16
          hehe
      • Gość: meficzek to zostalo nawet nagrane! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.04, 22:37
        www.kk.gex.pl/kudlaty_polewka/Dogtfootball.avi
      • Gość: pies janasa Janaaaaaaaaaaaas! IP: *.cable.mindspring.com 02.12.04, 22:38
        Janaaaaas! Dobra akcja Polakow..........podanie do Janasa...............strzal
        z woleja!!! I co? A Jezus Maria, spojenie!
      • Gość: how how Jezu, juz myśłałem, że chodzi o policjanta (psa).. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 22:45
        Odetchnałem z ulgą... Czy z Hajto sobie też tak poradził ???
      • Gość: adam Re: Jak Janas poradził sobie z psem IP: *.dyn.optonline.net 02.12.04, 23:06
        czemu ma slozyc ten artykul szanowny panie redaktorze,robicie sie coraz
        wiekszym brukowcem i tracicie czytelnikow
        • Gość: rochelle Re: Jak Janas poradził sobie z psem IP: *.icpnet.pl 02.12.04, 23:25
          Kto traci? Chyba "Fakt"!!!! Po "Gazecie Wyborczej" spodziewałbym sie jednak
          więcej rozsądku i że nie będzie brać na serio bzdur, kłamstw i kitów, jakie
          wciska nam "fakt"
      • Gość: tata Re: Jak Janas poradził sobie z psem IP: *.dyn.optonline.net 02.12.04, 23:13
        napisz pijaczyno jakis dobry artykul o pilce a nie zajmujesz sie bzdurami
      • Gość: Janek Re: Jak Janas poradził sobie z psem IP: *.au.poznan.pl 02.12.04, 23:32
        Wystarczy pogryźć Janasa... a jak nie będzie smakował... to zagryźć. Choć na
        zagrychę to on się chyba nie nadaje...
      • Gość: Wielki Szef Re: Pani Anno IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.04, 23:35
        hmmmm sadze ze raczej sytacja miala miejsce przed 97 rokiem a tak dokladnie to
        pewnie w latach 80 :)
      • Gość: gurol co za kawal chu...a!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 23:37
        a to gnoj. domyslalem sie, ze jest glupi. teraz jestem pewien. to zwykly
        prymityw i troglodyta......
        • Gość: que? Re: co za kawal chu...a!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.12.04, 00:18
          i cyklista!
      • Gość: otoidzieon Czy G.Wyborcza schodzi na psy i staje sie Faktami? IP: *.globsat.net / *.globsat.com.pl 02.12.04, 23:39
        Naprawdę nie macie już o czym pisac ? To, co on do diabła miał zrobić z tym
        psem ? Moze miał dla siebie też zrobic klatkę i lecieć w niej razem z psem ?
        • Gość: JerzyZ Re: Czy G.Wyborcza schodzi na psy i staje sie Fak IP: 81.15.189.* 03.12.04, 00:00
          Ty pewnie ukręciłbyś psu łeb i byłby spokój. Janas okazał się wielkim
          humanitarystą, bo tylko go skopał.
        • Gość: krem dokladnie to samo chcialem napisac IP: *.toya.net.pl 03.12.04, 12:09
          a skoro juz napisane tak sie podpisze pod twoim :)zenujacy poziom potrafi gazetka osiagnac chwilami, niechec do Janasa jest po prostu w ich wykonaniu dziecinna, niedlugo pewnie napisza ze przy obiedzie beka, wieczorem nie myje zebow, a na wideo w domu ma trzy pornosy. i walna na pierwsza strone jako wazny news...
      • Gość: pilar Ustwa z 1997 roku! Janas kopał psa w 1982! ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 23:39
        Za komuny można było kopać psy ;-)

      • Gość: kowal Re: Jak Janas poradził sobie z psem IP: 81.210.124.* 02.12.04, 23:46
        Pani Anno nie strasz tu ludzi paragrafami :P
      • Gość: FC do pani Anny R. IP: *.zlotoria.sdi.tpnet.pl 03.12.04, 00:09
        cham chamem ale po co sypac ustawami i sie osmieszac? opisane zdarzenie mialo
        miejsce przed '97 a prawo nie dziala wstecz.
      • Gość: ziomek hehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 00:21
        haha jaki artykuł, piękna sprawa !
      • Gość: ya Ale z was prymitywy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 00:29
        Czy to prawda, czy nie, smutne jest tylko to, że was wszystkich to śmieszy.
        Doprawdy, nie wiem, co jest takiego zabawnego w kopaniu małego psa.
        Przydałoby się Wam wszystkim, żeby ktoś wam sprzedał takiego samego kopa,
        prymitywy...
        • Gość: peterre Re: Ale z was prymitywy IP: 80.240.174.* 03.12.04, 01:11
          ten pies i tak już nie żyje, a pozatym pies był głupi jak chciano po dobremu z
          nim to nic, czasami trzeba użyć siły i prewencji innymi słowy-psa wina
      • Gość: marol GW schodzi na psy!!!! IP: 194.106.193.* 03.12.04, 01:02
        O czym tu pisac? Ja w towarzyskich rozmowach na "Fakt" sie nie powoluje.
      • Gość: wojtek Chyba nikogo nie dziwi ze Janas to cham i prostak? IP: 83.144.122.* 03.12.04, 01:14
        Wystarczy posluchac wywiadow z tym chamem.5 klas podstawowki to max
        • Gość: kibic Re: Chyba nikogo nie dziwi ze Janas to cham i pro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 10:21
          moze i cham,a le ile punktów zdobyli???? juz zbieram kase na finały w
          Niemczech. mam dosc złotoustych trenerów którzy przegrywaja.
      • Gość: ramzes3 Kopniak w srodek odbytu IP: *.pulmonary.northwestern.edu 03.12.04, 02:08
        jeszcze nikomu nie zaszkodzil.
      • Gość: torek Re: Jak Janas poradził sobie z psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 06:07
        To niesamowity skandal, powinien odejść z reprezentacji :))))

        A tak na serio, to gazeta nie ma się chyba czym zajmować. Fakt to rozumiem, bo
        to brukowieć, ale "gazeta"??

        Panowie, trochę powagi.
      • Gość: fotoreporter Re: Jak Janas poradził sobie z psem IP: *.toya.net.pl 03.12.04, 06:57
        Ja bym tego nie uchwycił ... ale bramek "od Janasa" mam na pęczki w
        archiwum ....no comments
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja