Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      obietywizm szpakowskiego

    IP: 80.48.103.* 09.03.05, 09:31
    zgadnijcie komu kibicował Dariusz Szpakowski podczas relacji z meczu :) Tylko
    sie nauczyc hiszpanskiego i bedzie pan komentował mecze dla nich. Oj nie
    ładnie nie ładnie. Gdzie to sie podziało obietkywne dzienikarstwo??:/
      • Gość: Y_Sam Re: obietywizm szpakowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 10:08
        Eeeee, to jeszcze małe miki, pamiętam te zamierzchłe czasy, kiedy liga polska
        leciała w publicznej i często pokazywali mecze Legii, oczywiście z komentarzem
        Szpaqa - no to chłopina niemal orgazmu dostawał jak Legii szło, a jak już bramkę
        strzelił niejaki Dariusz Dziekanowski, to hohoho ! :-))))
        • Gość: yeti Re: obietywizm szpakowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 10:17
          W sumie na mnie nie działało że mylił Ronaldo z Ronaldinio. Nie działało ze
          mylił kibiców Chelsea z kibicami Barcelony. Ale pod koniec meczu doszedłem do
          wniosku że jak jeszcze raz usłyszę jakąkolwiek kompilację słów "Ronaldinio"
          i "geniusz" w obojetnie jakim kontekście i przypadku to wyrzucę telewizor przez
          okno. Na szczęście mecz się skończył.pzdr.
          • Gość: Y_Sam Re: obietywizm szpakowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 10:30
            To nieodzowny atrybut red. Szpakowskiego - przekręcanie nazwisk. O subtelnej
            różnicy między Ronaldo i Ronaldinho już wspomniałeś; ponadto: Gudjohnsena
            uparcie nazywał Gudjonsonem, Oleguer nie wiedzieć czemu był "Olager",
            przynajmniej Puyol, który przez jakiś czas był "puziolem" wrócił do swojego
            nazwiska ;-)))
            • Gość: Krzyś Re: obietywizm szpakowskiego IP: *.pke.pl 09.03.05, 10:41
              lempik marseil - wiecie jaka to drużyna?? a szira???

              LOL!!!

              :))))
            • Gość: Miki Re: obietywizm szpakowskiego IP: *.aster.pl 09.03.05, 10:49
              Ja co prawda lubie red. Szpakowskiego jak komentuje, ale może dlatego tak
              piszę, bo przyzwyczaiłem się do jego głosu i na głosach takich komentatorach
              jak Szpakowski, Zydorowicz, Szeląg, Laskowski to ja się wychowałem, a zacząłem
              piłkę oglądać, jak komentował nieżyjący już Jan Ciszewski ( wiosna 1982 MŚ w
              Hiszpanii ).
              Ale bądźmy szczerzy, to już nie ten Szpakowski co kiedyś, o czym zresztą
              niejednokrotnie sie wypowiadałem.
              Pamiętam te czasy, o których Ty piszesz, co Szpakowski kibicował Legii,
              komentując mecze ligowe z udziałem tej drużyny.
              A pamiętasz, jak śląski futbol dominował w lidze i kto był za śląskimi
              drużynami, a zwłaszcza za GKS Katowice - red. Andrzej Zydorowicz. Tez mało
              orgazmu nie dostał, jak tacy jak Furtok, Kubisztal z GKS, Pałasz, Zgutczyński z
              Górnika Zabrze czy Warzycha z Ruchu Chorzó strzelali bramki. Nie inaczej jest
              teraz na Polsacie Sport, gdy dorywczo komentuje mecze ligi futsalu ( odmiana
              halowa piłki nożnej ) z udziałem drużyny Clearex Chorzów.
              Albo red. Szeląg - też kibic Wisły Kraków, gdy komentował ligowe mecze Wisły.

              I takich przykładów można mnożyć.

              Co prawda czuję atmosferę, meczy, jak Szpakowski komentuje, ale konkurencja nie
              śpi, bo Borek, Jasina, Smokowski, Twarowski, Wolski, Iwanow, Pełka to wcale nie
              gorsi komentatorzy niż Szpakowski, Zydorowicz, Szaranowicz - czyli głosy, do
              których zwłaszcza starsi kobice się przyzwyczaili.

              Pozdrawiam
        • Gość: Jarek Re: obietywizm szpakowskiego IP: 62.154.173.* 09.03.05, 10:44
          Czesc Y_Sam. Nie pisz male miki, bo sie Miki wkurzy. Pozdrowienia i mam
          nadzieje, ze dzisiaj bedzie fajny mecz pomiedzy Bayerem i Liverpoolem. No, a
          poza tym, ze Sikora nie bedzie walil po kulochwycie i ze Malyszowi powieje jak
          trzeba.
          • Gość: Jarek Re: obietywizm szpakowskiego IP: 62.154.173.* 09.03.05, 10:49
            Moze Schpaqovi chodzilo o lepik z Marsa.
          • Gość: Miki Re: obietywizm szpakowskiego IP: *.aster.pl 09.03.05, 10:51
            A dlaczego mam się wkurzyć Jarku. Żeby chociaż był powód. Małe miki to jest
            normalne powiedzenie potoczne. A że ja się tak nazwałem, to już inna sprawa.

            Pozdrawiam
            • Gość: Jarek Re: obietywizm szpakowskiego IP: 62.154.173.* 09.03.05, 10:52
              Oj Stary, na zartach sie nie znasz?
              Pozdrowienia
              • Gość: Jarek Re: obietywizm szpakowskiego IP: 62.154.173.* 09.03.05, 10:58
                A tak na marginesie - troche mnie dziwi to mitologizowanie przez naszych
                sprawozdawcow sportowych na przyklad J. Ciszewskiego (moze dlatego, ze nie zyje
                i nikt juz nie bedzie sprawdzal jak facet bredzil). Moj pierwszy mecz, ktory w
                telewizji ogladalem i pamietam to Anglia-Polska w 1973. Potem wielokrotnie - z
                braku sukcesow pokazywany przez TVP. Tak samo zreszta jak np Polska-Holandia z
                Chorzowa (4:1), ktory sobie przypadkiem nagralem, a pozniej - dla zabawy -
                zrobilem sobie taka analize komentarza. Ze zdumieniem i zgroza stwierdzilem, ze
                Ciszewski nie zlozyl ani jednego (naprawde ani jednego) poprawnego zdania przez
                cala transmisje. No to co powiedziec o dzisiejszych komentatorach, jesli facet
                jest dla nich legenda i niedosciglym wzorem.
                • Gość: zorek Boski Ciszewski IP: *.acn.waw.pl 09.03.05, 14:26
                  Całkowicie się z tobą zgadzam. To widać nawet w powtórkach goli z 1974. Zawsze
                  było tak " "Gol proszę państwa gol" i cisza. Do tego był okrutnym szowinistą.
                  Zawsze sędziowie nas krzywdzili. Po latach np. Lubański przyznał, że został
                  słusznie wyrzucony z boiska w 1972 (ważne eliminacje w Starej Zagorze), a Cis
                  był gotów wywołać wojnę Rumunii (sędziował Paruranu).
                  • Gość: kbkaK Re: Boski Ciszewski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 14:30
                    PADURANU
                  • Gość: Jarek Re: Boski Ciszewski IP: 62.154.173.* 09.03.05, 19:28
                    Ten sedzia nazywal sie Padureanu.
                    • Gość: m04 Re: Boski Ciszewski IP: *.lublin.mm.pl 10.03.05, 01:15
                      Z cala pewnoscia Pardonanu
              • Gość: Miki Re: obietywizm szpakowskiego IP: *.aster.pl 09.03.05, 11:00
                A myślisz, że ja to pisałem poważnie, też z uśmiechem na twarzyczce. Ale tak,
                przez internet tego nie widać.
                Ale mówiąc serio, znasz moje posty i większość z Was i wiecie, jakie jest moje
                nastawienie do życia. Staram się przynajmiej zachowac fair nawet wtedy, gdy
                nasze zdania się różnią.
                Nie to co kolega Schuja z forum o skokach czy biathlonie. Ten to już se nic nie
                da powiedzieć. Pamiętasz go pewnie. Próbowałem z nim gadać, dawałem mu uważam
                że dobre koleżeńskie rady, ale jemu to już chyba nawet resocjalizacja nie
                pomoże.

