Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Formuła 1. Tylko trzy zespoły wystartowały w GP...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 20:56
    poczatek konfliktu w F1? Ten wyscig to po prostu FARSA. Kibice rzucaja
    butelkami na tor.
      • Gość: Hodowca Jakos trzeba bylo pomóc Ferrari ;-) IP: *.lodz.mm.pl 19.06.05, 21:17
        Nie potrafilo Ferrari wygrac samo, to sie zrobilo scieme zeby im pomoc i zeby to wygladalo, ze to inne teamy same sie wycofaly ;-)
        • Gość: SHaKaLL Re: Jakos trzeba bylo pomóc Ferrari ;-) IP: 80.48.21.* 19.06.05, 21:39
          To byl fascynujacy wyscig, 3 najgorsze teamy :D
          • Gość: Miami Re: Jakos trzeba bylo pomóc Ferrari ;-) IP: 80.51.205.* 19.06.05, 22:14
            SHaKaLL ty chyba jakis nie ten jestes. Ferrari -najgorsze, cos ci sie ziomek
            poprzestawialo w glowce.To samo tyczy sie ciebie Hodowca.
            Jak Ferrari mialo klopoty z oponami to i tak startowali i jakos sobie
            radzili(np. ostatni wyscig). Po drugie kierowcy wszystkich zespolow, ktore sie
            wycofaly mogli zjechac do boksu w celu wymiany opon(jest to dopuszczalne gdy
            opony maja jakis defekt i stanowia zagrozenie dla kierowcy). Po trzecie juz od
            dawna bylo wiadomo ze opony Michelin kiepsko sprawuja sie na szybszych
            fragmentach torow(czego dowodem byl wypadek mlodszego z Schumacherow). To co
            zrobily "teamy Michelin" bylo zwyklym zagraniem taktycznym, chcieli "zwolnic"
            tor w Indianapolis i zwiekszyc swoje szanse na wygrana.
            Wszystko to te cale klopoty z oponami sa dowadem na przepisy, ktore lekko mowiac
            sa kiepskie.
            Do fanow Alonso i reszty z "teamu Michelin": tak sie cieszyliscie ze zmian
            przepisow, a tu i waszym pupilom troszke krwi napsuly i jeszcze napsuja.:)))
            • Gość: pawel Re: Jakos trzeba bylo pomóc Ferrari ;-) IP: *.in-addr.btopenworld.com 20.06.05, 16:31
              ferrari zawsze lizalo dupe eccleston'a przejrzyj na oczy!!!
      • Gość: greg tak zabija się Formułę 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 21:50
        co za idioci sterują tym cyrkiem w FIA
        • Gość: lysy Re: tak zabija się Formułę 1 IP: *.za.digi.pl / *.za.digi.pl 19.06.05, 22:04
          skoro Michelin nie potrafi produkować opon, to niech sie wycofa. przymusu
          startu w Formule 1 nie ma.
        • kz73 Re: tak zabija się Formułę 1 20.06.05, 20:46
          Zapoznajcie się z propozycjami FIA jakie mają wejść w życie od 2008 roku. To
          będzie strzał samobójczy. Cieszmy się nawet z wyścigu z 6 autami, za 3 lata nie
          będzie już NIC!
      • Gość: Thorn Jankesy jak zwykle musieli się wtrącić IP: *.tvk.torun.pl 19.06.05, 22:04
        Amerykańce dali kolejny raz do zrozumienia, że mają świat w dupie, że
        amerykańskie jest najlepsze i basta. Ich takie F1 guzik obchodzi, oni mają
        NASCAR. W całej tej zadymie chodziło do zmuszenia wszystkie stajnie do kupienia
        i rozreklamowania opon
        Bridgetone`a, a nie Michellin. Dość, że nie kazali tym, którzy zdecydowali się
        wystartować, zamontować silników chevroleta czy forda.
        • Gość: Kibic Re: Jankesy jak zwykle musieli się wtrącić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 22:15
          Naturalnie, agenci Bridgestone'a podmienili opony Michelina na felerne.
          Roman G.bylby dumny z twojej spiskowej teorii. Najlepiej gdybys jeszcze znalazl
          dowody, ze na czele spisku stal Kwasniewski.
          • Gość: jurek kibitz Re: Jankesy jak zwykle musieli się wtrącić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 22:18
            Dla "Thorna" oczywiście to, że Bridgestone wywodzi się z Japonii, a nie z USA,
            to nic nie znaczący szczegół w jego teorii.
            • Gość: Thorn Re: Jankesy jak zwykle musieli się wtrącić IP: *.tvk.torun.pl 19.06.05, 22:38
              Taa... a telefony Siemens wywodzą się z Niemiec, ale marka należy do
              Tajwańczyków, samochody Jaguar i Bentley wywodzą się z W. Brytanii, ale mają je
              Amerykańce, sieć Idea wywodzi się z Polski, ale mają je Francuzi (nie zdziw się
              jak już nie długo będzie się nazywała Orange), banki w Polsce też kiedyś były
              polskie, Polskie Huty Stali mają Hindusi itp. itd. W neokolonializmie nie liczy
              się kraj, z którego się "coś" wywodzi, ale kraj do którego to "coś" należy.
              Sentymentów nie ma, liczy się tylko czysty zysk, forsa.

              Do kibica:
              Dalej słuchaj czerwone świnie z Chlewni Przy Wiejskiej, a zgłupiejesz do reszty.
              Wszystkie podejrzenia będziesz sobie tłumaczył spiskowymi teoriami dziejów i
              obwieszczał próby zabijania demokracji, gdy ktoś chce popsuć czyjąś maszynkę do
              kręcenia lodów.
              • Gość: jurek kibitz Re: Jankesy jak zwykle musieli się wtrącić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 23:11
                Bridgestone to firma zdecydowanie w japońskich rękach.

                Raporty tej publicznej firmy i informację o niej można znaleźć tutaj:

                www.bridgestone.co.jp/english/info/profile/index.html
                • Gość: Thorn Re: Jankesy jak zwykle musieli się wtrącić IP: *.tvk.torun.pl 19.06.05, 23:34
                  W japońsko-amerykańskich, więc jakiś biznes mieli w tym

                  www.bridgestone-firestone.com/

                  Swoją drogą, to forum sportowe, a nie gospodarcze ;-)
              • Gość: Janas Re: Jankesy jak zwykle musieli się wtrącić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 00:02
                Tak sie składa że Bentley jest w rękach VW a z tego co wiem to firma niemiecka
                a nie amerykańska więc zastanów się dobrze zanim przytoczysz jakieś przykłady
              • Gość: nyfaz Re: Bentley nalezy do volkswagena IP: *.ipt.aol.com 20.06.05, 19:48
                Bentley nalezy do Volkswagena
            • kz73 Re: Jankesy jak zwykle musieli się wtrącić 19.06.05, 22:40
              A wszystkim steruje CIA, FBI i Men In Black sterowanie przez ciemną stronę mocy.
              A poza tym gdy Ferrari miało kłopoty z oponami startowali i pracowali nad ich
              polepszeniem! Najlepeij jak przesiądą się na rowery, będzie bezpiecznie i
              widowiskowo!
      • Gość: Marecky Internetowym napinaczom mowie stanowcze NIE! IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 19.06.05, 22:25
        Wpieniaja mnie teksty , ze ktos tam pomagal Ferrari w zwyciestwie. Jezeli wogole
        ktos im pomagal to tylko i wylacznie Michelin. Owszem , Ferrari nie zawdziecza
        zwyciestwa swojej doskonalosci(daleko im do formy z poprzednich sezonow) lecz
        tylko i wylacznie nieudolnosci Michelina , ktory mogl ale nie chcial im
        przeszkadzac. Ale to nie umniejsza w niczym ich sukcesu. Ferrari wygralo
        uczciwie i kazdy , kto twierdzi inaczej jest po prostu nieobiektywny. Przepisy
        sa jakie sa w tym sezonie(nalezy je koniecznie zweryfikowac) ale sa takie same
        dla wszystkich i nalezy sie do nich stosowac co wlasnie zrobili organizatorzy i
        FIA. Tako rzeklem ja wielki wodz Marecky! HOUGH!
        • Gość: borol Re: Internetowym napinaczom mowie stanowcze NIE! IP: *.olsztyn.mm.pl 19.06.05, 22:37
          Ludzie! Hodowca dodał na końcu ";)" Podejdźcie do tego z przymrużeniem oka.

          Francuzi to jak wiadomo od dawna brudasy i niechluje - było jasne, że kiedyś to
          się tak skończy. Próby wpływania na organizatorów uważam za skandal. Michelin
          ośmieszył się podwójnie. Dobrze tak żabojadom.

          pozdro
          • kz73 Re: Internetowym napinaczom mowie stanowcze NIE! 19.06.05, 22:58
            Francuzi to też pijaki i złodzieje, "bo każdy pijak to złodziej".
      • Gość: xxx Re: Formuła 1. Tylko trzy zespoły wystartowały w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 22:38
        O wyścigu www.autoklub.pl/index.php?
        page=508c75c8507a2ae5223dfd2faeb98122&id=8509&
      • Gość: effeuno Siedmiokrotny IP: 81.190.181.* 19.06.05, 22:52
        Gazeta, Onet i Bóg wie kto jeszcze zamieściły ten meldunek agencyjny nawet go
        nie czytając. Michael Schumacher zdobył tytuł mistrza świata Formuły 1 już
        siedem razy.
      • Gość: trybun Re: Formuła 1. Tylko trzy zespoły wystartowały w IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.05, 22:59
        Schumacher jest 7- krotnym mistrzem... a wyscig nie zostal
        oficjalnie "zbojkotowany"! Z pewnoscia nie bylo to dobre widowisko, ale to
        jeszcze nie powod, zeby pisac kompletne bzdury.
      • Gość: grissley CHCIELI UD*PIC FERRARI I NIE WYSZLO ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 23:36
        Caly poczatek sezonu ferrari dostawalo ostro po tylku ze wzgledu na gorsze
        opony i jakos wszyscy sie z tego cieszyli (oprocz fanow ferrari). Jak w koncu
        sie okazalo, ze Bridgestony sa w czyms lepsze, to reszta robi protest. To jakas
        farsa przeciez. Jezeli opony ktoregos z producentow sa w stanie przejechac caly
        wyscig, to znaczy, ze sie da. A inny producent - w tym wypadku Michaelin -
        powinien uczciwie przyznac, ze dal tym razem ciala i dostarczyl bubel.
        Jakiekolwiek zmienianie warunkow z powodu brakow technicznych opon Michaelin
        byloby dyskryminacja pozostalych teamow - czyli Ferrari, Minardi i Jordana.
        Ja za glownego winnego uwazam Michaelina.
        Czesc winy spoczywa tez na 7 teamach. Mogli przeciez startowac i zmieniac opony
        co 12 okrazen (zgodnie z regulaminem, bo uszkodzone mozna wymieniac).
        Wykluczaloby to je automatycznie z walki o pierwsze dwa miejsca, ale wieze, ze
        pozostale to bylaby juz sprawa otwarta. Bo takie renault nawet po 6 zmianach
        opon byloby raczej szybsze od Minardi i Jordana. 3 na mecie mial ponad minute
        straty do pierwszego Schumachera, mial na koncie 2 pit stopy. 1 pit stop to max
        10sekund, czyli bolid krecacy takie czasy jak Schumi bylby na mecie trzeci,
        nawet po tych 6iu pit stopach. Po pierwsze wyszli by z twarzą (mieliby podium),
        po drugie jasne byloby, ze jedynym winowajcą jest Michaelin. A tak - urządzili
        szopkę.
        Cyrk.
        • Gość: halooo Re: CHCIELI UD*PIC FERRARI I NIE WYSZLO ;) IP: *.wroclaw.mm.pl 19.06.05, 23:51
          Taaaaaak, jeden pitstop to 10 sekund, zapomniales o dojezdzaniu i wyjezdzaniu z
          pitstop'u. Razem daje to mniej wiecej 20-25, co przy 6 pitstopach jest naprawde
          duzo.

          Jednakze moim zdaniem dobrze sie zdalo ze 7 zespolow nie wystartowalo. Ciekawe
          jakie bylyby komentarze gdyby jednak zalogi wystartowaly a samochody
          rozbijalyby sie na bandach z predkoscia 300 km/h. Michelin przyznal sie do
          bledu i byc moze zapobiegl jakiejs tragedii na torze w Indianapolis.
          • Gość: grissley Re: CHCIELI UD*PIC FERRARI I NIE WYSZLO ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 00:00

            Fakt, dojazd i wyjazd tez zajmuje troche czasu.
        • Gość: koza Re: CHCIELI UD*PIC FERRARI I NIE WYSZLO ;) IP: *.206.114.82.telsat.wroc.pl 19.06.05, 23:55
          Ci ktorzy mowia ze ferrari bylo w takiej samej sytuacji myla sie. Ich klopoty
          nie grozily zdrowiu kierowcow, opony po prostu gorzej trzymaly. Tu wyszla
          cala "wielkosc" schumachera, ktory jako najbardziej doswiadczony kierowca,
          niejako mentalny przewodnik kierowcow powinien powiedziec: bezpieczenstwo jest
          najwazniejsze, dzis sie nie scigamy. Niestety nie stac go bylo na to...
          • Gość: grissley Re: CHCIELI UD*PIC FERRARI I NIE WYSZLO ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 00:05
            Ferrari i Szumi byliby glupi, gdyby sie wycofali.
            Opony pekaly, bo nie wytrzymywaly predkosci.
            Rownie dobrze mozna by powiedziec, zeby reszta zwolnila np dp max 310km/h nna
            12 i 13 zakrecie.
            Wczesniej przeciez Szumi musial zwalniac (zeby nie wyleciec z zakretu, bo jego
            opony nie trzymaly).
            Gdyby opony WSZYSTKICH producentow pekaly, to mozna by myslec o jakim
            precedensowym rozwiazywaniu sprawy.
            Ale jesli sa jakies, ktore wytrzymuja, to niech sie reszta bije z Miszelinem
            teraz, a nie ma pretensje do Szumiego, ze mial lepsze gumy.
            Paranoja jakas.
            Co, zmieniac regulamin bo czesc zalog zaopatrzyla sie w badziewne opony?
            A jakby to tylko jeden team, np Minardi, mial pekajace opony, to tez by taki
            szum byl? Albo gdyby to tylko Bridgestony pekaly, a nie Miszeliny? Pewien
            jestem, ze nie.
            • Gość: koza Re: CHCIELI UD*PIC FERRARI I NIE WYSZLO ;) IP: *.206.114.82.telsat.wroc.pl 20.06.05, 01:33
              Gdyby ferrari tez odmowilo scigania pokazaloby ze najwazniejszy jest sport,
              zdrowa rywalizacja i fair play. Nie stac ich bylo na to... Jordani Minardi
              chcialy sie tez wycofac...
              • grissley Re: CHCIELI UD*PIC FERRARI I NIE WYSZLO ;) 20.06.05, 01:45
                Pokazaloby raczej, ze jest frajerem.
                Mi sie tez wyscig nie podobal (bo malo to podobne do wyscigu bylo), ale winny
                jest Michelin. I tylko Michelin. Dzieki tej firmie 7 teamow nie mialo tak na
                prawde na czym sie scigac. Ale pozostale 3 MIALO na czym i slusznie odebralo
                swoje punkty. Z winy opon Ferrari obrywa caly sezon od innych choc ma dobry
                samochod, z winy opon tez 7 teamow oberwalo dzisiaj (ups, wczoraj).
                A ze ucierpieli kibice? Nieglupio by bylo, gdyby firma Michelin zwrocila
                kibicom koszty biletow.
                Powtarzam - widowiska nie bylo, bo Miszelin dostarczyl szajs.
                Oskarżac teraz ferrari (cierpiace caly sezon na opony) o to, że nie
                zrezygnowalo z wyscigu, to przyklad skrajnego braku obiektywizmu.
                Sportowe podejscie do rywalizacji i frajerstwo to nie to samo.
                Oczekiwalbym rezygnacji ferrari w sytuacji, gdyby np godzine przed wyscigiem
                piorun strzelil i zniszczyl jakim cudem wszystkie opony Michelina. Ale nie -
                "konkurencja nie moze dzis jechac szybciej niz 300 na 2 zakretach, no to my
                sie wycofamy i poczekamy, az konkurencja bedzie mogla. A najlepiej poczekamy
                tak dlugo, az we wszystkim beda lepsi".
                Heh.
                • Gość: stary qfwfq Re: CHCIELI UD*PIC FERRARI I NIE WYSZLO ;) IP: 5.5R* / 193.194.132.* 20.06.05, 09:35
                  Ferrari po prostu nie rywalizuje sportowo, liczy sie tylko kasa i punkty. Bo
                  stracili przede wszystkimi kibice - ciekawe co zrobia ci, ktorzy wydali
                  setki/tysiące dolarów na bilety. Jak byscie sie czuli na trybunach?

                  Dlaczego Ferrari? Bo wszystkie teamy oprocz nich chcialy uczciwego wyscigu -
                  wystarczyła szykana, a odbylby sie normalny wyscig. Ale Ferrari chcieli zdobyc
                  za darmo i bez walki punkty, to bylo wazniejsze. Owszem, Michelin nawalil, ale
                  NIE MOGL JUZ NIC ZROBIC by uratowac wyscig. jak ktos pisze ze winny jest
                  Michelin to znaczy ze nie jest obiektywny - tylko Ferrari moglo uratowac
                  widowisko, ale zachowalo sie jak prawdziwe kutasy.

                  Zobaczcie na www.formula1.com - inne teamy zgadzaly sie na wiele ustepstw. ALe
                  Ferrari nic - kaska, kaska, a kibicow mamy w d....

                  FIA moglo naginac przepisy, ale sie bało bo Ferrari by zrobilo afere, moze sąd,
                  moze wycofanie się - wiec sie bali - potrzebna byla tylko zgoda Ferrari by
                  zrobic normalny wyscig. Ale te palanty wolaly zdobyc pare punktów/milionów. Na
                  pewnio stracili miliony fanow na swiecie.

                  Porownywanie sprawy Michelina z Bridgestonem na poczatku sezonu to bzdury
                  wierutne, bo nie bylo zagrozenia zycia kierowców - Bridgestony nie strzelały
                  przy 300 km/h. No i te problemy tez byly wyolbrzymione: klopoty byly tylko w
                  kilku pierwszych wyscigach (zreszta Baricchello byl trzeci w pierwszym? Takie
                  kiepskie opony??), a co wazniejsze - w ponad polowie przypadków i tak SYPALY
                  SIE SAMOCHODY Ferrari, A NIE OPONY (jezdzili najpierw na starym silniku, potem
                  nowy im sie sypal). A Micheliny? - tez nie zawsze byly super (i strzelaly, i w
                  Renault w Monaco nawalily) Wiec porównywanie sytuacji to totalna bzdura.

                  Propozycja 6 pitstopow? Parodia, to co najmniej 2 minuty, czyli prawie 2
                  okrazenia.

