Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Niewykrywalny środek dopingowy? - Nic prostszego

    IP: *.kapelusz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 11:52
    Oczywiście wiadomo kto wymyślił nowy "koks" - United States of Anabolic.
      • Gość: piotrzygo Re: Niewykrywalny środek dopingowy? - Nic prostsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 13:17
        walka z dopingiem jest skazana na niepowodzenie! Doping powinien być
        dozwolony.Byłoby o wiele uczciwiej!!
        • Gość: majrix jest sposób na doping... IP: 212.244.211.* 03.02.05, 13:27
          Nie zgadzam się z Tobą że jest skazana na niepowodzenie. Przecież to co jest
          niewykrywalne teraz, za 5 lat będzie już żadną nowinką. Wystarczy wprowadzić
          przepis o obowiązkowym przebadaniu wszystkich medalistów IO, MŚ, ME MUSA itp.
          Wynik pozytywny równałby się automatycznie wiadomo czym. A chyba nie ma
          problemu zmagazynowac próbki przez kilka lat.
          • Gość: Z Atlantydy A na sedziow pilkarskich ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.02.05, 13:35
            A kiedy zaczna kontrolowac SEDZIOW ?
            Na pewno nie zaszkodzi.
            Tyle tylko, ze ICH koksem sa po prostu p i e n i a d z e.

      • Gość: pskrzyn gdyby doping był legalny ... IP: *.kom / *.kom-net.pl 03.02.05, 14:17
        preawdopodobnie kierunkiem rozwoju tych środków nie byłaby niewykrywalność, ale
        możliwie małe niszczenie organizmu.
        za zakaz dopingu płacą nadambitni sportowcy prawdopodobnie posiadający duże
        deficyty z dzieciństwa. szkodzą swemu zdrowiu bo musza wygrać. muszą być
        najlepszymi, kochanymi przez tłumy, bogatymi supergwiazdami.

        pozdrawiam
        Paweł
        • Gość: krk chce, potrafie... moge IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 03.02.05, 23:38
          gdyby wszystko bylo takie proste...
          dlaczego sportowcy siegaja po anabole...
          bo chca a nie potrafia... problem w tym ze aktualnie kazdy sportowiec musi
          przestrzegac diety, spedzac caly czas na cwiczeniach... wylewac hektolitry potu...
          wiec najprosciej na skroty... troche pigolek i jestesmy u siebie...:)
          oczywiscie mam dla nich szacunek... chocby dlatego ze sa w stanie poswiecic
          wlasne zdrowie i zycie dla sportu... tylko na ile ten "sport" jest tozsamy z
          idea olimpijska prawdziwego sportu...
          wystarczy popatrzyc na sprinterki... kobiet to one niestety nie przypominaja...
          niektore biceps maja wiekszy odemnie... mimo ze 2 lata regolarnie na silce
          pracuje...
    Pełna wersja