                Pozdrowionka
                • Gość: Jarek Re: obietywizm szpakowskiego IP: 62.154.173.* 09.03.05, 11:01
                  Nie wspominajmy goscia, bo jeszcze znowu na forum zatruje.
              • Gość: Y_Sam Re: obietywizm szpakowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 18:18
                Hehe, powiedzonko "Małe Miki" zaczerpnąłem ze świętej pamięci Jerzego
                Dobrowolskiego z roli Jerzego Dębczaka z "Nie ma róży bez ognia" - polecam filmik :)
                • Gość: Miki Re: obietywizm szpakowskiego IP: *.aster.pl 09.03.05, 18:23
                  Tak, było coś takiego. Oglądałem kiedyś ten film.
          • Gość: Duncan Re: obietywizm szpakowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 10:57
            Sikor nie powinien walić po kulochwycie. Będzie bez pudła. Rok temu pobił
            Bjorndalena to i dziś musi się udać.
            A z Lempik Marsej to może Darkowi chodziło o jakąć reprezentację wystawioną
            przez Empik Megastore ?
        • Gość: Miki Re: obietywizm szpakowskiego IP: *.aster.pl 09.03.05, 10:57
          No, ja sobie obiecałem, że nie będę cytował stwierdzeń Szpakowskiego, ale
          wczoraj powiedział coś, co mnie i żonę, jak oglądaliśmy ten mecz powaliło ze
          śmiechu.
          Nie pamiętam kto, po podaniu jednego z zawodników Chelsea dobiegł do piłki
          prawie do narożnika pola karnego to Szpakowski powiedział
          " ....... wali długie susy" - miejsce wykropkowane to nazwisko piłkarza, o
          którym wspomniał Szpakowski, ale sorry, nie pamiętam teraz. Ale jak Szpakowski
          to powiedział, to komentarz mojej małżonki był taki:"A co to zając, żeby walił
          długie susy".

          Pozdrawiam
          • Gość: wojciasf Re: obietywizm szpakowskiego IP: 80.48.103.* 09.03.05, 13:20
            No tak pan Szpakowski to miał z tą Legia obłęd. Ale i tak nie zapomne jak po
            przegranym meczu kibice Widzewa krzyczeli: "Szpakowski gdzie jest ta Legia"
            wstyd mi było bo kibicowałem wtedy Legii.
            A co do Schuja to jakie pseudo taki poziom.Osobiscie lubiałem gosciowi dowalic
            bo sie fajnie irytował, mnie to bawiło jak pozniej sobie pisał ze
            złoscia :D:D:D Ale lepiej ze by go nie było
            • Gość: Miki Re: obietywizm szpakowskiego IP: *.aster.pl 09.03.05, 13:26
              To niedawno w Katowicach niektórzy krzyczeli "Zydorowicz, gdzie jest ten GKS".
          • Gość: wojciasf Re: obietywizm szpakowskiego IP: 80.48.103.* 09.03.05, 13:20
            No tak pan Szpakowski to miał z tą Legia obłęd. Ale i tak nie zapomne jak po
            przegranym meczu kibice Widzewa krzyczeli: "Szpakowski gdzie jest ta Legia"
            wstyd mi było bo kibicowałem wtedy Legii.
            A co do Schuja to jakie pseudo taki poziom.Osobiscie lubiałem gosciowi dowalic
            bo sie fajnie irytował, mnie to bawiło jak pozniej sobie pisał ze
            złoscia :D:D:D Ale lepiej ze by go nie było
            • Gość: Bonhart Re: obietywizm szpakowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 10:38
              > No tak pan Szpakowski to miał z tą Legia obłęd. Ale i tak nie zapomne jak po
              > przegranym meczu kibice Widzewa krzyczeli: "Szpakowski gdzie jest ta Legia"
              > wstyd mi było bo kibicowałem wtedy Legii.

              Odpowiadam: w Lidze Mistrzow :)))
              To tez byl klasyk Szpaka.
          • Gość: kroolu Re: obietywizm szpakowskiego IP: 195.117.50.* 09.03.05, 14:45
            Szpaku powiedział "sadzi długie susy" i było to, że tak to ujme, nawiązanie do
            klasyki gatunku ;)
      • Gość: m04 Re: obietywizm szpakowskiego IP: *.lublin.mm.pl 10.03.05, 01:18
        Z meczu Chelsea:

        "duzo mówi sie ostatnio o ci.pach"

        Tak uslyszalem
      • Gość: Y_Sam Re: obietywizm szpakowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 09:46
        Ale najlepsza beka z ust Szpakowskiego, jeszcze z czasów jak prowadził "Sportową
        Niedzielę" w latach 90-tych, to były informacje ze skoczni narciarskich. Otóż
        dla Szpaka każda na świecie skocznia była ... Krokwią! I tak, np (cytuję z
        pamięci): na olimpijskiej wielkiej Krokwii w Lillehammer najlepszy dziś był
        Harada, jutro zawody na małej Krokwii w Lahti :-)))
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja