Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Agnieszka Radwańska w finale

    IP: *.chello.pl 01.07.05, 14:17
    16-letnia Polka awansowała do finału turnieju juniorek na Wimbledonie. w 1/2
    pokonała Węgierkę Szavay 7-6(1), 6-2. Węgierka awansowała w tym roku do
    finału Australian Open i wygrała Rolland Garros, była rozstawiona z nr 2.
    stacja Polsat Sport ma dzisiaj pokazać, prawdopodobnie po półfinałach
    turnieju mężczyzn, mecz Polki od tie-breaka pierwszego seta do końca.
    poniżej link do statystyk z meczu. zwraca uwagę duża dysprporcja, na korzyść
    Polki, wygranych piłek po drugim serwisie oraz niewielka liczba
    niewymuszonych błędów i double faults. no i skuteczność przy siatce.
    www.wimbledon.org/en_GB/scores/stats/day12/7062ms.html
      • Gość: yeti Re: Agnieszka Radwańska w finale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 14:23
        Ola Olsza to nawet wygrała ten turniej raz. Wimbledon albo RG. I co z tego???
        Nasze zawodniczki grają, grają, ciągle słyszaymy że wielkie talenty i nic z
        tego nie wychodzi. 50 w rankingu to wszystko. A tu pojawia się taka Clijsters
        czy inna Szarapowa i z miejsca laduje na szczycie. Pieniadze nie te, trenerzy
        czy może problem jest w głowach??
        • Gość: bazyliszek Re: Agnieszka Radwańska w finale IP: *.chello.pl 01.07.05, 15:27
          jesli czekasz na polskiego "Małysza kortów" to będzie ciężko. w Polsce brak
          przede wszystkim systemu szkolenia. tenis to u nas sport rodzinno-towarzyski -
          selekcja odbywa się spośród wąskiego grona dzieci byłych zawodników, działaczy,
          trenerów etc. w każdym bądź razie próbowac trzeba, a takie w sumie drobniutkie
          sukcesy i tak cieszą w ogólnej mizerii polskiego tenisa.
          o Radawańskiej nie wiem nic, nigdy jej nie widziałem i z ciekawością czekam na
          dzisiejszy mecz.
          • Gość: yeti Re: Agnieszka Radwańska w finale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 16:11
            I to jest dziwne bo pieniadze jakie mozna w tenisie zarobić i szybkośc ich
            zarabiania są nieporównywalne z innymi dyscyplinami. Mozna po prostu w wieku
            nastu nawet lat zostać dolarowym milionerem. Nawet taka Olsza - kariere
            zakończyła w wieku bodajże 26 lat mając zarobione na koncie ponad 280 tys
            dolarów. Zakładając że połowe wydała na trenerów, sprzęt, przeloty itd to i tak
            zostaje ponad pół miliona złotych. Chciałbym tyle mieć w tym wieku.
            • Gość: yeti Re: Agnieszka Radwańska w finale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 16:20
              A taka Domachowska?? Początek kariery w zasadzie, niczego nie zwojowała i już
              ponad 200 tys dolców. W tym sporcie nie trzeba być najlepszym żeby byc bogatym.
              • Gość: Kosa Re: Agnieszka Radwańska w finale IP: *.acn.waw.pl 01.07.05, 18:58
                Widziałem Radwańską w Polsat Sport. Znakomita technika, słabiutka motoryka ale ma czucie gry a to jest najważniejsze. Ma dużą szansę na grę w turniejach WTA.
                Czy zagra kiedyś wielki tenis? Jakąś szansę ma, bo ma najlepszą bazę(techniczną), ze wszystkich naszych zawodniczek, grających poprzednio i teraz.
                Pzdr.
                • gizmoj Re: Agnieszka Radwańska w finale 01.07.05, 19:42
                  Spojzcie tez na Alexandre Wozniak z Blainville (kolo Montrealu). Gra dla
                  Kanady ale ma tez polski paszport. Alexandra jest 6-ta w rankingu juniorow. Za
                  rok albo dwa powinna byc w pierwszej setce w WTA.
                  • Gość: bazyliszek Re: Agnieszka Radwańska w finale IP: *.chello.pl 01.07.05, 21:35
                    na Polsacie Sport mówili, że ta Woźniakówna przychyla się do gry dla Polski,
                    ale nie wiem ile w tym prawdy...
                    ogladając mecz Radwańskiej widać, że musi poprawić motorykę i siłę. drugi
                    serwis to właściwie tylko wprowadzenie piłki. podobał mi się za to jej spokój i
                    opanowanie. była wręcz przerażająco spokojna na tle nerwowo grającej
                    Węgierki. :)
                    najważniejsze jednak to mieć charakter. taka Olsza zwyczajnie nie nadawała się
                    do sportu. pamiętam jeden z jej występów na Warszawiance w Warsaw Cup by Heros.
                    było to już parę lat po wygraniu Wimbledonu i jej kaiera była mocno zachwiana.
                    wciąż była jednak druga rakietą w Posce, więc dali jej dziką kartę do turnieju
                    głównego. grała tam z jakąś przeciętną zawodniczk, nie pamiętam nazwiska. mecz
                    był wyrównany, ale w decydujących momentach, przy najważniejszych piłkach,
                    Olsza waliła po autach albo w siatkę. ja i mój kumpel, ba - wszyscy ludzie na
                    stadionie, opuszczaliśmy trybuny z uczuciem strasznego niedosytu i zmarnowanej
                    szansy. pamiętam jakiś gości, którzy w tramwaju dyskutowali nerwowo o grze
                    Olszy i nie mogli odżałować tych błędów. a potem w wiadomościach sportowych
                    zobaczyłem info z turnieju i wypowiedź Olszy, która z wesołą i uśmiechniętą
                    miną powiedziała, że jest generalnie zadowolona ze swojej gry, a jako młoda
                    zawodniczka ma jeszcze czas i na razie zbiera doświadczenia (sic!). i wtedy
                    zrozumiałem, że ta dziewczyna jest stracona, skoro ludziom w tramwaju bardziej
                    zależy na jej zwycięstwach niż jej samej...
                    • Gość: gizmoj Re: Agnieszka Radwańska w finale IP: *.sympatico.ca 02.07.05, 20:52
                      Ja Alexandre znam od dziecka i wiem 100% ze ona by wolala reprezentowac polske.
                      Kilka osob w kanadyjskiej federacji robi wszystko zeby jej przeszkodzic w
                      rozwoju. Mimo wszystko jest najlepsza juniorka kanady. Jesli polska federacja
                      pomogla by jej znalesc dobrego sponsora(ow)i zaprosila ja do gry w
                      reprezentacji polski, ja wiem ze by chetnie zmienila barwy. To samo bylo z
                      Rusedskim. W Kanadzie mial problemy i nigdy by nie doszedl do tego poziomu
                      ktory reprezentowal grajac dla Anglii.
    Pełna wersja