Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Dlaczego Michael Schumacher przegrywa?

    09.05.05, 22:26
    Ten to potrafi...

    ----

    Kanapa Kastrata

      • Gość: malkontent Dlaczego Michael Schumacher przegrywa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 22:27
        Bo to cienias jest.
        • Gość: Rusis Re: Dlaczego Michael Schumacher przegrywa? IP: *.lo10.wroc.pl 10.05.05, 09:13
          To ciekaw jestem, kto dla Ciebie nie jest cieniasem skoro jest nim
          siedmiokrotny mistrz świata.
          • Gość: Ola Re: Dlaczego Michael Schumacher przegrywa? IP: *.bredband.comhem.se 10.05.05, 10:08
            Bo wiecznie wygrywac w zyciu nie mozna, "raz na wozie raz pod wozem"
      • Gość: vince Re: Dlaczego Michael Schumacher przegrywa? IP: 172.25.251.* / *.134.4-194.clta.globetrotter.net 09.05.05, 22:56
        autor artykulu napisal:

        Niestety dla Ferrari, wszystkie wyścigi w tym sezonie odbywały się w upale.

        Z jednym wyjatekiem : na Imola nie bylo upalu i tam faktycznie Ferrari bylo
        bardzo szybkie.

        Problem dla Bridgstone to opona ktora pozwoli na szybkie pojedyncze okrazenie
        (kwalifikacje) i jednoczesnie na szybkie okrazenia w wyscigu ( 60-70 ).
        W poprzednich sezonach opony na kwalifikacje byly inne od tych na wyscig i tu
        Bridgstone uzyskal przewage. Nowy system na to nie zezwala i dlatego zespoly
        Michelina wypadaja w tym sezonie lepiej.
      • Gość: Schummi To nieprawda, że nie można zmienić dostawcy opon IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.05.05, 22:58
        Dostawcę zawsze można zmienić, tyle tylko, że Bridgestone dla Ferrari nie jest
        zwykłym dostawcą. To jeden ze sponsorów, który płaci(!) włochom 25 mln euro za
        sezon! Można by zrezygnować z tych 25 mln i przerzucić się na Michelina, tyle
        tylko, że ten... nie jest zainteresowany współpracą z Ferrari. Tak, tak!
        Francuzom zależy na tym, aby ich opony pokonały konkurencję. A jeżeli pokona się
        Ferrari, to zwycięstwo smakuje podwójnie. Wojna trwa i myślę, że niedługo
        (najpóźniej do miesiąca) Bridgestone odzyska swoją utraconą pozycję - japończycy
        właśnie rozpoczęli pracę na cztery zmiany
        • Gość: Michal Re: To nieprawda, że nie można zmienić dostawcy o IP: 211.90.163.* 10.05.05, 05:10
          Niewiem czy ferrari wogole chce zmienic dostwace nawet jakby mogli ic chiecli
          zrezygnowac z tych dotacji. Bridgestone dla ferrari to kluczowy dostawca. To
          znaczy ze koncentruja sie calkiem na ferrari i wszystkie wydatki wchodza na
          wykonanie optymalnej opony dospsowanej tylko na ten samochod! Moze im sie w teh
          chwili nie zbyt uklada, ale biorac pod uwage caly sezon czy wiele lat
          wspolpracy, jest to naprawde przewaga!

          Pomalu ale naprawde czas zeby sie zabrac do pracy!!!
      • Gość: korekta :) Re: Dlaczego Michael Schumacher przegrywa? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 09.05.05, 22:58
        "tym opona jest miększa"
      • Gość: aa przetań już reklamować ten syfiasty serwis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 23:14
      • Gość: pocalujta_wujta A co Kubica wie? IP: *.gs.com 09.05.05, 23:39
        Pytacie goscia ktory nie jezdzi bolidem i nie wie dokladnie zbyt wiele o
        przyczenosci na torze.

        No wiec dla ignorantow o przyczepnosci takze decyduje rozklad dynamiczny
        obciazen i zawieszenie. W bolidzie oznacza to takze efekt docisku przez
        powietrze ktory przy duzych predkosciach stanowi wieksza sile niz waga calego
        bolidu. Proste? Nie? to prosze zajrzec do ksiazek i publikacji inzynierskich F1,
        Indy (IRL) i CART.

        Owszem gumy maja zasadnicze znaczenie, ale na tym poziomie roznica miezy gumami
        moze byc do pokrycia innymi elementami. Czytalem ostatnio ciekawy artykul w Race
        Tech na temat tego co zrobion w Renault ktore teraz wygrywa (model R25). I jak
        sie okazuje zmiany nie dotyczyly specjalnie opon, ale ich trwalosc wzrosla.


        O ile cos sobie przypominam to Ferrari dokonalo nieco inncyh zmian niz opony.
        Byly zmiany aerodynamiczne. Sprawdze w Race Tech to moze szybciej opublikuje
        uwagi niz autor dzialu sportowego Gazety;)
        • maclaren A co ty qrwa wiesz? 09.05.05, 23:49
          Aty jeździłeś bolidem? Nie. A Kubica jeździ bolidem, tyle że słabszym i
          mniejszym. Ale zna się na tym bardziej niz ty, który naczytał się czegoś tam i
          szpanuje. Ch
          • Gość: daiwd Re: A co ty qrwa wiesz? IP: 192.5.109.* 10.05.05, 05:12
            > Kubicy nie godzien jesteś bidona nosić. Qrwa jak ja takich cieci nie lubię...

            :) no cos ty, on wie najlepiej. sporo czyta no i jezdzi astra. 70 KM to nie
            bolid, ale w polaczeniu z lektura Race Tech czyni cuda. co tam taki kubica
            bedzie mu bzdety opowiadal. kto to w ogole jest? :)))
          • Gość: Fierro Re: A co ty qrwa wiesz? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 11.05.05, 11:14
            Chlopaki wszyscy wiemy ze Ferrari dokonało swietnych zmian w areodynamice i
            zaloze sie ze ich rozwiązania technoliczne sa o niebo lepsze od reszty, bylo to
            widac na Imola!! A opony maja spory wplym na wyniki i takie pie..nie ze
            opony maja minimalny wplyw - hahahaha - debil jestes!! Mozana miec wspanialych
            kierowcow i swietny Bolid ale co ztego kiedy w zakret wchodzisz o 10 km.
            wolniej niz inni, a tak pozatym jak nie wiezysz to wlacz sobie byle jaka gre o
            F1 np. GP3 i przejedz caly dystans na jednym komplecie to nawet ogon stawki cie
            frajeze dogoni!!
            Dorosnij przestan czytec te wszawe ksiezki teoretyku!! i zacznij sprawdzac
            teorie w zyciu...... teroretycznie to mozesz nawet chodzic w kapciach po
            suficie wiec hehehehe zrob to .... tylko uwazaj jak bedziesz spadac bo mozesz
            sobie jajka odgrysc!! (w teori mozliwe!!) siem
        • tiges_wiz Re: A co Kubica wie? 10.05.05, 09:51
          przy 300 km/h docisk jest 5 razy wiekszy niz masa
      • Gość: pocalujta_wujta Kolejna bzdura autorstwa rl. IP: *.gs.com 09.05.05, 23:46
        "Oczywiście z każdym okrążeniem zmniejsza się obciążenie samochodu paliwem i
        dzięki temu czasy u wszystkich kierowców są lepsze."

        Paliwo kolego ma guzik do sprawy. Waga paliwa jest szczatkowa w porownaniu do
        tego co opona przezywa w srodkowej czesci zakretu tam gdzie Schumaher jest
        najszybszym kierowca swiata (jesli tego sie nie wie to dziekuje za znajomosc
        techniki jazdy tego kierowcy). Otoz Szhumaher ma perfekcyjne przejscie miedzy
        hamulcem i gazem (jednoczesnie) w srodkowej czesci zakretu gdzie docisk na opony
        jest regulowany przez kierowce (przy wyjsciu tylnma zewnetrzna opona jest wrecz
        miazdzona przez kilka G). Poza tym na prostej przy duzej predkosci docisk opon
        pochodzi od oplywajacego powietrza a nie od masy paliwa.
        • Gość: Raf Re: Kolejna bzdura autorstwa rl. IP: *.it4.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 03:19
          Podoba mi sie tendencja, że to właśnie na forach spotykają się wszelkiej maści specjaliści, którzy wiedza wszystko na każdy temat. Czemu zatem nie podejmiecie pracy w jkiejś fabryce ogumienia?
          A na serio, to dopiero teraz FIA zaciera ręce, wszak nie w smak była im passa Michaela, która powodowała monotonię widowiska. Mozliwe, że właśnie zmiany w regulaminie uznano za dobrą droge obnizenia wpływu jednych czynników na korzyść innych w celu dokonania kilku roszad na podiach. trzeba mieć tylko nadzieję, że Japończycy szybko się dostosują do nowych warunków.
          • Gość: Fierro Re: Kolejna bzdura autorstwa rl. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 11.05.05, 11:20
            Zgadzam sie z tobo taki byl cel zmiany przepisow tylko ze jak Japonczycy wezma
            sie do roboty to nagle Ferrari bedzie zawsze startowac z 1 lini i podwojne
            zwyciestwa ich bolidow beda codziennoscia a w tedy zobaczymy co zrobia zabo
            jady zapewne nic bo oni jak sie nie udaje to odposzczaja i dopierow nowym
            sezonie cos zmieniaja!! ale ...... tylko do pierwszej porazki!!
        • Gość: johndoe Re: Kolejna bzdura autorstwa rl. IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.05, 08:16
          Gość portalu: pocalujta_wujta napisał(a):

          > "Oczywiście z każdym okrążeniem zmniejsza się obciążenie samochodu paliwem i
          > dzięki temu czasy u wszystkich kierowców są lepsze."
          >



          > Paliwo kolego ma guzik do sprawy. Waga paliwa jest szczatkowa w porownaniu do
          > tego co opona przezywa ........

          w ktorym miejscu tu jest cos o oponach?
          szpecjalista sie znalazl
        • tiges_wiz Re: Kolejna bzdura autorstwa rl. 10.05.05, 10:02
          ano zgadzam sie.
          F1 ma wiecej wspolnego z samolotem niz z samochodem. tylko ze sila nosna
          skierowana jest w dol i nazywa sie downforce. to dlatego te auta hamuja tak jak
          hamuja i jezdza po zakretach tak szybko. co ciekawe im wolniej jedzie tym
          hamowanie jest gorsze :).

          bez docisku aero da sie uzyskac droge hamowania 38 m i przyspieszenie 2.9s.

          co roku dochodza nowe skrzydelka . kolo t-cama ferrari ma juz dwa. trzeba to tak
          zoptymalowac, zeby miec jak najwiekszy downforce przy jak najmniejszym oporze
          powietrza. reszta (hamulce - tu trzeba walczyc z obciazeniami cieplnymi, zeby
          zablokowac kolo przy 300 km/h, jeden hamulec musi dac sile kolo 12 kN, silnik)
          tylko sluzy do wykorzystania mozliwosci bolidu, ale nie decyduja o tych
          mozliwosciach.

          ffsa.turbo.m6.fr/images/home/050119ferrari.jpg
          tu jes widac.
        • tiges_wiz Re: Kolejna bzdura autorstwa rl. 10.05.05, 10:04
          aha .. jeszcze jedna uwaga .. w zeszlym sezonie Brigde musialy wytrzyma 20 kolek
          i byly zmieniane. kieorca mogl jechac na 100% mozliwoci. Teraz musza starczyc na
          60 lapow. widac ze ferrari nie stosuje maksymalnego docisku, aby oszczedzac
          opony a i tak padaja po 75% dystansu.
      • zewszad_i_znikad Re: Dlaczego Michael Schumacher przegrywa? 10.05.05, 08:37
        Nie można wygrywać wiecznie...
      • Gość: wk Przegrywa bo za to mu płacą. IP: 195.20.110.* 10.05.05, 09:44
        Jestem pewny, ze dostał 2x więcej kasy za przegrywanie niż za wygrywanie. Gdyby
        kolejny sezon wygrywał nikt by F1 nie ogladał. Do tego specjalnie dostaje
        iepski opony itp. NIkt nie podejrzewa ... Sponsorzy by się wypieli... itp.
      • Gość: Jean Todt Do Redkcji GW: ZDJECIE IP: *.pool80182.interbusiness.it 10.05.05, 09:46
        Chcialem zauwazyc, ze opis zdjecia "bolid Schumachera" jest bledny, poniewaz
        bolidem z nr 2 jezdzi w naszym teamie Rubens Barrichello.
        Z wyrazami szacunku
        Jean Todt
      • Gość: jerek Re: Dlaczego Michael Schumacher przegrywa? IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 10.05.05, 10:49
        ma tyle kasy po co ma ryzykowac
      • Gość: meffiozo Re: Dlaczego Michael Schumacher przegrywa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 15:46
        miększa...bardziej miękka gamoniu!
      • Gość: Suttee To wina Ferrari IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 08:43
        Dla przypomnienia. W zeszlym roku padl pomysl wprowadzenia "opony kontrolnej"-
        wszystkie zespoly startuja na oponach jednej marki. I co? Ferrari jak zwykle sie
        nie zgodzilo w przeciwienstwie do pozostalych teamow. Woleli pozostac przy
        "Brydziach" z tego wzgledu,iz ci traktowali Ferrari priorytetowo. Opony sa
        wazne,ale nie najwazniejsze,co widac po dotychczasowych wyscigach. Ferrari jak
        zwykle szuka wymowek dla slabszych rezultatow i ofiara sa japonce. Co ciekawe
        zespoly dla ktorych japonce maja jakby "mniej" czasu (Minardi,Jordan) dojezdzaja
        do mety bez problemow z ogumieniem. Podsumowujac mozna powiedziec,ze pazerny
        traci podwojnie. W takiej wlasnie sytuacji znalazlo sie Ferrari. I albo zaczna
        sie dogadywac z innymi zespolami albo beda skazani na dalsze niepowodzenia.
        Tegoroczny sezon F1 jest zdecydowanie ciekawszy po latach dominacji
        technologicznej Ferrari. I dobrze,gdyz pasjonowanie sie walka o 2-3 miejsce
        stalo sie nudne.
        • tiges_wiz Re: To wina Ferrari 11.05.05, 08:48
          no dojezdzaja ... tylko ze maja 4 lapy w plecy :D
          te opony i nich nie sa tak obciazone jak w ferrari
    Pełna wersja