Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Futbol to nie cierpiętnictwo.

    IP: *.bialan.pl 29.05.02, 13:46
    Ludzie!!!
    Czy wy wszyscy jesteście sadomasochistami?
    Jeżeli uważacie że Polska dostanie cięgi na tych mistrzostwach, to po co w
    ogóle o tym pisać i oglądać mecze? Żeby trochę pobolało?
    Nie lepiej zająć się przyjemniejszymi zajęciami?
    Futbol to nie jest cierpiętnictwo.
    Nie wiadomo kiedy znowu Polska będzie grała na tego typu imprezie. Czy jeszcze
    kiedyś się to powtórzy. Ilu z was oglądało mistrzostwa z Polską reprezentacją?
    Cieszcie się chwilą.
    Jeszcze kilka miesięcy temu panował tu dziecinny hura optymizm, a teraz
    cierpiętniczy pesymizm.
    Więcej luzu.
    Za dwa dni piłkarskie święto.
      • Gość: DafiDoo Re: Futbol to nie cierpiętnictwo. IP: *.gostyn.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 13:51
        podpisuje sie
      • Gość: sławekp Re: Futbol to nie cierpiętnictwo. IP: *.eds.com 29.05.02, 14:26
        Napisałeś: Futbol to nie jest cierpiętnictwo. I masz w 100% rację. Odpowiedz mi
        dlaczego J. Engel karze cierpieć takim ludziom jak Matysek (bez formy), Hajto
        (bez formy) Żewłaki (bez fromy) A. Bąk (totalne nieporozumienie) P.Świerczewski
        (ma robić to czego nie potrafi czyli rozgrywać) i każe im trenować i grać bez
        szans na wynik? Jak sobie (a może i tym sceptykom na forum to wyjaśnisz) to
        zrozumiesz dla czego ludzie są wku...ni. Po porostu wku...ni. Pozdrawiam
        • Gość: christop Re: Futbol to nie cierpiętnictwo. IP: *.bialan.pl 29.05.02, 15:04
          Gość portalu: sławekp napisał(a):

          > Napisałeś: Futbol to nie jest cierpiętnictwo. I masz w 100% rację. Odpowiedz mi
          > dlaczego J. Engel karze cierpieć takim ludziom jak Matysek (bez formy), Hajto
          > (bez formy) Żewłaki (bez fromy) A. Bąk (totalne nieporozumienie) P.Świerczewski
          > (ma robić to czego nie potrafi czyli rozgrywać) i każe im trenować i grać bez
          > szans na wynik? Jak sobie (a może i tym sceptykom na forum to wyjaśnisz) to
          > zrozumiesz dla czego ludzie są wku...ni. Po porostu wku...ni. Pozdrawiam

          Odpowiadam:
          1. Engel nikomu nie każe cierpieć, i nikogo nie zmusza do cierpienia, co najwyżej
          oni sami cierpią (ale to już jest ich problem).
          2. Cierpiętnictwo w tytule odnosi się do kibiców, którzy traktują futbol jak
          bitwę o życie. Jak czytam niektóre wypowiedzi "w..rwionych" kibiców to widzę
          człowieka z czerwoną twarzą z żyłami na wierzchu z trzęsącymi się kończynami,
          plującego itp. Dla samego zdrowia warto zając się rzeczami przyjemniejszymi. Po
          co się katować.
          2. Trenera rozlicza się na podstawie wyników a nie na podstawie decyzji
          personalnych. Nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek był trener, z którym
          wszyscy zgadzaliby się.
          3.Nie odbieram nikomu prawa wypowiadania się, krytykowania itp, sam to czynię.

          A ty mi powiedz:
          1. Na jakiej podstawie odbierasz szansę na dobry wynik komukolwiek? Może już
          rozdzieliłeś medale?
          2. Jakie pobudki tobą kierują oglądając mecze polskiej reprezentacji (zakładam,
          że oglądasz i będziesz oglądał)skoro uważasz, że nie mają żadnych szans.

          • Gość: sławekp Re: Futbol to nie cierpiętnictwo. IP: *.eds.com 29.05.02, 15:17
            1) Szanse oceniam na podstawie mojej subiektywnej oceny reprezentowanego
            poziomu sportowego. I nie uważam się za super experta, ale troszeczkę spotkań i
            zawodników już widziałem. Naprawdę chciałbym, aby mój nos tym razem zawiódł,
            ale regres formy druzyny przez ostatnie pół roku to dramat i nie ma alternatywy
            dla słabo grającego składu.

            2)Oglądam mecze z określonym (w miarę obiektywnym nastawieniem). Potrafię
            rozróżnić czy wygralismy bo byliśmy lepsi czy dlatego, że mielismy więcej
            szczęścia. Najbardziej interesuje mnie czy zespól rozwija się pod względem
            sportowym. Jeżeli tak to OK.

            I tyle. Na razie muszę kończyć i spadać. Pozdrawiam

            • Gość: christop Re: Futbol to nie cierpiętnictwo. IP: *.bialan.pl 29.05.02, 15:37
              Gość portalu: sławekp napisał(a):
              Potrafię rozróżnić czy wygralismy bo byliśmy lepsi czy dlatego, że mielismy
              więcej szczęścia. >

              Mam przez to rozumieć,że jak jednak wygramy, to powiesz, że mieliśmy szczęście?
              Piękno futbolu polega m.in. na takich elemantach jak: szczęście, zaskoczenie,
              niespodzianka. Nikogo raczej nie interesowałoby oglądanie ustawionych meczów. No
              chyba że ciebie, ale to już twój problem. Jesteś jednak zwolennikiem rozdawania
              medali przed meczem.
              Chciałem ci przypomnieć, że ten sport polega na strzeleniu większej ilości bramek
              od przeciwnika, a nie na lepszej grze. Jeżeli ci nie podobają się te zasady
              proponuję przerzucić się na łyżwiarstwo figurowe, tam wygrywają ci którzy są
              subiektywnie lepsi.
      • bombelski Re: Futbol to nie cierpiętnictwo. 29.05.02, 15:38
        oczywiście podpisuję się pod tym. krytyka krytyką, ale za dużo jest smędznia o
        tym, że "na pewno się nie uda". ja też 16 lat czekałem na te mistrzostwai i się
        qrwa zajebiście cieszę, że pojechali tam polacy. i będę im kibicował - jeśli
        się powiedzie, będzie super, jeśli nie - przyjdzie czas na żale.
        a na razie - z nadzieją czekajmy na to co nastąpi!
    Pełna wersja