Gość: gg
IP: *.reset.net.pl
06.06.02, 20:25
To, że zdobędziemy jakikolwiek punkt należy włożyć między bajki a raczej
Engelowi w dupe. Nasi piłkarze grają hujowo, i jedyne pytanie jakie mi
przychodzi do głowy to czy wogóle strzelimy bramke, mam na myśli bramke dla
Polski zdobytą przez polskiego piłkarze, a nie gol samobójczy któregoś z rywali.
Tak naprawde to wciąż wierze i mam nadzieje, że jak się najwyżej kurwa nie uda
to przynajmniej sie nie skompromitjemy.