Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Kto pokona Michaela Schumachera w 2005 roku?

    IP: *.compnet.com.pl 23.02.05, 11:23
    Jest najbardziej utytułowanym kierowcą ale "wielkością" nigdy nie dorówna
    Ayrtonowi.
      • komentator44801 Re: Kto pokona Michaela Schumachera w 2005 roku? 23.02.05, 12:22
        Jak zdobedzie tyle PP co Senna to dorowna. Czy Senna byl wielki ponad to ze
        wygrywal? Co to znaczy?
        • Gość: LoRd QulaG Re: Kto pokona Michaela Schumachera w 2005 roku? IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl 23.02.05, 13:10
          to to znaczy ze Senna gdyby nie zginal mialby wiecej tytulow i zwyciestw niz
          Schumacher... zreszta nie o rekordy tu chodzi... Schumacher to swietny kierowca
          ale nie oszukujmy sie - przez ostatnie lata nie mial prawdziwego konkurenta w
          dobrym samochodzie - Senna zawsze walczyl z Prostem, a Schumacher po odejsciu
          Hakkinena mogł już tylko wygrywać... Ale w tym sezonie czuję że Kimi nawiąże walkę!
          • Gość: Kibic Re: Kto pokona Michaela Schumachera w 2005 roku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 13:38
            Nie wiem czy Raikkonen nie ma przypadkiem wiekszego potencjalu niz Mika. Jego
            problem lezy w slabosci bolidu.
            Nie mozna jednak odmawiac kierowcy wielkosci,tylko dlatego,ze jego stajnia
            przygotowuje mu najlepsza maszyne w stawce. Po pierwsze na tej zasadzie trzeba
            by zanegowac wielkosc kazdej z legend F1,a po drugie to Schumacher jest osia
            Ferrari. Stracil trzy sezony nim czerwoni doszli do mistrzowskiego poziomu.
            Dlaczego ma wiec teraz on i zespol maja nie korzystac z przewagi jaka sobie
            wyprcowali?
            A tytulowe pytanie nie wydaje sie byc trudne. Nikt go nie pokona. Jedynym
            zespolem,ktory ma szanse powalczyc z Ferrari jest McLaren,ale moim zdaniem
            Denis sam zalozyl sobie na szyje petle dorzucajac do Raikkonena Montoye. Jezeli
            ci dwaj kierowcy dostana sprzet pozwalajacy nawiazac walke z F2005,to zepchna
            sie wzajemnie z toru byle tylko wykorzystac szanse. Nie wyobrazam sobie Kimiego
            jezdzacego pod JPM,ani (tym bardziej) odwrotnej sytuacji. Pelna swoboda na
            torze jest dopuszczalna tylko wowczas gdy ekipa osiaga absolutna supremacje i i
            tak wiadomo z gory, ze oba jej bolidy dojada na pierwszym i drugim miejscu. W
            innym przypadku za wewnetrzna rywalizacje slono sie placi.
        • bazyliszek_i_jego_pies Re: Kto pokona Michaela Schumachera w 2005 roku? 23.02.05, 14:08
          Senna po prostu miał to "coś". nikt nie wie co to było, ale Schumacher - wielki
          sportowiec - tego nie ma. i tyle...
        • Gość: virton Re: Kto pokona Michaela Schumachera w 2005 roku? IP: *.compnet.com.pl 23.02.05, 17:51
          > Jak zdobedzie tyle PP co Senna to dorowna. Czy Senna byl wielki ponad to ze
          wygrywal? Co to znaczy?

          Był nie tylko świetnym sportowcem ale również wspaniałym człowiekiem.
          Polecam: www.senna.prv.pl/
      • elde23 Re: Kto pokona Michaela Schumachera w 2005 roku? 23.02.05, 16:29
        Dyskusję o tym,kto jest "większy" z łatwością mogą rozstrzygnąć
        wielbiciele J.M.Fangio.
        A tak przy okazji,czy wielbiciele Ayrtona mogliby mi wyjaśnić,
        dlaczego jedni autorzy piszą SeNNa,a inni SeNa,mając przy tym tego
        samego człowieka na myśli.
      • koza16 Re: Kto pokona Michaela Schumachera w 2005 roku? 25.02.05, 23:50
        swiete slowa!!
    Pełna wersja