Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      a moze to Hiszpanie i Wlosi winni?

    IP: 194.203.162.* 24.06.02, 15:12
    moze to ich styl i znana sklonnosc do oszustw na boisku
    obraca sie wreszcie przeciwko nim? Polecam:
    football.guardian.co.uk/worldcup2002/countries/story/0,11936,742361,00.html
      • Gość: Kirk Re: a moze to Hiszpanie i Wlosi winni? IP: *.tele2.pl 24.06.02, 15:19
        Hiszpanow zaluje bo mieli najlepsza druzyne od lat i najwieksza szanse zeby
        zaistniec w MS.

        A Wlosi? trafila kosa na kamien:
        -wieczni symulanci;
        -szarpiacy i zdzierajacy z rywali koszulki na kazdym kroku (apogeum osiagneli
        powalajac w ten sposob dwoch przeciwnikow jednoczesnie w polu karnym, czegos
        takiego chyba w futbolu nie bylo);
        - sami zalozyli obcisle, sliskie pedalskie stroje zeby nie mozna bylo im sie
        skutecznie za te szarpanine zrewanzowac.
      • biale__myszy Re: a moze to Hiszpanie i Wlosi winni? 24.06.02, 15:50
        ...........
      • Gość: maciek Re: a moze to Hiszpanie i Wlosi winni? IP: 195.94.212.* 24.06.02, 15:53
        nawet gdyby w druzynach Wloch i Hiszpanii grali sami Rivaldo, to co to ma wspolnego z faktem, ze sedziowie
        gwizdali im nieuzasadnione spalone i nie uznawali prawidlowo strzelonych bramek???
      • Gość: dexter Re: a moze to Hiszpanie i Wlosi winni? IP: *.acn.pl / 10.128.138.* 24.06.02, 16:42
        Nie wiem, czemu niektórzy nie potrafią zrozumieć jednej rzeczy. To jak grały
        Włochy, czy Hiszpania nie ma przecież żadnego znaczenia wobec błędów
        sędziowskich. Obie drużyny mogłyby zagrać fatalnie, oddać po 2 celne strzały w
        meczu, potykać się o własne nogi itp itd. Ale co to ma do rzeczy. Sędziowie
        wypaczyli wyniki, o to tu chodzi, nawet jakby i Hiszpania i Wlochy były sto
        razy gorsze od Korei, a owe "zajścia" miały miejsce to i tak jest to skandal i
        oszustwo.
      • Gość: gaga Re: a moze to Hiszpanie i Wlosi winni? IP: 80.116.215.* 24.06.02, 16:45
        Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem. Szkoda, ze Anglia nie
        przegrala z Korea, bo nie uznali jej dwoch bramek. Moze artykul brzmialby
        inaczej. A Wlosi i Hiszpanie zareagowali z iscie srodziemnomorskim
        temperamentem. I chyba mieli racje, skoro "caly" pilkarski swiat o tym
        dyskutuje? Gdyby to byly mrzonki, to po co tyle bicia piany na forum?
      • Gość: artur Re: a moze to Hiszpanie i Wlosi winni? IP: *.localnet 24.06.02, 17:52
        ciekawe, skad ty sie urwales z takim pytaniem? na tym forum spisku i korupcji?

        oczywiscie, jak kogos interesuje futbol a nie kolektywnie przezywane niezdrowe
        ekscytacje (pozdrowienia dla tropicieli z GW i innych polskich mediow!) to
        pewnie widzial, ze Hiszpanie i Wlosi zagrali straszny futbol i sa sami sobie
        winni...

        w obydwu wypadkach to byl zaskakujacy anty-futbol (nieprawdaz, panowie Panucci
        i Mendieta?) i dla mnie, jesli juz, bardziej wygladalo ze ktos przekupil
        wlasnie Hiszpanow i Wlochow, a nie sedziow (a ze ci sie rzeczywiscie tez nie
        popisali to juz calkiem inna sprawa)

        a ze przy okazji okazalo sie, ze takze nie umieja przegrywac z godnoscia... to
        chyba nie jest wielkie zaskoczenie....
        • Gość: maciek Re: a moze to Hiszpanie i Wlosi winni? IP: 195.94.212.* 25.06.02, 15:37
          A Ty jak zwykle bijesz piane na swoja modle...
          Powtarzam jeszcze raz: nawet jesli (Twoim zdaniem) Wlosi i Hiszpanie grali antyfudbol, to strzelili prawidlowo po
          2. bramki w swoich meczach, ktorych im nie uznano. Z tego i chociazby tylko z tego powodu Koreancow nie
          powinno byc w cwierc-, a co dopiero w polfinale.
          • Gość: ochman Re: a moze to Hiszpanie i Wlosi winni? IP: 194.203.162.* 25.06.02, 16:11
            Gość portalu: maciek napisał(a):

            > nawet jesli (...) Wlosi i Hiszpanie grali anty
            > fudbol, to strzelili prawidlowo po 2. bramki

            No i tu sie mylisz kolego. Hiszpanie nie strzelili
            PRAWIDLOWO zadnej bramki, poniewaz padly one juz po
            gwizdku sedziego (niewazne czy slusznym).
      • Gość: ochman i jeszcze w obronie Korei IP: 194.203.162.* 25.06.02, 15:07
        artykul z dzisiejszego FT:
        search.ft.com/search/article.html?id=020625001693&query=unheralded+team&vsc_appId=totalSearch&state=Form
        • Gość: maciek Re: i jeszcze w obronie Korei IP: 195.94.212.* 25.06.02, 15:40
          Gosciu pisze w tym artykule o Korei tak, jakby narodzila sie nam jakas nowa swiatowa potega. A przeciez gdyby
          mecze Koreancow w 1/8 i 1/4 finalu sedziowal ktos, kto sie na tym zna, nie byloby tego calego artykulu ani
          rozwodzenia sie nad dyscyplina taktyczna i wspaniala technika skosnych...
          • Gość: ochman Re: i jeszcze w obronie Korei IP: 194.203.162.* 25.06.02, 16:19
            Zle sedziowanie to nie wina Korei. W imprezach tego
            typu gospodarzom zawsze pomagaja sciany. Uwazam
            natomiast, ze nalezy im sie troche szacunku za to ze
            tak wysoko dotarli, grajac momentami bardzo dobry
            futbol. To wszystko.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja