Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Jak Janas poradził sobie z psem

      • Gość: flisikowscy@wp.pl Re: Jak Janas poradził sobie z psem IP: 213.76.140.* 04.12.04, 11:11
        dymisja i tyle.. tak by było w normalnym państwie
        • Gość: Zacho Re: Jak Janas poradził sobie z psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 18:40
          Jakim normalnym, w faszystowskim państwie politycznej poprawności. Co ma trenowanie reprezentacji do psa. Nienawidzę psów i wszystkie bym pozabijał. A tym bardziej ich właścicieli. Np. dzisiaj idę ulicą, a tu wariat z wściekłym bydlęciem-rotweilerrem, bez kagańca, cieniutka smycz, którą bydle ostro gryzie, jak przegryzie będą (były?) ofiary. A w razie co taki zwyrodnialec nic za to nie dostaje.
          Janas gratulacje.
      • Gość: m04 Re: Jak Janas poradził sobie z psem IP: *.lublin.mm.pl 04.12.04, 14:49
        Wiele glupich internetowych ankiet juz widzialem - ta jest bez watpienia
        najglupsza.
      • Gość: JANAS ODPOWIADAM NA ZARZUT IP: *.akk.net.pl 04.12.04, 19:16
        Zarzut, że wtedy skrzywdziłem tego psa jest bezpodstawny. Ten miły piesek
        bardzo mnie lubił - każdą wolną chwilę poświęcałem temu wdzięcznemu zwierzęciu.
        To były piękne czasy...
        Najlepiej wspominam jednak chwilę, kiedy pierwszy raz polizał mnie po jajach.
        Nauczyłem go różnych fajnych sztuczek. I pojętny był, bo za złą naukę,
        przyznaję, byłczasem karcony.
      • Gość: kibice no Janas poczekaj ty popaprańcu IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.04, 20:12
        klatke juz mamy teraz cie tylko dorwiemy, strzal z woleja i bedziesz siedzial
        cicho
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja