Gość: Pietrek
IP: *.pronet.lublin.pl
11.05.02, 01:29
Z tego co pamietam - to Wichniarek w meczu, na który powołuje się Engel był
jedynym polskim napastnikiem, który potrafi ustawić się do prostopadłego
podania.
Niestety nasi wielcy pomocnicy nie potrafią grać prostopadłych piłek (może
wtedy nie chcieli...). A jeśli nie potrafią tego robić - to Wichniarek
faktycznie nie pasuje do koncepcji Engela (mimo że jest dobrym napastnikiem,
jeśli nawet nie najlepszym - biorąc pod uwagę, że Oli w Grecji głóownie się
opala).
W spotkaniu z Kamerunem za wolny był też liniowy, który pokazał Wichniarkowi
dwa spalone, których nie było przy wyjściu sam na sam.
W tej sytuacji mam tylko nadzieję, że Oli sie obudzi - te trzy mecze na MŚ (bo
więcej nie wróżę) zdecydują o jego przyszłości.
i tyle