Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Zmarł Rinus Michels, twórca futbolu totalnego

    IP: *.veranet.pl 03.03.05, 20:39
    To prawda,JEGO Holandia grała porywająco!
      • a.adas Re: Zmarł Rinus Michels, twórca futbolu totalnego 03.03.05, 20:52
        Panie Stec, Brazylia w 62 roku zdobyła mistrzostwo swiata grajac dwunastką
        graczy. I to jedynie wskutek kontuzji Pelego.
        • Gość: jinx ja myslalem ze Kaziu Gorski to trener stulecia IP: 128.95.25.* 03.03.05, 21:27
          no ale sie pomylilem juz teraz wiem ze to Rinek Michels byl najlepszy.
          pozdrawiam
          • a.adas kto wie, najlepszy był chyba Helmut Schoen:) 03.03.05, 21:49
            Ok, to Niemcy, ale drużyna z początku lat siedemdziesiatych była wielka
            • Gość: bazyliszek a może Gusztav Sebes? IP: *.chello.pl 03.03.05, 22:29
              czyli twórca legendarnej "złotej jedenastki"? moglibyśmy dyskutować
              tygodniami...
              :)

              wracając do Holandii na Euro 88. kibicowałem wtedy Anglikom, więc byłem zły za
              te 1:3, ale szybko mi przeszło. trudno było nie lubić i nie podziwiać tamtej
              Holandii...
              • a.adas Re: a może Gusztav Sebes? 04.03.05, 20:10
                Sebes był kimś w rodzaju nadzorcy, czarna robotę wykonywali inni. Zresztą był
                mocno partyjny - takie to były czasy, także liczyło się odpowiednie umocowanie.
                Trener Niemców z 54 roku Herberger to też ciekawa postać - reprezentację
                prowadził od 36 roku do MŚ w Chile w 62. Takze podczas wojny i zdarzyło mu się
                powoływać wcześniejszych reprezentantów Polski, zagrał chyba tylko Wilimowski z
                bilansem: 8 meczów-12 bramek. Po Herbergerze nastał Schoen i zdobył trzy medale
                MŚ w każdym kolorze, mistrzostwo i wicemistrzostwo Europy. Jest kilku
                Brazylijczyków z brazylianą (4-2-4), trener Urugwuju z lat dwudziestych czy
                Włochów z 34 i 38 roku - Pozzo (dwukrotny mistrz świata). Mimo wsyztsko
                Beckenabaur czy Lemerre czy Menotti też cos wnieśliw swoim czasie do piłki
                • bazyliszek_i_jego_pies Re: a może Gusztav Sebes? 04.03.05, 23:55
                  a.adas napisał:

                  > Sebes był kimś w rodzaju nadzorcy, czarna robotę wykonywali inni.

                  to się chyba nazywało wtedy "kapitan związkowy" :)
                  fakt - miał cały sztab pomocników, był kimś w rodzaju dzisiejszego menedżera na
                  Wyspach...
      • Gość: Pietras Re: Zmarł Rinus Michels, twórca futbolu totalnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 22:39
        To BYł wielki trener.Szkoda ze odszedł,ale i tak będziemy pamiętac go
        jako ,,Generała,, i wielkiego trenera.BYł wspaniały!!!!!!!!!
      • Gość: oranjefan Re: Zmarł Rinus Michels, twórca futbolu totalnego IP: 81.186.226.* 03.03.05, 23:20
        Mecze Ajaxu i Holandii oglądałem jak w transie, emocje, ciarki na plecach. To
        rzeczywiście chyba jeden z ostatnich trenerów, dla których futbol był
        widowiskiem. Pocieszające, że tak wielu ludzi go wspomina mimo, że nie trenował
        już od 13 lat. Piękno broni się samo! Może obecne tuzy wśród trenerów
        (Mourinho, Capello) się opamiętają...
      • Gość: nigga Re: Zmarł Rinus Michels, twórca futbolu totalnego IP: 212.160.172.* 04.03.05, 09:34
        KOMPROMITACJA. Ten artykul to koronny dowod na ignorancje pana Steca! Czlowiek
        ktory porownuje obecna Bracelone do holandii Michelsa jest zenujacym
        ignorantem! To jest po prostu skandal zeby cos takiego napisac i zeby to poszlo
        w "powaznej" gazecie. ""Generał" żądał od piłkarzy nieustającego nacisku na
        rywali na całym boisku, czyli dzisiejszego pressingu. Pomocnicy wymieniali się
        z pozycjami z obrońcami, którzy parli do ataku, nacierała zresztą cała drużyna,
        wszyscy też bronili dostępu do własnej bramki." - czy to jest Barcelona???? A
        jeszcze pisze nam nasz znawca co przeczytal wczoraj pare artykulow i nieudolnie
        skompilowal! "I narzekał, że nawet dzieci nie kopią już piłki spontanicznie,
        bez nadzoru dorosłych, lecz wykonują ich rozkazy." - tov prawda, ale zaprzecza
        wczesniejszemu belktowi pana Steca - o pressingu, drylu, stachanowcach. Pogubil
        sie w przepisywaniu roznych cytatow z gazet! Zreszta to o takicj jak pan Stec
        powiedzial wczoraj Platini: "Futbol jest jak muzyka - nie trzeba go rozumiec.
        Trzeba go czuc". Panu Stecowi wydaje sie ze rozumie (choc trzeba byc wyjatkowym
        megalomanem i kabotynem, klasycznym Dyzma zeby przy zaczac sie interesowac
        sportem trzy lata temu, pojsc na dwa mecze i robic za guru pilkarskiego) ale
        ten czlowiek nie czuje sportu, nie kuma w ogole o co chodzi - stad jego pseudo
        naukowe bzdury utrzymane w stylistyce Harlequina. Zbeszzcescil pamiec Michelsa
        tymi swoimi niespojnymi i banalnymi wypocinami.
        • Gość: nigga Re: Zmarł Rinus Michels, twórca futbolu totalnego IP: 212.160.172.* 04.03.05, 09:41
          A zapomnialem dodac - ze jakby ktos myslal ze nie mozna sie bardziej
          skompromitowac niz tym "wspomnieniem" Michelsa to mozna. Wystarczy przeczytac
          dowolny "artykul" senior Steca o siatkowce. To juz sa jajce straszne. W pilce
          taktyka na poziomie kibicow i polskich dziennikarzy (czyli grafomanow i
          ignorantow") jest dosc latwa do zrozumienia - pare systemow sie nauczy taki
          jeden z drugim jak malpa i sie madrzy co tam Mourinho wymyslil. W siatce trzeba
          juz sie na prawde znac zeby cokolwiek o taktyce powiedziec. pana Steca jednak
          to nie rusza on sie "zna" i stad wsrod kibicow siatkowki jest jeszcze wiekszym
          posmiewiskiem niz wsrod pilkarskich.
        • Gość: roko ulżyło Ci? IP: *.usr.onet.pl / *.usr.onet.pl 04.03.05, 11:10
          brawo! Wreszcie wyrzuciłeś to z siebie. Pewnie trzymałeś tę frustrację w sobie
          przez kilka lat! Kompromitacją jest to, że pod wspomnieniem pośmiertnym
          wylewasz swoją żółć.
          Oczywiśćie, że taktyka Michelsa jest podobna do stylu Barcelony. Te drużyny
          grają piłką a nie czekają na potknięcie rywali. Kiedy tylko ją stracą,
          priorytetem jest natychmiastowe jej odzyskanie. Włosi, Niemcy, czy drużyny
          Mourinho kryją się za podwójną gardą i czekają. Niestety większość dzisiejszych
          trenerów z taktyki Michelsa zostawiła tylko pressing. Michels mówił o tym kilka
          lat temu w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Holandia za sprawą Michelsa tak grać
          nie potrafi i bardzo dobrze!
          • Gość: Miki Re: ulżyło Ci? IP: *.aster.pl 04.03.05, 19:19
            Roko, daj spokój. To pisze chyba jakieś prostactwo i szczeniactwo, które chyba
            jeszcze nie dostało takiego porządnego kopa w dupę od życia.
            A masz rację - Barcelona Michelsa i obecna mają podobny ( totalny i
            konsekwentny )styl gry. A wszystko dlatego, że Barcelonę prowadzi ..... Frank
            Rijkaard, który napewno czerpał pewne wzorce z taktyki i koncepcji, jaką
            stosował Michels prowadząc kluby i reprezentację Holandii najwpierw w latach
            1986 - 88, a później w 1992 roku.
            A tak na marginesie, czy ktoś na portalu ma zamiar skorygować zdanie, że
            Michels zakończył pracę trenerską w 1989 ( wczoraj tak było napisane ).
            Przecież to jest kompletne bzdura, którą później czytają młodzi ludzie, którzy
            zaczynają albo są w zalążku hobby, jakim jest piłka nożna. A prawda jest taka,
            że Michels karierę trenerską zakończył w 1992 roku występem reprezentacji
            Holandii ( którą wtedy prowadził ) na ME w Szwecji. Tam coprawda mistrzostwa
            nie zdobyli ( zajęli trzecie miejsce razem ze Szwecją, która przegrała w
            półfinale z Niemcami ), ale półfinałowy mecz Dania - Holandia zapamiętam jako
            fantastyczny futbol, grą na zasadzie cios za ciosem, czyli akcja za akcję ( tu
            cytat z komentującego wówczas ten mecz Dariusza Szpakowskiego wspólnie z
            Andrzejem Strejlau ), kulturę osobistą Petera Smeichela oraz sportowe
            zachowanie gwiazd Michelsa, doświadczenie sędziego hiszpańskiego Emilio Sorano
            Aladrena, który ten mecz prowadził ( nic dziwnego, ze wcześniej też FIFA i UEFA
            obsadzała go na turnieje rangi mistrzowskiej ). Ten mecz, o którym powyżej
            pisałem, był chyba najlepszy w trakcie turnieju mistrzowskiego w Szwecji.

            Kibic Legii pozdrawia kibiców wszystkich polskich drużyn.
            • Gość: jinx Re: ulżyło Ci? IP: 128.95.25.* 04.03.05, 19:28
              pamietam ten polfinal z 92. jak ja kibicowalem Holandii i jak sie splakalem jak
              ich w karnych Dunczycy pukneli. ach to byly emocje. ten mecz i derby Lodzi na
              ktorych bylem majac 7 lat to moje pierwsze wspomnienia pilkarskie, ktore "zywo"
              pamietam.
              pozdrawiam kibicow i czekam na lepsze czasy w polskiej pilce

              ps. pan Stec czasem ma racje, a czasem jej nie ma, ale zamiast tych ciaglych w
              sumie slabych tekstow i narzekan o sytuacji w polskim sporcie, niech sie wezmie
              i cos zrobi. pisanie listow pomiedzy dwoma glabami i udowadnianie kto jest
              wiekszym glabem nie pomoze malemu Karolowi wyrosnac na krola strzelcow mundialu
              w roku 2032.
              • Gość: Miki Re: ulżyło Ci? IP: *.aster.pl 04.03.05, 20:05
                No nie, to ja turnieje piłkarskie oglądam od 1982 roku, a na meczu Legii
                pierwszy raz byłem w 1985 ( razem z tatą ).
                A mam pytania - pamiętasz może ( bo ja jestem więcej niż pewny ) - Michels
                prowadził reprezentację Holandii wtedy, prawda?
                Poruszam to dlatego, bo na portalach napisali ( pewnie za PAP - em ), że
                Michels karierę trenerską zakończył w 1989 prowadząc Bayer Leverkusen?

                Pozdrawiam
              • bazyliszek_i_jego_pies Re: ulżyło Ci? 04.03.05, 23:59
                Gość portalu: jinx napisał(a):

                > pamietam ten polfinal z 92. jak ja kibicowalem Holandii i jak sie splakalem
                jak ich w karnych Dunczycy pukneli.

                hehe - ja też kibicowałem Holandii, ale z zupełnie innych przyczyn. to był
                drugi półfinał i wiadomo już było, że w finale są Niemcy. i chociaż grali
                beznadziejnie to pomyślałem, że z Duńczykami sobie poradzą i psim swędem
                wygrają Euro. na szczęście Duńczycy pokazali w finale klasę...
                • Gość: Miki Re: ulżyło Ci? IP: *.aster.pl 05.03.05, 00:23
                  Bo jak Dania weszła do finału, to każdy był więcej niż przekonany, że "Szkopy"
                  wygrają. Tym bardziej, że Duńczycy byli "zdziesiątkowani" kontuzjami i w finale
                  grali nie wyleczeni, a podleczeni. Ale moim zdaniem Niemców zgubiło to, że byli
                  zbyt pewni siebie. Dopiero próbowali coś robić po tym, jak Kim Vilfoort
                  strzelił drugą bramkę ( choć moim zdaniem bramka problematyczna, bo przy
                  dograniu pomógł sobie ręką ). Ale przeliczyli się i musieli zadowolić się
                  tytułem vice - mistrza Europy ( oczywiście Niemcy ).

                  KIbic Legii pozdrawia kibiców wszystkich polskich drużyn
                  • bazyliszek_i_jego_pies Re: ulżyło Ci? 05.03.05, 00:38
                    jak to wtedy pisano - "Mercedes poślizgnął się na duńskim maśle" (chodziło o
                    sponsorów obu reprezentacji).
                    bramka Vilforta była jednak ewidentnie nieprawidłowa...
                    • Gość: Miki Re: ulżyło Ci? IP: *.aster.pl 05.03.05, 00:59
                      Jednak czy bez wzgledu na to, czy bramka Vilforta była prawidłowa czy nie, nie
                      zmienia to jednak faktu, że Dania bardziej zasłużyła na mistrzostwo Europy niż
                      Niemcy. Niemcy grali taki ciężki, wręcz pancerny futbol, ale momentami
                      skuteczny. Ale taki brzydki dla oka. A Dania grała jednak piękny ( może
                      brzydszy od Holandii ), ale ładniejszy niż Niemcy i jednak bardziej zasłużyli
                      na mistrzostwo Europy.
                      A Holandia - grała ładnie ale ten jeden strzał z karnego Van Bastena zdecydował
                      o wszystkim. I gra Holandii ( a zwłaszcza z Niemcami, kiedy to wygrali z
                      naszymi zachodnimi sąsiadami 3:1 ) - konsekwentna, ciekawa, ładna - to zasługa
                      głównego bohatera wątku "Generała" Rinusa Michelsa. On nie tylko wziął tych, na
                      których stawiał w 1988 roku, ale dokoptował jeszcze Bergkampa, który pokazał,
                      że pasuje do tej drużyny.

                      Pozdrawiam

          • Gość: nigga Re: ulżyło Ci? IP: 212.160.172.* 07.03.05, 10:22
            Jaka zolc czlwoieku? Po prostu bezczelnsoc ignoranta madrzacego sie na
            wszystkie strony nie moze przejsc nieskomentowana. Twoje piardy o taktyce
            swiadcza jak wiele wiesz o pilce noznej, dla Ciebie taktyka dzieli sie
            na "bycie przy pilce" badz czekanie na ruch przeciwnika. winszuje. Moze
            powinienes pisac w wybiórczej razem z innymi medrcami.
            • Gość: roko Re: ulżyło Ci? IP: *.usr.onet.pl / *.usr.onet.pl 17.03.05, 12:24
              No to czekam na Twoją analizę! Może poza bezproduktywną krytyką dasz popis
              swoich analitycznych możliwości. Pośmiejemy się :)
      • Gość: art Re: Zmarł Rinus Michels, twórca futbolu totalnego IP: *.dziennik.krakow.pl 06.03.05, 16:35
        Do czego to doszło, żeby Puchar Europy (Mistrzów Krajowych), jeszcze przed
        kilkunastu laty najważniejszą klubową imprezę Europy, określać już trzeba było
        odpowiednikem Ligi Mistrzów... Ciekawe odpowiednikiem czego za kolejnych
        kilkanaście lat będą Igrzyska Olimpisjkie?
    Pełna wersja