Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Śmieszą Mnie kibice Brazylii

    01.07.02, 08:37
    Śmieszą Mnie kibice Brazylii, bo jest w nich jakaś nieracjonalna tendencja do
    powtarzania w kółko tych samych, zużytych dawno temu frazesów.
    "Brazylia gra najpiękniejszy futbol", "Wirtuozi futbolu" - podobnych określeń
    można mnożyć przez wiele godzin.
    Nie da się ukryś, że jeżeli ktoś się nie interesuję piłką nożną, albo inaczej,
    interesuje się piłką tylko w czasie mundialu, to z pewnością kibicuje komuś z
    grupy: Brazylia, Anglia, Hiszpania, Argentyna, czy ostatnio Francja. "Kibice"
    ci wiedzą o piłce tyle, co przeczytają w gazecie, albo usłyszą od
    szpakowskiego. A ze źródeł tych można się dowiedzieć, że brazylijczycy są
    weseli, uczą się grać w piłkę na boso na pięknej plaży i w ogóle futbol w ich
    wykonaniu to miodzio.
    A prawda jest taka, że Brazylia od kilkunastu lat gra piłkę dla oczu większości
    miłośników techniki piłkarskiej brzydką. Dzisiejsza Brazylia to przede
    wszystkim wspaniała obrona z niesamowitym bramkarzem Marcosem, który nie
    ustępuje na Mundialu ani Rustu, ani Kahnowi. W ataku są schematyczni do bólu.
    Choć niewątpliwie bvardzo skuteczni. Spójrzmy na ostatni finał.
    Brazylia z uporem maniaka przeprowadza akcje środkiem pola, których ewentualny
    sukces jest uzależniony jest tylko i wyłącznie od błędu rywala. Zero
    kombinacji, pięknych podań. Środkiem pola, dwa podania i strzał. A jak na
    przykład grali schematyczni ponoć Niemcy? Wspaniałe oskrzydlające akcje,
    rozmach, maestria, szybkość. I co? I nic. Podstawa dzisiejszej Brazylii to
    nieziemsko skuteczna obrona.
    W większości meczy, poza meczem o pietruszkę z Kostaryką, taktyka Brazylii
    polegała na szybkim strzeleniu bramki, cofnięciu się pod własną bramkę i
    czekaniu na kontrę. Gdzie tu maestria?
    Podobnie było w 94 i 98. Najwspanialszy ich napastnik grał ciężko i
    nieefektownie jak Gerd Muller. Spójrzcie na strzelane przez Romario bramki!!!
    Tylko obrona w ostatnich latach jest zawsze chlubą Brazylii.

    Jeżeli ktoś lubi popisy techniczne niech się przestawi na kibicowanie Turcji,
    albo Senegalowi, bo na meczach brazylii za wiele popisów nie ma. Jest za
    to "niemiecka" konsekwencja i wypłowiałe banały komentatorów.
      • Gość: andy Re: Śmieszą Mnie kibice Brazylii IP: 212.76.35.* 01.07.02, 09:00
        Moim zdaniem kiepski z ciebie "znawca" futbolu... Gdybyś choć trochę się na tym
        znał to wiedziałbyś, że akcję skrzydłami i wrzutki (czyli generalnie górne
        piłki) przeciw niemcom nie mają sensu, brazylia mogła się przeciwstawić tylko
        grą techniczną, z niesamowicie dużą ilością podań między sobą.
        Najtrudniej jest przedrzeć się środkiem i grać niskimi piłkami, to właśnie
        przy takim ataku widać dopiero wyszkolenie techniczne. Jeśli obejrzysz jeszcze
        raz mecze np. niemców to zobaczysz, że 95% bramek zdobywają po dorzuceniu piłki
        górą i to najczęściej z główki. Sugerujesz, że brazylia tak powinna grać...??
        To byłby koniec świata...!! Poza tym wspomniane przez ciebie Senegal i Turcja
        (też bardzo mocno im kibicowałem) grały przeważnie właśnie środkiem (proponuję
        zobaczyć tylko bramki turków z meczu z koreą, wszystkie po akcjach środkiem
        boiska). Jeszcze raz podkreślam, na taką grę mogą sobie pozwolić tylko
        najlepsi. A Brazylia jest najlepsza i dziwię ci się, że tego nie potrafisz
        docenić. Jako jedyni wygrali wszystkie mecze, bez zbędnych kalkulacji (pierwszy
        mecz z turkami powinien zakończyć się remisem ale potem się zrechabilitowali
        bardzo sportową postawą wygrywając 5:2 i pomagając im w awansie). Poza tym są
        niesamowicie sympatyczni (poza rozkapryszonym Rivaldo, którego nie lubię). A
        może jeszcze powiesz, że Ronaldo jest kiepskim napastnikiem, słabo wyszkolonym
        technicznie, a wszystkie bramki strzelił przypadkowo...??
        • znawca Re: Śmieszą Mnie kibice Brazylii 01.07.02, 09:41
          Gość portalu: andy napisał(a):

          > Moim zdaniem kiepski z ciebie "znawca" futbolu... Gdybyś choć trochę się na tym
          >
          > znał to wiedziałbyś, że akcję skrzydłami i wrzutki (czyli generalnie górne
          > piłki) przeciw niemcom nie mają sensu, brazylia mogła się przeciwstawić tylko
          > grą techniczną, z niesamowicie dużą ilością podań między sobą.

          Nie napisałem nigdzie, że powinni grać wrzutkami!!!

          > Najtrudniej jest przedrzeć się środkiem i grać niskimi piłkami, to właśnie
          > przy takim ataku widać dopiero wyszkolenie techniczne. Jeśli obejrzysz jeszcze
          > raz mecze np. niemców to zobaczysz, że 95% bramek zdobywają po dorzuceniu piłki
          >
          > górą i to najczęściej z główki. Sugerujesz, że brazylia tak powinna grać...??
          > To byłby koniec świata...!!

          Wcale tego nie sugeruje!!! Ale czy powiesz mi, że Brazylia grała na Mundialu
          ładnie? Czy to był futbol przyjemny dla oka? Brazylia swój sukces zbudowała na
          wspaniałej obronie. To napisałem. Chcę uświadomić po prostu, że nie jest tak, jak
          wszyscy piszą i mówią, że to przede wszystkim beztroski atak i techniczna
          maestria, ot co.


          Poza tym wspomniane przez ciebie Senegal i Turcja
          > (też bardzo mocno im kibicowałem) grały przeważnie właśnie środkiem (proponuję
          > zobaczyć tylko bramki turków z meczu z koreą, wszystkie po akcjach środkiem
          > boiska).


          A inne mecze Turcji? Twój przykład z Turcją jest słabiutki - sam o tym wiesz.

          Jeszcze raz podkreślam, na taką grę mogą sobie pozwolić tylko
          > najlepsi. A Brazylia jest najlepsza i dziwię ci się, że tego nie potrafisz
          > docenić.

          Potrafię, ale nie zgodzę sie za stwierdzenie, że jest najlepsza z powodu swego
          ataku. Ma wspaniałą obronę i bezbłędnego bramkarza Marcosa - dlatego wygrała.

          > Poza tym są
          > niesamowicie sympatyczni (poza rozkapryszonym Rivaldo, którego nie lubię).

          Brawa! Tego argumentu nie zbije, ale powiem Ci , że reprezentanci San Marino też
          są podobno sympatyczni.
        • Gość: slawekp Re: Śmieszą Mnie kibice Brazylii IP: *.eds.com 01.07.02, 09:59
          Zgoda w 100 procentach. Brzylia przejęła od szkoły Eurpejskiej nakaz uważnej
          gry w obronie. Natomiast przeciwstawia schematycznej, atletycznej taktycznej
          grze, która unifikuje futbol - wybitne indywidualności. I to te indywidualności
          decydują o tym, że jakakolwiek taktyka, asekuracja i schemat biorą w łeb, gdy
          do piłki dochodzi jeden z klanu R, bierze na plecy 2-3 ludzi i strzela lub
          otwiera drogę do brami swoim partnerom. Jeszcze jedno. Brazylia zbudowała
          zespół z najwybnitniejszych swoich piłkarzy i zespół trenerski znalazł dla nich
          odpowiednie ustawienie, taktykę i odpowiednio rozpisane role, z dużym
          przyzowleniem na popisy indywidualne. Tam nikt się nie zastanawiał czy Rivaldo
          może grać z Ronaldo. Precz z tłamszeniem indywidualności i talentów przez
          schematy taktyczne. Brawo Brazylia.
          • Gość: wojtek Re: Śmieszą Mnie kibice Brazylii IP: *.pradnik-czerwony.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 11:37
            Mnie też śmieszą kibice Brazylii ze swoimi psychicznymi
            problemami.Nie przyjmują porażki do
            wiadomości,utożsamiają swoje życie z futbolem.Taka
            postawa może doprowadzić do nerwicy i psychozy.
            • znawca Re: Śmieszą Mnie kibice Brazylii 01.07.02, 11:40
              Gość portalu: wojtek napisał(a):

              > Mnie też śmieszą kibice Brazylii ze swoimi psychicznymi
              > problemami.Nie przyjmują porażki do
              > wiadomości,utożsamiają swoje życie z futbolem.Taka
              > postawa może doprowadzić do nerwicy i psychozy.

              Akutat tacy mnie nie śmieszą. Piłka nożna może być tak samo kwestią życia i
              śmierci jak teatr, fil, czy polityka.
              Natomiast denerwują mnie niedzielni kibice, których durne opinie przyprawiają
              mnie o zawał serca.
              Brazylia ma najwięcej tego typu kibiców.

        • mikolaj7 Re: Śmieszą Mnie kibice Brazylii 02.07.02, 00:28
          (pierwszy
          >
          > mecz z turkami powinien zakończyć się remisem ale potem się zrechabilitowali
          > bardzo sportową postawą wygrywając 5:2 i pomagając im w awansie).


          czym? bardzo sportowa postawa?

          haha ! no rzeczywisci - wybryki rivaldo byly sportowe. poza
          tym, mieli sie podlozyc kostarcye? na scolarim nie
          zostaloby suchej nitki, gdyby brazylia nie wygrala z
          kostaryka.

          a jakim graniu dla turcji tu mowa?


          Poza tym są
          > niesamowicie sympatyczni (poza rozkapryszonym Rivaldo, którego nie lubię).

          no tak... jedyny sympatyczny zespol na mundialu...

          A
          > może jeszcze powiesz, że Ronaldo jest kiepskim napastnikiem, słabo wyszkolonym
          > technicznie, a wszystkie bramki strzelił przypadkowo...??

          gra o wiele gorzej niz 4 lata temu. w finale mial dwie
          sytuacje sam na sam (pierwsza polowa) i za kazdym razem
          udezyl czubkiem buta, zamiast, normalnie. takie 'musniecia'
          pilki byly smieszne.
          • Gość: kapen Re: Śmieszą Mnie kibice Brazylii IP: *.chello.pl 02.07.02, 00:36
            mikolaj7 napisał(a):

            > haha ! no rzeczywisci - wybryki rivaldo byly sportowe.
            W europejskim futbolu o wiele bardziej sportowe jest bieganie korkami po rywalu
            vide Nimcy w meczach z Kamerunem i Brazylia.

            > a jakim graniu dla turcji tu mowa?
            >

            > A
            > > może jeszcze powiesz, że Ronaldo jest kiepskim napastnikiem, słabo wyszkol
            > onym
            > > technicznie, a wszystkie bramki strzelił przypadkowo...??

            > gra o wiele gorzej niz 4 lata temu. w finale mial dwie
            > sytuacje sam na sam (pierwsza polowa) i za kazdym razem
            > udezyl czubkiem buta, zamiast, normalnie. takie 'musniecia'
            > pilki byly smieszne.

            Następny ekspert. Gdybyś choć raz był na prawdziwym boisku wiedziałbyś co to jest
            skrócony kąt strzału i brak miejsca na uderzenie. 4 lata temu Ronaldo grał
            zazwyczaj z plastrem i więcej dogrywał. W tym miał wiecej miejsca, więc strzelał,
            jednak indywidualnie to teraz wypadł o niebo lepiej.


      • kaukonsky Brazylia = antyfutbol na ta 01.07.02, 13:17
        Zgadzam się. Ja również stanowczo protestuję przeciwko nazywaniu gry
        Brazylijczyków efektowną piłką.
        W niczym w tych mistrzostwach Brazylijczycy nie byli efektowniejsi od Niemców,
        każdy mecz grali na pół gwizdka, męcząc atakującego rywala i pykając dwie
        brameczki przed końcem meczu, aby znowu schować się za podwójną gardą (2:1 z
        Turcją, 2:0 z Belgią, 2:1 z Anglią, 1:0 znowu z Turcją i 2:0 z Niemcami). Mieli
        co prawda wysokie wyniki z frajerami z Chin i Kostaryki, ale Niemcy mieli też
        swoich frajerów z Arabii Saudyjskiej, a - bliższa koszula ciału - Portugalczycy
        frajerów z Polski.
        Brazylia mi się z tą piłką AUTENTYCZNIE PODOBAŁA! Byłem sercem przeciwko nim
        (rozumem stawiałem, że skubani wygrają) tylko ze względu na rywalizację
        Europejsko-Amerykańską. Nic tu nie było z radosnej brazyliany, tylko powolne,
        europejskie, niemiecko-skandynawskie, męczenie przeciwnika. I taki futbol
        zwyciężył w tych mistrzostwach i - daj Boże - będzie zwyciężał w kolejnych.
        Taktyka i obrona górą!
        BRAZYLIA = ANTYFUTBOL NA TAK!!!
        • Gość: hejira Re: Brazylia = antyfutbol na ta IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 13:43
          Z jednej strony macie sporo racji ale mam wrazenie ze wdzisiejszej pilce piekna
          nalezy sie dopatrywac w doskonalych przyjeciach dlugich podan czy w wymianie
          pilki na malym polu przy kilku przeciwnikach a w tym Brazylia jest lepsza od
          Niemcow - ogolnie uwazam ze Turcja i Senegal graly swietnie ale poza ladnymi
          zwodami i bieganiem jak dzicy nalezy jeszcze wykonczyc przyzwoicie akcje (patrz
          Hakan Sukur - ktorego notabene zawsze lubilem)
      • Gość: kapen Re: Śmieszą Mnie kibice Brazylii IP: *.chello.pl 01.07.02, 20:20
        znawca napisał(a):

        > Śmieszą Mnie kibice Brazylii, bo jest w nich jakaś nieracjonalna tendencja do
        > powtarzania w kółko tych samych, zużytych dawno temu frazesów.
        > "Brazylia gra najpiękniejszy futbol", "Wirtuozi futbolu" - podobnych określeń
        > można mnożyć przez wiele godzin.

        Masz na myśli trenera Voellera, który zachwalał technikę Brazylijczyków i
        wskazał, że dzięki niej wygrali finał?

        > A prawda jest taka, że Brazylia od kilkunastu lat gra piłkę dla oczu większości
        > miłośników techniki piłkarskiej brzydką.

        Mam wrażenie, że sam polemizujesz z frazesami zasłyszanymi w mediach, a nie piłką
        brazylijską. O niej samej zdaje się też masz mgliste pojęcie i piszesz na
        podstawie właśnie tego, co zaobserwowałeś na mundialach. Co to znaczy "piłka
        ładna dla miłośników techniki"? Chodzi Ci o wygrywanie pięcioma bramkami każdego
        meczu czy dryblowanie 5-6 zawodników na 3 metrach kw?

        > Dzisiejsza Brazylia to przede
        > wszystkim wspaniała obrona z niesamowitym bramkarzem Marcosem, który nie
        > ustępuje na Mundialu ani Rustu, ani Kahnowi.

        Przez cały mundial, a szczególnie po meczu z Belgią, wszyscy eksperci byli
        zgodni, że Brazylia ma słabą obronę i źle radzi sobie w grze defensywnej.
        Brazylia nigdy nie lubiła grać w obronie i dla Europejczyka gra w tej obronie
        dziwnie. Niemniej znakomita sprawność, skoczność i zwinność piłkarzy obrony
        pozwoliła nie dopuscić np. Niemców do ani jednego strzału głową. Uproszczeniem
        straszliwym jest twierdzić, że Brazylia to przede wszystkim obrona. Znafca zdaje
        się wyciagnął wnioski tylko na podstawie finału z Niemcami i to widzianego oczami
        amatora.

        > W ataku są schematyczni do bólu.
        > Choć niewątpliwie bvardzo skuteczni. Spójrzmy na ostatni finał.
        > Brazylia z uporem maniaka przeprowadza akcje środkiem pola, których ewentualny
        > sukces jest uzależniony jest tylko i wyłącznie od błędu rywala. Zero
        > kombinacji, pięknych podań. Środkiem pola, dwa podania i strzał.

        Khe, khe, schematyczni - vide gol Ronaldinho z Anglią albo Ronaldo z Turcją. Z
        Turcją mieli bez liku sytuacji podbramkowych, m.in po wejściach Cafu po skrzydle,
        oba gole z Belgią - skrzydła! drugi gol z Niemcami - akcja po skrzydle. Nie ma
        mowy o błędzie obrony, Rivaldo z Ronaldo rozmontowali ją. Zero kombinacji? To ja
        nie wiem, czego Ty oczekujesz. Przyjrzyj się na wyrównanie z Anglią, na drugiego
        gola z Niemcami, na wiele akcji, których nie zakończyli golami w obu meczach
        przeciw Turcji choćby. Zdobywali bramki po wszelkich możliwych zagraniach -
        wrzutki, strzały z dystansu, szybkie wymiany podań po ziemi, podania po ziemi ze
        skrzydła itp. Zdaje się, że oczekujesz, że jak w tv mówią o nich "wirtuozi" to
        każdy z nich powinien po minięciu 7-8 rywali wbiegać z piłką do bramki...

        > A jak na
        > przykład grali schematyczni ponoć Niemcy? Wspaniałe oskrzydlające akcje,
        > rozmach, maestria, szybkość. I co? I nic. Podstawa dzisiejszej Brazylii to
        > nieziemsko skuteczna obrona.

        Twoja wiedza o futbolu raczej do ubogich należy. W przeciwnym razie zauważyłbyś,
        że Brazylia na tym mundialu grała bez linii pomocy w rozumieniu europejskim.
        Dlatego w wielu meczach oddawała środek boiska. Europejskie drużyny, gdy ów
        środek zdobędą, grają zawsze na oskrzydlenie i prostopadłe podania - i to jest
        schematyczne. Niemcy pokazali niemałe umiejętności indywidualne w pojedynkach,
        ale nie doszli do czytej pozycji strzeleckiej. Oddali 1 strzał w 1 poł, Brazylia -
        4. Niemcy grali ostry pressing i bieganiem wypracowywali sobie przewagę. W
        europejskim kanonie znaczeń moze to uchodzić za maestrię. Grali mądrze, choć
        taktyka ta spowodowała, że opadli z sił i przegrali. A Brazylia wygrała dzięki
        nieprzewidywalności i przewadze technicznej, dzięki której, odkąd pamiętam zawsze
        z Niemcami wygrywała. Poza tym mylisz pojęcia: techniki z czytaniem gry. To
        drugie decyduje o przeprowadzeniu akcji w sposób niekonwencjonalny, technika
        pomaga tylko wykonać zamiar.

        > W większości meczy, poza meczem o pietruszkę z Kostaryką, taktyka Brazylii
        > polegała na szybkim strzeleniu bramki, cofnięciu się pod własną bramkę i
        > czekaniu na kontrę. Gdzie tu maestria?

        Znajdziesz mnóstwo przykładów na swą tezę: 1 mecz z Turcją: 0:1 o przerwy, szturm
        do ostatnich minut meczu, z Belgią gole w ostatnich 20 minutach gry, z Anglią,
        0:1 po strzale Owena i wyscig, żeby wyrówanać i wygrać, potem gra przez 30 minut
        w 10. Z Turcją gol Ronaldo w 49 minucie, finał - pierwszy gol w 68 minucie. Gdzie
        Ty widziałes te szybko strzelane bramki i murowanie? Co według Ciebie byłoby
        maestrią? Strzelać gole co 5 minut?

        > Podobnie było w 94 i 98. Najwspanialszy ich napastnik grał ciężko i
        > nieefektownie jak Gerd Muller. Spójrzcie na strzelane przez Romario bramki!!!
        > Tylko obrona w ostatnich latach jest zawsze chlubą Brazylii.

        Dużo pijesz podczas oglądania MŚ? Pamiętam bramki Romario i życzyłbym w połowie
        jego "nieefektowności" i "ociężałości" wszystkim polskim napastnikom. Mam
        wrażenie, że masz mgliste pojęcie o elementach piłkarskiej techniki. Repertuar
        strzałów Romario to było wszystko, o czym można pomarzyć. Depnięcie też miał
        takie, że daj Boze zdrowie. I jeszcze ten strzał z kolana w pełnym biegu...
        Uogólnienie, że Brazylia grała tak samo jak na poprzednich mundialach
        dyskwalifikuje cię w moich oczach. Tym razem zagrali zupełnie co innego
        (przynajmniej taktycznie), czym zaskoczyli nie tylko rywali, ale wszystkich
        komentatorów. Oni sądenerwujacy, ale akurat w nieco innych elementach, niż te,
        które wywlokłeś.

        > Jeżeli ktoś lubi popisy techniczne niech się przestawi na kibicowanie Turcji,
        > albo Senegalowi, bo na meczach brazylii za wiele popisów nie ma. Jest za
        > to "niemiecka" konsekwencja i wypłowiałe banały komentatorów.

        Wyszkolenie techniczne a popisy to dwie różne sprawy. Jesli przez popisy
        rozumiesz to, co wyprawiał serginho w 82 to rzeczywiscie popisów jest jakby
        mniej. Jeśli jednak rozumieć to, co wyczyniał Denilson czy Ronaldo, to było ich i
        to nawet niemało. Aże do techniki dołożyli konsekwencje w grze, wygrali
        mistrzostwa, jednak porównanie tych dwóch stylów jest najbardziej karkołomną
        rzeczą. Dążysz zdaje się do uproszczenia gamy różnorodności i sprowadzenia do
        dwóch przyswajalnych dla przeciętnego widza w Europie schematów pojęciowych o
        futbolu. Zmień ksywę (prop. dyletant), bo brzmi ona kuriozalnie wobec Twych
        wywodów.
        • Gość: moco Re: Śmieszą Mnie kibice Brazylii IP: *.sympatico.ca 01.07.02, 23:28
          nic dodac nic ujac.
          Najbardziej mnie smiesza tacy "znawcy" i ich orginalne teorie (obrona i
          bramkarz to podstawa potegi Brazylii, no no dlugo znawca nad tym chyba dumal).
          Szkoda czasu na polemike.
        • Gość: Oj kapen Re: Śmieszą Mnie kibice Brazylii IP: 195.94.207.* 02.07.02, 08:28
          Może i masz coś do powiedzenia, ale jeżeli mówisz to w takiej formie i ciągle
          obrażasz to nie sądzę by znawca chciał Ci odpowiedzieć.

          Zastanów się nad sposobem wyrażania poglądów!!!
      • Gość: Jaś Śmieszą mnie zabawne teorie. IP: *.216-194-5-222.nyc.ny.metconnect.net 01.07.02, 23:46
      • Gość: Jaś Śmieszą mnie zabawne teorie. IP: *.216-194-5-222.nyc.ny.metconnect.net 01.07.02, 23:52
        Bryzylia nie gra tak pikenie jak kiedyś, ale dalej gra najładniej. I o to
        chodzi kibicom Brazylii.
        I po sprawie.

        Brazylia z normalnymi zespołami gra ładnie (Kostaryka).
        Dopiero po złych doswiadczeniach z europejskimi drużynami (Niemcy, Włochy ,
        Anglia),Brazylijczycy musieli zmienić taktykę i postawić na grę obronną.
        Jak sie gra z przestraszonymi wyrobnikami, którzy myslą głównie o murowaniu
        bramki, to trudno grać ładnie. Taka jest smutna prawda o europejskim futbolu.

        Półfinał z Turcją był ładniejszy od finału z Niemcami.
        • mikolaj7 Re: Śmieszą mnie zabawne teorie. 02.07.02, 00:24
          Gość portalu: Jaś napisał(a):

          > Bryzylia nie gra tak pikenie jak kiedyś, ale dalej gra najładniej. I o to
          > chodzi kibicom Brazylii.
          > I po sprawie.
          >
          > Brazylia z normalnymi zespołami gra ładnie (Kostaryka).

          a inne zespoly sa nienormalne???

          graja w siatkowke?


          > Dopiero po złych doswiadczeniach z europejskimi drużynami (Niemcy, Włochy ,
          > Anglia),Brazylijczycy musieli zmienić taktykę i postawić na grę obronną.
          > Jak sie gra z przestraszonymi wyrobnikami, którzy myslą głównie o murowaniu
          > bramki, to trudno grać ładnie. Taka jest smutna prawda o europejskim futbolu.
          >
          > Półfinał z Turcją był ładniejszy od finału z Niemcami.

      • Gość: mihal04 Mnie smieszyly "fachowe" komentarze do finalu IP: 195.116.167.* 02.07.02, 00:05
        "Cieszymy sie wszyscy, ze artystyczna, piekna pilka wygrala z rzemieslniczym
        futbolem", "wszyscy, którzy nie sa w jakis sposób zwiazany z Niemcami beda
        kibicowac Brazylii", "Ciekawy, porywajacy mecz" itd... zlepek bezrefleksyjnych
        stereotypów na poziomie... coz, na poziomie naszej telewizji niestety
      • Gość: k2 Re: Śmieszą Mnie kibice Brazylii IP: *.pronet.lublin.pl 02.07.02, 00:39
        ty znawca jestes chyba troche jebniety... nie ? (ale tak serio)
        • topiel Re: Śmieszysz mnie znawco 02.07.02, 08:25
          Na czym ty sie wlasciwie znasz "znawco" - na pilce napewno nie !!!
          Mistrzostwa juz sie skonczylo i mozemy ocenieac je na bardziej trzezwo, bez
          zbytnich emocji. Stac cie na to ?
      • Gość: iver Re: Śmieszą Mnie kibice Brazylii IP: *.bg.us.edu.pl 02.07.02, 08:07
        znawca napisał(a):

        > Śmieszą Mnie kibice Brazylii, bo jest w nich jakaś nieracjonalna tendencja do
        > powtarzania w kółko tych samych, zużytych dawno temu frazesów.
        > "Brazylia gra najpiękniejszy futbol", "Wirtuozi futbolu" - podobnych określeń
        > można mnożyć przez wiele godzin.
        > Nie da się ukryś, że jeżeli ktoś się nie interesuję piłką nożną, albo inaczej,
        > interesuje się piłką tylko w czasie mundialu, to z pewnością kibicuje komuś z
        > grupy: Brazylia, Anglia, Hiszpania, Argentyna, czy ostatnio Francja. "Kibice"
        > ci wiedzą o piłce tyle, co przeczytają w gazecie, albo usłyszą od
        > szpakowskiego. A ze źródeł tych można się dowiedzieć, że brazylijczycy są
        > weseli, uczą się grać w piłkę na boso na pięknej plaży i w ogóle futbol w ich
        > wykonaniu to miodzio.
        > A prawda jest taka, że Brazylia od kilkunastu lat gra piłkę dla oczu większości
        >
        > miłośników techniki piłkarskiej brzydką. Dzisiejsza Brazylia to przede
        > wszystkim wspaniała obrona z niesamowitym bramkarzem Marcosem, który nie
        > ustępuje na Mundialu ani Rustu, ani Kahnowi. W ataku są schematyczni do bólu.
        > Choć niewątpliwie bvardzo skuteczni. Spójrzmy na ostatni finał.
        > Brazylia z uporem maniaka przeprowadza akcje środkiem pola, których ewentualny
        > sukces jest uzależniony jest tylko i wyłącznie od błędu rywala. Zero
        > kombinacji, pięknych podań. Środkiem pola, dwa podania i strzał. A jak na
        > przykład grali schematyczni ponoć Niemcy? Wspaniałe oskrzydlające akcje,
        > rozmach, maestria, szybkość. I co? I nic. Podstawa dzisiejszej Brazylii to
        > nieziemsko skuteczna obrona.
        > W większości meczy, poza meczem o pietruszkę z Kostaryką, taktyka Brazylii
        > polegała na szybkim strzeleniu bramki, cofnięciu się pod własną bramkę i
        > czekaniu na kontrę. Gdzie tu maestria?
        > Podobnie było w 94 i 98. Najwspanialszy ich napastnik grał ciężko i
        > nieefektownie jak Gerd Muller. Spójrzcie na strzelane przez Romario bramki!!!
        > Tylko obrona w ostatnich latach jest zawsze chlubą Brazylii.
        >
        > Jeżeli ktoś lubi popisy techniczne niech się przestawi na kibicowanie Turcji,
        > albo Senegalowi, bo na meczach brazylii za wiele popisów nie ma. Jest za
        > to "niemiecka" konsekwencja i wypłowiałe banały komentatorów.

        cytuje bo najbardziej podoba mi sie jedno z Twoich pierwszych zdań: "A prawda
        jest taka, że Brazylia od kilkunastu lat gra piłkę dla oczu większości miłośników
        techniki piłkarskiej brzydką"...no przecież w tym zdaniu bzdura niebywala
        pada...przeciez jezeli mowi sie o technice brazylyjczyków to ma sie na mysli ich
        oindywidualne wyszkolenie techniczne...uzywasz zbitek wyrazow ktore w efekcie
        albo mowia ze tak sobie kwieciscie gadasz albo wskazuja ze na pilce sie poprostu
        nie znasz....
    Pełna wersja