Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Futbol na tak

    IP: 217.5.196.* 01.07.05, 13:21
    Wymiękam panie J. Engel gdy słyszę jak to powtarzasz. Wkoło i wszędzie gdzie
    można. To tytuł również pseudoksiążki, która miałem okazję oglądać.

    Cały ale to cały autorytet stracił pan u mnie (może również i u innych)gdy
    pomeczu Polska-USA (zwycięskiego) powiedział pan, że drużyna ta nie zagrałaby
    takiego meczu 2 raz. A zrobił pan to tylko po to, żeby ukryć swoją
    niekompetencję i zrzucić winę na piłkarzy. Kucharski wtedy gryzł trawę a pan
    ich upokorzył - choć ten blamaż w Korei to tylko pana wina.

    Czy ten futbol "na tak" w Wisle to będzie ten przerzut górą przez całe boisko
    jak na Kał.... w meczu z KOreą. Taką taktykę pan zaserwował.

    Przecież jest pan wielkim strategiem. I gentelmanem - nie wpierd.... się pan
    tam gdzie nie ma wakatu.

    Jest pan żałosny. I z panem Wisła bedzie żałosna.

    Culfon
      • Gość: yeti Re: Futbol na tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 13:36
        Ale o csssso chooozi??
        • Gość: Razorfan Re: Futbol na tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 15:13
          O to ze Engelek to mitoman przekonany o wlasnej wielkosci. Przyznam szczerze ze
          zycze zeby mu sie z Wisla nie udalo nie dlatego ze wtedy Legia ma wieksze
          szanse tylko zeby wreszcie ten gadula zniknal z polskiego futbolu na najwyzszym
          poziomie (Belchatow mu pozwalam prowadzic :) ). Na miejscu Wisly zwolnil bym go
          w przerwie zimowej bo Engel to specjalsita od celow polowicznych. Potem na
          koniec i tak przegra ale na pewno znajdzie jakis niezwykle "blyskotliwy" (jego
          zdaniem) powod swojego niepowodzenia.
          • Gość: yeti Re: Futbol na tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 15:22
            A mi to się wydaje że w pewnych kręgach zblizonych do klubu piłkarskiego na
            literkę "L" w ostatnich dniach wystąpiła głeboka frustracja , bo okazało się że
            biznesmen "C", właściciel klubu na literkę "W" wcale nie zamierza odpuszczać i
            spuszczać rzeczonego klubu w dolne partie tabeli ligowej przy pomocy
            specjalistów na literki "B","L" i "P". Decyzja ta oznacza, że klub piłkarski na
            literkę "L" oraz związani z nim emocjonalnie wyżej wspomniani frustraci mogą
            na razie zapomnieć o świętowaniu tytułu mistrza Polski. pzdr.
            • Gość: Razorfan Re: Futbol na tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 15:43
              Oj nie musisz byc takie zaczepliwy. Ja tylko atakowalem Engela a nie lubie go
              juz od bardzo bardzo dawna i z jego przejsciem do Wisly nie ma to nic
              wspolnego. Po prostu ten wasaty gadula mnie denerwuje bo opowiada glupoty a
              dodatkowo jest wyjatowo cyniczny a udaje niby takiego dżentelmena.
              A nasza frustracja no coz, dawno juz mistrza nie bylo wiec sie troche
              niecierpliwimy ale wytrzymalismy dluzej od 95 do 2002 a wczesniej to juz nawet
              nie mowie bo wtedy to jeszcze nas dodatkowo okradziono.
              Poza tym na oslabienie Wisly to moze liczyc sobie Groclin. Dla mnie Legia ma
              byc najlepsza i samemu sobie wywalczyc mistrza w swietnym stylu. Tylko to mnie
              satysfakcjonuje a dodatkowo daje jakies gwarancje na dobra gre w pucharach
              pozdr
              • Gość: yeti Re: Futbol na tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 15:52
                Mi to się ten ruch z Engelem podoba. Zresztą po Liczce to i koziołek matołek
                byłby ok. Reszta wyjdzie w praniu. Jak coś ugra w pucharach to zostanie. Jak
                nie to go na jesieni wypieprzą. W każdym razie ma autorytet więc będą go
                słuchać bo Liczkę zawodnicy mieli dokładnie w d...pzdr.
                • Gość: mmm Re: Futbol na tak IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 01.07.05, 20:18
                  Teraz przynajmniej mozna miec nadzieje, ze podejmiemy walke, bo z Liczka przegrana byla pewna.

                  Co do Engela to trudno go ocenic. Wezmy np. ten awans do MS. Najpierw pasmo porazek, potem wygrane eliminacje (dzieki Olisadebe?), a potem znowu pasmo porazek. Niby wygral te najwazniejsze mecze, ale nie mozna nie odniesc wrazenia, ze bylo w tym troche przypadku.

                  Potem byly Mistrzostwa po ktorych krazyla opinia, ze Engel to co prawda umie wyselekcjonowac pilkarzy, ale jako trener to juz ich prowadzic nie umie. Ale skoro tak to skad wzieli sie zawodnicy na mecz z USA? No bo jesli ich mial zajechac to chyba wszystkich (wiekszosc).

                  Nie potrafie z tego wyciagnac jednoznacznych wnioskow. Sie zobaczy co bedzie w Wisle.

                  Jedno jest pewne, ze mowce to bedziemy nadal mieli wielkiego. Ja nie zapomne jak przed meczemami z Rumunia i Japonia mowil, ze musimy wygrac bo to doda nam wiary we wlasne sily. Jak te mecze przegralismy to mowil, ze dobrze, ze przegralismy bo pilkarze teraz wiedza, ze musza jeszcze duzo pracowac... itd.
                  • Gość: POKi A co miał powiedzieć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 23:06
                    fatalnie że przegraliśmy, teraz to już nic z tego zespołu nie będzie, pogramy w tych eliminacjach ale tylko po to żeby nie oddać ich całkiem walkowerem...Taka miała być jego wypowiedź? Engel to optymista, co widzę w naszym szarym kraju nie jest mile widziane
                    • Gość: mmm Re: A co miał powiedzieć? IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 01.07.05, 23:34
                      O jakich eliminacjach mowisz? Te mecze odbyly sie grubo po eliminacjach.

                      Ja nie mam nic do optymistow, tylko, ze to co on prezentowal to nie byl optymizm, tylko zaklinanie rzeczywistosci. Samo gadanie, ze jest super do niczego dobrego w finalach go nie doprowadzilo, jak widzielismy.
            • berserk75 Re: Futbol na tak 02.07.05, 12:34
              oj, widzę, że kolega niepewne dni przechodził i strasznie się zciśnieniował, ale
              pojawiły się znaki, że może to jeszcze nie koniec, więc można się napiąć. mam
              nadzieję, że pomogło :))))
            • Gość: Porter Futbon na wznak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 20:01
              Po pierwsze, czy mogą zapomnieć - zobaczy sze.
              Po drugie - gdyby Cupiał zrezygnowal, to byłoby to prawdziwe nieszczęście dla
              Legii. Bo zarobic można tylko na emocjonującej lidze, a jak tu się emocjonować
              meczami z Groclinem, Amicą, Bełchatowem, czy Wisłą Płock?
              • Gość: mmm Re: Futbon na wznak IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 04.07.05, 22:39
                Ja wrecz uwazam, ze Cupial zamierzal zrezygnowac dlatego, ze juz nie mial z kim wlaczyc i mu sie to znudzilo.

                (Tak pol zartem pol serio)
      • poki442003 Kulfon, kuulfon, co z ciebie wyrosło??? 01.07.05, 15:18
        Porażka na mundialu to tylko i wyłącznie wina Engela? Engel jest 2 razy lepszy od wszystkich piechniczków, strejlałow, wójcików i paru innych. Nie zapominaj kto w imponującym stylu nas na te Mistrzostwa wprowadził, bo na pewnie nie było to jedynie zasługą piłkarzy!
        • berserk75 Re: Kulfon, kuulfon, co z ciebie wyrosło??? 02.07.05, 12:35
          faceta poznaje się po tym jak kończy ;)
        • Gość: culfon Re: Kulfon, kuulfon, co z ciebie wyrosło??? IP: 217.5.196.* 04.07.05, 11:39
          Z Culfona wyrósł normalny facet.
          Po drugie odnosząc się do tego co napisałeś. Awans do mistrzostw świata w Korei
          oraz Japonii był zasługą i zawodników i trenera i SZCZĘŚCIA. Tak uważam. Nie
          mieliśmy trudnej grupy i żadnych czołowych drużyn nie było w niej. Norwegia i
          Ukraina to solidne teamy - natomiast daleko im do czołówki. Zdarza się, że
          takie drużyny wygrają mecz z czołówką, zdarza się, że wygrają również turniej
          lub mistrzostwa. Natomiast codziennością są porażki. Więc proszę mi udowadniaj,
          że Engel dokonał cudu.
          Tak jak wczesniej wspominałem. Stracił cały mój szacunek w chwili gdy ocenił
          zawodników po 3 meczu mistrzostw. Porażki z Koreą i Hiszpanią - może bym mu
          odpuścił. Chociaż taktyki możesz tam ze świecą szukać. Żadnego pomysłu na grę.
          A mecz z Koreą to blamaż. Wstydziłem się ja i wstydziło się wielu innych.
          Przerzut górą na Kałużnego a ten dalej głową wyrzuca piłkę i uruchamia atak.
          Taktyką miał być wzrost Kałużnego i Koreańczyków, którzy go otaczali. Co
          pokazał widzieliśmy wszyscy. A o przygotowaniu taktyki wspominał już pare
          miesięcy wcześniej.
          Gdy sięgniesz pamięcią w tym czasie formą błyszczał Kucharski, Żurawski, Majdan.
          Zupełnie w innym miejscu byli inni zawodnicy (nie ubliżam im - tylko oceniam
          ich formę na tamta chwilę). Hajto, Kałużny, Iwan (chociaż jeden co nie
          pojechał) oraz Dudek.
          W trzecim meczu zawodnicy naprawdę oddali zdrowie a ten ich tak podsumował. Jak
          facet bez grosza honoru. Sowje błędy zrzucił na zawodników.

          Ostatnia rzecz - w marketach znajdziesz jego książkę "Futbol na tak".
          Przeczytaj ją lub chociaż rzuć okiem. Poszukaj tam jakiegoś pomysłu na
          reprezentację. Powodzenia. Ja nie znalazłem. Są tylko zdjęcia i ogólnie rzecz
          biorąc jeden PAW. Nie oceniam już języka bo jest po prostu prostacki.

          culfon
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja