svenka_kelly
04.07.02, 20:58
... na temat mundialu. Był, skończył się i do zobaczenia za cztery lata. Ale że
nie miałam okazji być na forum w pamiętną niedzielę, to chciałam jeszcze wrócić
do tych wydarzeń. Myślę, że Niemcy zasłużyli na ogromny szacunek ze strony
całego świata piłkarskiego i przede wszystkim ze strony kibiców. Że
przegrali... cóż, widocznie moje wsparcie duchowe na niewiele się zdało:(
(gorsze to, że przy okazji straciłam trochę forsy w zakładach). Ale cieszę się,
że zespół na który tak liczyłam zagrał w finale. I nikt nie mógł powiedzieć, że
doszli tam przez szczęście. Słyszałam, że tylko dzięki szczęściu wyszli z
grupy, że tylko przez szczęście wygrywali kolejne spotkania... A Brazylia?
Wygrali, bo im się należało. Cóż, nie każdy może być zadowolony, ale ja nie
jestem wszyscy:)) Po co to piszę? Przeraża mnie brak szacunku a także niechęć
wobec naszych sąsiadów, jaką zaobserwowałam ("jak wygrają te cholerne szkopy to
chyba się zabiję", "co? Hitlerowcy nie moga wygrać!!!"). To smutne... A to
przecież nie skoki narciarskie...
Szkoda, że nie oglądałam meczu... Musiałam jechać oglądać Meteory. Fajne, jak
będziecie kiedyś w Grecji, to nie przegapcie. Ale i tak wolałabym mecz.
pozdr.
Svenka