                  Mam nadzieje ze Ferrari bedzie sie sypac w kazdym wyscigu.
                  • Gość: lisner Re: CHCIELI UD*PIC FERRARI I NIE WYSZLO ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 11:40
                    jeżeli chodzi o wymiane opon to najwzej 5 razy a nie 6 czy 7 ale skoro Michelin
                    dostarczył nowe opony to wystarczylo raz wjechac po 10 okrażeniach i po bólu
                    skończyloby się na 3 boksach. Wydaje mi się ze Ferrari bylo wczoraj do
                    objechania
                    • Gość: majrix Poza tym nikt nie kazał Michelinkom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 13:50
                      wchodzić w te zakręty z pełną prędkością, świat by sie nie zawalił jakby wtedy
                      jechali powiedzmy 100 km /godz. Michelinki znali tor od jakiegoś czasu, a jesli
                      zastosowali technikę "jakoś to będzie" więc niech wielka siódemka ma pretensje
                      do nich a nie do Ferrari, które to Ferrari nie zgłasza żadnych pretensji do
                      pozostałych że w pozostałych wyścigach ma w plecy. A przecież Michael czy
                      Rubens mogli wchodziś w zakręt pod kasynem w Monte Carlo jadą 300 / godz, że
                      tego nie robią to świadczy że mierzą czyny na zamiary :))
                      Pozdrawiam Michelinowych frustratów Ferrari, miejmy nadzieje ze jeszcze sie
                      odblikują, w końcu jeszcze pare szybkich wyścigów zostalo (Monza, Spa itp)
                  • seven do oszoloma 20.06.05, 13:16
                    Gość portalu: stary qfwfq napisał(a):

                    > Ferrari po prostu nie rywalizuje sportowo, liczy sie tylko kasa i punkty. Bo
                    > stracili przede wszystkimi kibice - ciekawe co zrobia ci, ktorzy wydali
                    > setki/tysiące dolarów na bilety. Jak byscie sie czuli na trybunach?
                    >
                    > Dlaczego Ferrari? Bo wszystkie teamy oprocz nich chcialy uczciwego wyscigu -
                    > wystarczyła szykana, a odbylby sie normalny wyscig. Ale Ferrari chcieli zdobyc
                    > za darmo i bez walki punkty, to bylo wazniejsze. Owszem, Michelin nawalil, ale
                    > NIE MOGL JUZ NIC ZROBIC by uratowac wyscig. jak ktos pisze ze winny jest
                    > Michelin to znaczy ze nie jest obiektywny - tylko Ferrari moglo uratowac
                    > widowisko, ale zachowalo sie jak prawdziwe kutasy.
                    >
                    > Zobaczcie na www.formula1.com - inne teamy zgadzaly sie na wiele ustepstw. ALe
                    > Ferrari nic - kaska, kaska, a kibicow mamy w d....
                    >
                    > FIA moglo naginac przepisy, ale sie bało bo Ferrari by zrobilo afere, moze sąd,
                    >
                    > moze wycofanie się - wiec sie bali - potrzebna byla tylko zgoda Ferrari by
                    > zrobic normalny wyscig. Ale te palanty wolaly zdobyc pare punktów/milionów. Na
                    > pewnio stracili miliony fanow na swiecie.
                    >
                    > Porownywanie sprawy Michelina z Bridgestonem na poczatku sezonu to bzdury
                    > wierutne, bo nie bylo zagrozenia zycia kierowców - Bridgestony nie strzelały
                    > przy 300 km/h. No i te problemy tez byly wyolbrzymione: klopoty byly tylko w
                    > kilku pierwszych wyscigach (zreszta Baricchello byl trzeci w pierwszym? Takie
                    > kiepskie opony??), a co wazniejsze - w ponad polowie przypadków i tak SYPALY
                    > SIE SAMOCHODY Ferrari, A NIE OPONY (jezdzili najpierw na starym silniku, potem
                    > nowy im sie sypal). A Micheliny? - tez nie zawsze byly super (i strzelaly, i w
                    > Renault w Monaco nawalily) Wiec porównywanie sytuacji to totalna bzdura.
                    >
                    > Propozycja 6 pitstopow? Parodia, to co najmniej 2 minuty, czyli prawie 2
                    > okrazenia.
                    >
                    > Mam nadzieje ze Ferrari bedzie sie sypac w kazdym wyscigu.

                    ty jestes chyba debilem. formula 1 to biznes, licza sie punkty, liczy sie kasa, i co w tym
                    dziwnego i gorszacego??? michelin dal dupy i do niego pretensje. CZEMU FERRARI MIALO SIE
                    ZGODZIC NA ZWIEKSZENIE SZANS PRZECIWNIKOW, KTORZY BYLI ZLE PRZYGOTOWANI DO
                    WYSCIGU? specjalnie duzymi literami, bo chyba masz problemy z czytaniem. duch sportowy, fair
                    play? dlatego, ze ktos nie potrafi zadbac o dobre przygotowanie techniczne samochodu, ferrari
                    ma zmniejszac swoje szanse?

                    w ogole strasznie mnie smieszy, jak ludzie pluja na ferrari, skoro to michelin przygotowal zle
                    opony, a decyzje o niedodawaniu szykany i tak podjela fia. ale dla niektorych wariatow
                    przyczyna wszelkiego zla w f1 bylo, jest i bedzie ferrari. a np ojciec rydzyk za przyczyne
                    wszelkiego zla uwaza masonow i zydow. takie rzeczy sie leczy :))
          • Gość: Thorn Re: CHCIELI UD*PIC FERRARI I NIE WYSZLO ;) IP: *.tvk.torun.pl 20.06.05, 17:51
            Powinien się wycofać? Gdyby to Schumi usłyszał to pękłby ze śmiechu. On jest
            wyrachowany. On się nawet cieszył ze zwycięstwa po wyścigu, w którym zginął
            nieodrzałowany A. Senna w 1994 roku na torze w San Marino (to, że wyścig
            dokończono, to sprawa organizatorów, w tym przypadku to oni dali plamę). Ch..
            je..y.
        • Gość: czrwony Re: CHCIELI UD*PIC FERRARI I NIE WYSZLO ;) IP: 217.153.125.* 20.06.05, 11:36
          Masz całkowitą rację. Kiedy wprowadzoni idiootyczny przepis dotyczący zmian
          opon w czasie wyścigu byłem pewny, że będą niezłe jaja w tym sezonie. I to się
          potwierdza!
      • Gość: Vince Re: Formuła 1. Tylko trzy zespoły wystartowały w IP: *.94-80-70.mc.videotron.ca 19.06.05, 23:52
        wine za te cala farse ponosi przede wszystkim FIA. Najpozniej po wypadku
        Kimiego powinni zareagowac i przyznac sie do bledu. Przepis z jednym zestawem
        opon nie pracuje i basta. Zmieniamy przepis panowie. Ale to nie jest w stylu
        pana Mosleya zeby sie przyznac do bledu. Pora na emeryturke dla zombie
        Ecclestone i na zmiany u steru FIA. A dla Michelin sprawy tez nie wygladaja
        rozowo. Bridgstone moze zaczac zacierac rece.
        • seven racja 20.06.05, 00:13
          nowe przepisy dotyczace opon sa wyjatkowo do dupy i przekonuje sie o tym coraz dobitniej z
          kazdym kolejnym wyscigiem. co do dzisiejszej sytuacja to wg mnie wyglupily sie te teamy, ktora
          nie chcialy jechac. ferrari cierpi caly sezon przez slabe gumy i nagle kiedy sytuacja sie odwraca
          to bojkot..? smiech na sali. zawiodla technika, ale czy to powod, zeby zmieniac trase? byl czas
          na testy.. a najbardziej mnie cieszy, ze minardi zapunktowalo. i to nie na 8 miejscu, ale od razu
          pierwsza szostka!:D
      • Gość: angol co za kretyn to napisal IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 20.06.05, 00:17
        Rzetelnosc informacji w tej gazecie jest zadna. Oni nie zbojkotowali tych
        zawodow tylko Michelin nie pozwolil im startowac bo jak sie okazalo przyslal
        parciane opony. Jesli doszloby do jakiegos wypadku to Mitchelin bylby w
        katastrofalnej sytuacji. Michelin popelnil niewybaczalny blad i zawiodl
        wszyskie swoje teamy. Opony Bridgestone byly w porzadku to niby dlaczego
        Ferrari mial odpuscic? Szkoda mi tych kibicow. Wiara przyjechala z calych
        stanow, ludzie oszczedzali pieniadze na te zawody a 9 teamow nie umialo ustawic
        swoich bolidow bo mieli zle opony. Powinni wywalic Mitchelina z F1 na zbity
        pysk i niech Bridgestone zapewnia opony dla wszystkich teamow. Pozdrowienia.
        • Gość: grissley Brawa dla autora poprzedniego postu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 00:19
          ;)
          • Gość: optimus prime szkoda minardi IP: *.chr17.1000lecie.pl 20.06.05, 00:23
            kurde. liczyłem, ze minardi będzie na podium. jordan wygrał kiedyś da wyścigi,
            więc już zna to uczucie. a jakby się to udało minardi to byłby git wyscig. i
            niewazne w jakich okolicznościach.
            • hki Re: szkoda minardi 20.06.05, 00:33
              Ciekawe czy nie nastapi teraz zmiana przepisów- może we Francji mozna juz
              będzie zmieniać opony nie tylko w przypadku awarii?
              Szkoda kibiców,gdyz wykosztowali się i obejrzeli farsę. Jednoczesnie mam
              nadzieję, że jakaś kara spotka tych którzy rzucali na tor butelkami- to
              bandytyzm.
              Ciekawy jestem czy doczekam sie jeszcze kiedys 5. i 6. miejsca dla Minardi;)
      • Gość: lukas Re: Formuła 1. Tylko trzy zespoły wystartowały w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 00:36
        Jaki bojkot Panowie dziennikarze !!!
        Po prostu niemoznosc zapewnienia bezpieczenstwa z uwagi na opony
      • Gość: ja Re: Formuła 1. Tylko trzy zespoły wystartowały w IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 20.06.05, 11:25
        a schumacher i tak prawie rozjechal biedaka barrichello... rubinio, zmien w
        koncu zespol! ile lat mozna byc waflem schumiego...
      • Gość: m1 BULLSHIT BULLSHIT BULSHIT IP: *.hsd1.il.comcast.net 20.06.05, 14:38
        to krzyczeli ludzie ktorzy schodzili z boxu 44. myslalem ze zobacze cos
        naprawde wyjatkowego a tu 6 "samochodzikow" sobie jezdzilo. 150$ a bilet a na
        bilecie pisze ze nie ma zwrotow.....
        • Gość: Zacho Re: BULLSHIT BULLSHIT BULSHIT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 17:31
          Nie Bullshit, ale Michelinshit.
          I nie gadajcie tu o fair play. Ferrari jeździło na kiepskich oponkach i nic, żadnego wyrównywania szans, a teraz niby czemu miałoby być. Zespoły które zbojkotowały wyścig powinny być ukarane, inaczej wyścig byłby ciekawy (6*20-25 sek to z 1,5 lapa, więc o 3 miejsce by walczyli)
          • Gość: expert to byla spradwidliwa decyzja IP: *.ipt.aol.com 20.06.05, 19:54
            Michelin-Teams mogly zalozyc opony z bercelony , ich zabrac udzial w wyscigu,
            dostali by dyskwalifikacje 0 Pkt i wszystko bylo by ok.
            • Gość: koza Re: to byla spradwidliwa decyzja IP: *.206.114.82.telsat.wroc.pl 20.06.05, 20:17
              A panowie co by bylo gdyby poprzez upor ferrari reszta wystartowala i ktos by
              zginal? Przeciez zagrozenie bylo dla wszystkich, nawet dla tych dysponujacych
              super oponami????????????????
              • Gość: majrix Re: to byla spradwidliwa decyzja IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 20.06.05, 20:54
                Już Ci kilka osób wcześniej rzeczowo napisało co i jak. Szkoda że nie czytasz
                ze zrozumieniem.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja