Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Stare japonskie bajki o sporcie w poloni 1

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 18:36
    www.gazeta.pl/tv/1,47060,2551608.html
    Chyba te bajki duzo lepiej propagowaly sport wsrod mlodziezy. U mnie wszyscy
    na podworku woleli byc Tsubasa i Kojiro niz gwiazdami naszej pilki. NA krotko
    olimpijczycy z Barcelony stali sie idolami a szczegolnie Wojtek Kowalczyk ale
    niestety kariera jego jak i kolegow bardzo szybko sie zalamala.
    Szkoda ze nie ma teraz takich bajek ktore dzieciaki dopingowaly by do
    uprawiania sportu. Obecnie puszczaja jakas zalosna Mange ktora jest tak
    beznadziejna ze az przykro sie robi jak sie to oglada (vide Pokemon).
    p.s. ja zawsze najbardziej lubilem Misaki, ktorym zawsze bylem na podworku
    jak juz Van Basten mi sie znudzil ;)
      • adam81w Re: Stare japonskie bajki o sporcie w poloni 1 18.02.05, 20:02
        heh , byli jeszcze kickers na 2 ce chyba ,
        zawsze mnie dziwilio ze takie fajne bajki o pilce robia ludzie z kraju ktory
        nam sie wydawal pilkarsko Azją ,
        to byly czasy wystarczylo pojsc na podworko zeby spotkac pzrynajmniej 20
        dzieciakow z ktorymi mozna bylo pograc w noge ,
        dzis na podworkach nie ma nikogo ,
        ps mogliby puscic cubase spowrotem ,
        byl niedawno dzidzi ale to nie to samo
        • Gość: Razorfan Re: Stare japonskie bajki o sporcie w poloni 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 20:48
          Dokladnie u mnie na podworku bylo tak samo. Na kazdym kawalku trawnika sie
          gralo. Niestety ciec specjalnie sadzil na nich po kolei takie wielki kolczaste
          krzaki ale my i tak dawalismy rade. Potem jeden plac zajal parking a na drugim
          zbudowali blok. Zostalo juz tylko jedno boisko szkolne a i tak jest niemal caly
          czas puste. Kiedys na kazdym mozliwym miejscu caly czas ktos gral.
          Ja na poczatku przez dlugi czas myslalem ze to bajka wloska. Dopiero po
          obejrzeniu kilku odcinkow dowiedzialem sie od innych fanow serialu ze to
          japonskie:) Rzeczywiscie dziwne choc przeciez oni zrobili seriale o wszystkich
          sportach wiec widocznie Japonczycy dobrze czuja sport.
          W Tsubasie bardzo fajny byl rowniez watek kibicowski. Ta dziewczyna zakochana w
          Tsubasie to niezly ruch ultras tam zorganizowala. Mieli beben i flagi itp i
          niezly doping:)
          A tak w ogole to chyba najfajniejsze byly odcinki na mistrzostwach swiata
          juniorow. W finale skonczylo sie 2:2 z Niemcami i bylo 2 mistrzow bo widocznie
          scenarzysta nie chcial juz robic z Tsubasy takiego boga :)
      • Gość: meficzek Re: Stare japonskie bajki o sporcie w poloni 1 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.05, 02:16
        Ja najbardziej lubilem Izawe
        • adam81w Re: Stare japonskie bajki o sporcie w poloni 1 20.02.05, 20:47
          a jak sie nazywal obronca z druzyny Tsubasy , taki niepozorny nizszy od innych
          ostzryzony bardzo krotko ? :) wie ktos
          • Gość: meficzek Re: Stare japonskie bajki o sporcie w poloni 1 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.05, 01:26
            Iszizaki
      • nauma Re: Stare japonskie bajki o sporcie w poloni 1 20.02.05, 23:02
        Oglądałem ile wlezie... I szczególnie pamiętam maksymalnych łamaczy wszelkich
        praw fizyki, czyli bliźniaków Tashibana. Tego obrońcy na jeża też nie mogę
        sobie przypomnieć. Ale za to pamiętam, że w finale z Niemcami wygrali. Za to
        ostatni finał między drużynami Tsubasy i Kojiro zakończył się remisem, bez
        roztrzygnięcia...
        Ps. w 100 razy lepszej jakości ten serial leciał u Szkopów, bodajże na RTL2.
        • Gość: Razorfan Re: Stare japonskie bajki o sporcie w poloni 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 14:13
          regnodelleanime.gamesurf.it/h.htm w srodku strony sa 2 filmiki z Tsubasy
          !!! :) kiedys byl jeszcze 3 z zarabista akcja Tsubasy jak strzelil
          akrobatycznego gola po takiej odwroconej przewrotce pieta na 2:2 z druzyna Kojiro :)

          Nie pamietam ostatniego finalu miedzy Tsubasa a Kojiro ale wg mnie ostatnia
          seria byla najslabsza bo nie bylo Misaki i Wakabaiashi i Tsubasa gral wszystko sam.
          Co do finalu MS to moim zdaniem on zakonczyl sie remisem 2:2 i wyszlo ze
          Shneider i Tsubasa sa rownie zajebi....

          W druzynie Niemiec niezly byl tez bramkarz ktory mial na oko 2,5 metra wzrostu i
          mial koszulke jak kamizelka kulodporna i bronil wszystko co sie da. Tsubasa
          wymyslil ze jego slaby punkt jest miedzy nogami :) ale i tak wyciagnal strzal
          Kojiro.

          Niemcy w polfinale grali chyba z Argentyna a pamieta ktos z kim JAponia? Moim
          zdaniem albo Francja albo Wlochy. W ogole te druzyny byly fajnie odwzorowane bo
          w kazdej gral odpowiednik prawdziwego pilkarza. W Niemczech byl cesarz Shneider,
          we Francji odpowiednik Platiniego, w Argentynie Diaz a la Maradona a we Wloszech
          bramkarz a la Dino Zoff (Wlochy mialy najlepsza taktyke bramkarz wszystko bronil
          a potem wyrzucal pilke i atakowali cala 10 bramke przeciwnika :))

          pzdr
          • koza16 Re: Stare japonskie bajki o sporcie w poloni 1 21.02.05, 14:46
            Te bajki byly idiotyczne!!!!!!!!! Tam nie obowiazywaly prawa fizyki, a na
            boisku bylo widac krzywizne ziemii!!!!!
      • Gość: marudny Re: Stare japonskie bajki o sporcie w poloni 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 19:23
        >Obecnie puszczaja jakas zalosna Mange ktora jest tak
        > beznadziejna ze az przykro sie robi jak sie to oglada (vide Pokemon).

        anime nie mangę ;P. a dobre anime nadal można obejrzeć w tv tylko trza wiedzieć
        gdzie szukać. zaś tsubasa jest kultowy.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja