norweg
10.07.02, 07:49
Piłkarz który zmarnował swój talent opowiada brednie ,że Niemcy na niego nie stawiali,
że był najlepszy na treningach, strzelał najwięcej bramek i nie grał w pierwszym składzie,
Opowiada że Widzew zabrał mu dwa tytuły bo ...... zabrakło szczęścia a równocześnie nieżałuje że nie
załapał się do repy na Koreę bo .......nabrał doswiadczenie.
Oczywiście w ciągu całego roku "bardzo dużo po niemiecku rozumiem , tylko gdy trzeba rozmawiać to
czasami nie nadążam i pojawiają się pewne problemy" - czyli zna niemiecki na moim poziomie a był
tam cały rok.
Cvzy tak trudno powiedzieć,że van Lendt jest po prostu lepszy, że po prostu walczyc się nie chciało
lub nie umiało
oj Miętowy pozostaje malta lub Cypr ewentualnie Izrael.